Codzienne obiady

Obiady albo kolacje bywają zmorą tych, którzy do gotowania podchodzą bardzo serio. Korzystając z przepisów stosują je dokładnie, brak jednego ze składników uniemożliwia im gotowanie, dręczą się, że talerz wygląda nie tak, jak pokazano na obrazku. Po prostu przygotowywanie posiłków stresuje ich i męczy. A przecież tak nie musi być! A nawet nie powinno. Gdy…

Sosy do spaghetti

Czy zawsze musi być sos pomidorowy do makaronu? Nie musi. Czy makaronem zawsze musi być spaghetti? Nie musi. Choć, przyznam, statystycznie pewnie najczęściej sama gotuję właśnie ten rodzaj makaronu. Zakochałam się w nim, gdy tylko się pojawiło w warszawskich sklepach jeszcze w latach 60. minionego wieku. Wtedy też moja siostra wróciła ze studenckiej wycieczki do…

Makaron plus tarta. I włoskie kotlety

Najprostsze obiady niekiedy bywają najsmaczniejsze. Nie wysilimy się, a wszyscy, nawet domowe niejadki, będą zadowoleni. Na początek makaron. W kuchni włoskie primo piatto to początek obiadu (chyba że podajemy antipasti, czyli przystawki). Może to być makaron albo ryż. U nas danie z makaronem będzie zarazem… głównym. Potem podamy już tylko deser – kawałek kruchego placka…

Warzywa nieco ukryte

Jak wykorzystać nieco inaczej warzywa, na przykład marchew i szpinak. Jak je wtopić w potrawy, aby się nie narzucały swoim widokiem. Zwłaszcza dzieci niekiedy nie chcą ich jeść, gdy podajemy je jako dodatki do innych dań, np. do jakiś kotlecików, kurczaczków i porcji ziemniaków. Może więc nieco je… schować? Zacznijmy od dania głównego, którym będzie…

W stylu włoskim z resztek

Makaron i placek z wytrawnego ciasta drożdżowego to podstawy, z których da się wyczarować wiele smaków. Oczywiście, dzięki zmieniającym się dodatkom. A te dodatki wcale nie muszą być wyrafinowane. Zaletą potraw w stylu włoskim – bo makaron to spaghetti, a placek to pizza – jest i to, że są smaczne nawet z tym, co nam…

Jesienią z pomysłem

Codzienne obiady nie muszą być nudne. A ich przygotowanie wcale nie musi pochłaniać dużo czasu. Wystarczy pomyśleć przy robieniu zakupów i kupić coś niebanalnego, nawet jeden produkt, aby dania obiadowe gotować z pomysłem. Warto też coś takiego szczególnego mieć w zapasach. Pomoże ugotować obiad, „gdy niczego nie ma w domu”, jak pisały autorki starych książek…

Po tajsku, no, prawie

Gdy latem miała mnie odwiedzić moja kochana wnuczka, chciałam przygotować obiad szybki (by wystarczyło czasu na shopping, który miałyśmy w planach) i oryginalny. Kuchnie azjatyckie Agata lubi, a w lodówce wypatrzyłam pastę do sporządzenia słynnego tajskiego dania z makaronu – Phad Thai (pisane też Pad Thai). Czemu jej nie użyć? Może to mało ambitne i…

Trzy obiady na upał i napoje z 1939

W tak ekstremalne temperatury nie ma się ochoty ani gotować, ani jeść. A przecież coś podać na obiad czy kolację trzeba. Proponuję nieco wysiłku, aby potem dało się przygotowywać dania szybkie, jak najprostsze, bez rezygnowania z pełni smaku lata. Wysiłek zresztą niewielki. Naszykujmy paprykę. Wystarczy ją pokroić na połówki, oczyścić z nasion i błonek, rozłożyć…

Trzy obiady szybkie, proste, bezpretensjonalne

Gdy oglądam programy kulinarne, przeglądam blogi i obficie wydawane książki o gotowaniu, odnoszę wrażenie, że często, a niekiedy przede wszystkim, przedstawiają dania wymyślne, ciekawe, ale takie, do których trzeba specjalnie kupować cały zestaw składników. A przecież na co dzień gotujemy i jemy inaczej. Nie mówię przy tym o tych, dla których podstawą pożywienia są dania…

Z kuchni domowej

Każdy z nas wynosi z rodzinnego domu takie potrawy, które potem, już na swoim gospodarstwie, przygotowuje na pamięć, bez przepisów. Są lubiane, zwykle tanie, z podstawowych składników. Należą do nich potrawy mączne. Są ratunkiem, gdy trzeba zacisnąć pasa, pozwalają na luz, gdy nic się nie chce, a jeść trzeba, poprawiają nastrój, gdy chcemy się poczuć…

Lasagne trochę inaczej

Włoska zapiekanka z płatów ciasta kiedyś była dla mnie wyzwaniem. Odkąd mamy ciasto gotowe, suszone, mięknące w piekarniku pod wpływem sosu, sprawa stała się prostsza. Nie trzeba go już wstępnie obgotowywać. I choć nadal nie da się przygotować tej lazanji (że spolszczę) w 10 minut, kto ma czas, może się pobawić co najmniej tyle, ile…

Z grzybkami – makaron i nie tylko

Już jakiś czas temu, bo na początku miesiąca, kupiłam kurki, chyba już ostatnie świeże w tym roku. Zimą będzie można kupować mrożone, mój sposób więc na nie nadal będzie do wykorzystania. Ale najpierw słówko o samych grzybkach. Uwielbiam je! Nigdy nie są robaczywe, a tak charakterystyczne, że mogą je zbierać nawet dzieci. Wyprawy z moimi…