Fasolka latem? Szparagowa

Lubimy ją chyba wszyscy. Najczęściej podajemy ją à la polonaise, czyli po polsku, co w kuchni międzynarodowej oznacza warzywo gotowane, podane z bułką tartą zrumienioną w maśle. Tak jest bardzo smacznie. Fasolkę lub kalafior (najczęściej) latem podajemy do młodych ziemniaków posypanych koperkiem, jajka sadzonego lub lekkiego omletu. Z zimnym kwaśnym mlekiem to obiad–pycha. Ale często…

Sałatki dwie: lekka i solidniejsza

W tygodniu dobrze zarządzić choć jeden obiad składający się tylko z sałatki. Nie trzeba tłumaczyć, dlaczego. Jeśli mamy jakieś wątpliwości i pytania, odpowie na nie nasza łazienkowa waga. Bo dobrze wiemy, że warzywa, i surowe, i gotowane, to regulujący trawienie błonnik, to witaminy i mikroelementy, od których zależy zdrowie i dobry stan naszego organizmu. Do…

Warzywa (3). Koper włoski, czyli fenkuł

To warzywo, obecne na stoiskach od dawna, czyli do lat 90. ub. wieku, wciąż jest mało znane. Jest kruche, nadaje się i na sałatki, i do jedzenia po ugotowaniu. Ma delikatny posmak anyżu. Jest eleganckie, niskokaloryczne, zdrowe. A jednak wciąż rzadko wykorzystywane. Warto koper włoski, nazywany też fenkułem, propagować! Wystarczy sięgnąć do tradycji. Już w…

Warzywa (1). Brukselka

Podstawą wczesnowiosennej diety niech będą warzywa. Surowe, gotowane, jak lubimy, jak się dają przyrządzać. Jednym z nich, odchodzących wraz z zimą, jest kapusta brukselska. Już same główki małych ciasno zwiniętych kapustek budzą sympatię. Przeważnie gotujemy je i podajemy po polsku (à la polonaise), czyli z tartą bułeczką zrumienioną w maśle. To smaczne, ale może się…

Obiad bardzo codzienny

Kto gotuje w domu, codziennie, często chodzi utartymi ścieżkami. Dopiero nabycie mniej znanego produktu albo zobaczenie gdzieś nieznanej potrawy zachęca do zejścia z takiej ścieżki dobrze znanej (oczywiście, by na nią powrócić). Tymczasem można gotować jak zwykle, po domowemu, wykorzystując nowe składniki, łącząc stare z nowym. Dobry efekt murowany. Tak dania dobrze znane zyskują nowy…

Ze szpinaku (2)

Będzie po grecku. Klasyczna zapiekanka, czyli szpinak w cieście filo (phyllo). Nie bójcie się go używać. Z początku bywa dziwnie, ale po kilku próbach – udaje się znakomicie. Jest kruche jak szczęście. I równie smaczne. Z dodatkami słonymi i słonymi. Nadzienia może być dużo, ale i, co ważne, mało. Może być bardzo różne. Dzisiaj pokażę…

Ze szpinaku (1)

Wiem, wiem, nie każdy go lubi, ale kto nie lubi, niech nie czyta. A może zmieni swoje nastawienie? Ja szpinak kocham od dzieciństwa! Dzisiaj pokażę klasyczne połączenie w kuchni francuskiej: rybę na szpinaku. Puściłam jednak znowu wodze fantazji i przyrządziłam wszystko po swojemu. Kiedyś szpinak był do kupienia tylko latem, potem, w latach 60.–70. pojawił…

Co zrobić z bakłażana (1)

Zanim przygotujemy własne potrawy, poczytajmy, co o bakłażanach i ich przyrządzaniu wiedzieli nasi przodkowie. „Kalendarz Ungra” przeznaczony na rok 1914 podał taką poradę. Zamieszczam w pisowni oryginału. Gdy kalendarz był drukowany, nie było wiadomo, że w sierpniu wybuchnie Wielka Wojna i szykowanie bakłażanów nie będzie największym zmartwieniem gospodyń. Upiec pod blachą kilka sztuk gruszek miłosnych…

Gotujemy na parze

Często się zdarza się, że obiad musimy przygotować szybko. Powinien więc być jak najprostszy. Ale nie musi być prostacki. I nie musi nie mieć smaku. Przeciwnie. Będzie smaczny i nawet wykwintny (cokolwiek to dzisiaj znaczy!), a przy tym lekki, niskokaloryczny, zdrowy. Proponuję ugotować go na parze. Warto się zaopatrzyć w garnek do gotowania na parze….

Kalafior nieco inny niż zwykle

Jak zwykle gotujecie kalafiora? Pewnie w wodzie, a potem go zjadacie z bułeczką zasmażoną z masłem. Tak podawane warzywa, w kuchni międzynarodowej, są nazywane „po polsku”, czyli à la polonaise. Wszyscy je znamy, zwłaszcza właśnie kalafiory (ale i szparagi, i kapustę w ćwiartkach z wody). Ale może coś zmienić? Podawać kalafiory inaczej? Można. O tym…

Co z bobu? Sos i sałatki

Bób opisywałam już nie raz. Bo lubię. Jak i lato, kiedy się go kupuje, gotuje (niektórzy smażą!) i je. Bogaty w mikroelementy, w tym fosfor, może pomóc „ruszyć głową” i uporządkować swoje myśli. To żart. Krótko: to warzywo jest bardzo dobrym źródłem białka, ma dużo błonnika, jest źródłem kwasu foliowego i innych witamin z grupy…

Z cukinii po domowemu

Wiem, wiem, cukinię jemy raczej latem niż wiosną. Ale świat stoi na głowie, cukinię lubię, gdy więc zobaczyłam nie za duże, zgrabne sztuki – kupiłam. Z dwóch cukinii były dwa obiady, a raczej obiad i kolacyjka z „odmrożoną” z kwarantanny przyjaciółką. Cukinia przed wojną była w naszym kraju nieobecna. Z dyniowatych, oprócz samej dyni, nazywanej…