Dynia ma to do siebie, że brakuje jej smaku szczególnie charakterystycznego i mocnego. Dlatego łyka wszystkie przyprawy i smak bierze od nich. Przyrządziłam dynię duszoną. Dzięki przyprawom zrobiła się pikantna i mocno aromatyczna. Jej piękny kolor znakomicie zdobi zimowy stół. Dusiłam ją w cydrze, ale kto unika alkoholu zamiast niego może wziąć sok jabłkowy. Dynia duszona…
Zimą – owoce
Latem lubię owoce jagodowe. Surowe truskawki i poziomki, maliny, jeżyny, porzeczki – nic więcej mi nie potrzeba. Późniejszym latem smakują mi brzoskwinie, morele i pojawiające się winogrona. Jesień jest porą jabłek, gruszek, śliwek. Zimą zaś chętnie sięgam po cytrusy i w ogóle owoce egzotyczne. I przyrządzam z nich owocowe sałatki. Chyba nie muszę nikogo przekonywać,…
Sałata jako danie plus deser dla dorosłych
Amerykański styl życia podziwiano u nas już przed wojną. Jednym z jego przejawów był szokujący sposób odżywiania się. Szeroko komentowano, jak wiele warzyw jada się w Ameryce. I to surowych! Często zupełnie inaczej przyprawianych niż w Europie. Dzisiaj już tak nas to nie dziwi. Czyżbyśmy przejęli amerykański styl życia? Sałatowa kultura na amerykańskie stoły wchodziła…
Kuchenne wariacje z granatem
Odbezpieczam granat – co powinnam może napisać w cudzysłowie – czyli wyjmuję z niego smaczne pestki i ze środka wszystkie błonki, pozostawiając twardą skórę z wierzchu. Nie cuduję (w internecie można znaleźć mniej lub bardziej wymyślne sposoby obłaskawiania granatu, w sumie bardziej kłopotliwe od mojego). Przekrawam owoc na pół i, naciskając, wysuwam pestki do miseczki. Zbiera…
Prosta potrawa z kapusty
Gdy się dzisiaj czyta kulinarne czasopisma, zagląda do blogów, śledzi gotowanie w telewizji czy internecie, przeważnie się ogląda dania ciekawe, wymyślne, egzotyczne, odbiegające często od kuchni codziennej. Od kuchni tradycyjnej. A ta się u nas w ciągu ostatnich dwudziestu lat zmieniła bardzo. Prawie tak bardzo, jak ustrój naszego kraju. PRL przechowywał dawne nawyki żywieniowe. A…
Klasyka z polędwicy
Ten sposób przyprawiania polędwicy wołowej w kuchni międzynarodowej jest znany prawdopodobnie od czasów, gdy słynny kucharz francuski Marie-Antoine Carême (1784–1833) gotował dla cara Aleksandra I. Czy to on danie wymyślił, czy autorem dania był hrabia Strognow (w wersji sfrancuzionej to „Strogonoff”), a może nazwa pochodzi od kupieckiej rodziny Strogonowów? Teorii jest kilka. Dla porządku dodam,…
Specjały morskie dla amatorów
Są u nas tacy smakosze, którzy za nic nie wezmą do ust, poza rybami, żadnych morskich stworzeń nazywanych owocami morza. Nazwa jest tłumaczeniem włoskiego terminu frutti di mare. No cóż. Nie dla nich dzisiejszy wpis. Kto nie lubi, niech nie czyta. No i nie je. Ale sporo osób jednak sięga u nas po te specjały,…
Kwiat w kuchni, czyli kalafior
Mocnym punktem obiadu uczyniłam kalafior. Jest jak wspomnienie lata, kiedy to towarzyszył młodym ziemniaczkom i zimnemu zsiadłemu mleku. Botanicznie jest nierozwiniętym kwiatostanem rośliny. Tak twierdzi Tadeusz Żakiej w „Iskier przewodniku sztuki kulinarnej” z roku 1976. Pisze też, że dopiero w wieku XVI trafił do Włoch z Cypru, przywieziony przez krzyżowców. Coś tu nie gra, bo…
Po tatarsku
Gdy słyszymy kulinarnym tatarze, to oczywiście od razu wiemy, że idzie o befsztyk tatarski. Czyli dla niektórych barbarzyńską potrawę z surowego mięsa. Opisał ją w „Iskier przewodniku sztuki kulinarnej” Tadeusz Żakiej (jako Maria Lemnis i Henryk Vitry, I wyd. z roku 1976). Rzeczowo i zarazem obrazowo. Befsztyk tatarski (także „tatar”) Według tradycji Tatarzy kładli pod…
Jabłka na deser
Nie wiadomo, kto i kiedy jako pierwszy zauważył, jak atrakcyjne i smaczne są galarety. Czyli wywary lub soki czy przeciery zestalone. Maciej E. Halbański w „Leksykonie sztuki kulinarnej” (wyd. I z roku 1983) definiuje je krótko. Galareta Zastygła, półstała przezroczysta masa otrzymywana przez wygotowanie nóżek wieprzowych, cielęcych lub kości, ryb (głowy, płetwy, pęcherz pławny) albo owoców….
Na polskim stole króluje bigos
Można się spierać o to, która potrawa jest najbardziej polska. Wśród dyskutantów na pewno znajdzie się ktoś, kto za taką będzie uważał bigos. Gotuję go raz-dwa razy do roku. Jesienią lub zimą. Jest daniem wysokokalorycznym, rozgrzewającym, idealnym na przyjmowanie większej liczby gości w polskim stylu. W dawnych czasach nie mogło się bez bigosu odbyć żadne…
Rozmarynie, rozwijaj się!
Rozmaryn znamy na ogół z pięknej polskiej pieśni wojskowej, powstałej podczas pierwszej wojny światowej i czynu legionowego. Z kuchni znamy go mniej. To dziwne, bo jako roślina przyprawowa występuje obficie w najstarszej książce kucharskiej po polsku, czyli w „Compendium ferculorum” Stanisława Czernieckiego z roku 1682. Najpierw jest wymieniany wśród produktów, potrzebnych w kuchni, z których…