Po tajsku, no, prawie

Gdy latem miała mnie odwiedzić moja kochana wnuczka, chciałam przygotować obiad szybki (by wystarczyło czasu na shopping, który miałyśmy w planach) i oryginalny. Kuchnie azjatyckie Agata lubi, a w lodówce wypatrzyłam pastę do sporządzenia słynnego tajskiego dania z makaronu – Phad Thai (pisane też Pad Thai). Czemu jej nie użyć? Może to mało ambitne i…

Brokuły wciąż znane za mało

A przecież są bardzo zdrowe i smaczne. Pisał o tym Maciej E. Halbański w pożytecznym „Leksykonie sztuki kulinarnej”, przypomnę, wydanym przez zasłużone dla kulinariów Wydawnictwo Watra w roku 1983. Zdjęcia już moje, bo książka wydana w ówczesnej siermiężnej, z konieczności, estetyce, zawiera tylko ryciny. BROKUŁ (wł)., kapusta szparagowa […] – jednoroczna roślina warzywna, spokrewniona z…

Ryby morskie w dwóch odsłonach

Lubicie ryby? Ja bardzo. Staram się je podawać co najmniej raz w tygodniu. A gdy się da – częściej. Mam oczywiście ulubione sposoby ich przyrządzania, ale za każdym razem i w nich coś zmieniam. Dopasowuję do zawartości lodówki i swojej fantazji. Dzisiejsze moje propozycje proszę też potraktować jako kierunek, a nie przepisy kanoniczne, choć tak…

W stylu azjatyckim

Kuchnie Dalekiego Wschodu nie są dziś czymś niewyobrażalnie egzotycznym. Znamy je, można powiedzieć, na co dzień. Potrawy chiński, wietnamskie, tajskie, japońskie i różne ich odmiany spotkamy w restauracjach, zamówimy do domu, ugotujemy korzystając z licznych książek, blogów, programów telewizyjnych. A stosowne produkty kupimy w dużych sklepach, zaopatrzonych w półki pod hasłem „Kuchni świata”, w spożywczych…

Jesienne mięso z jesiennymi dodatkami

Nietypowe wciąż mięso, a przecież w kuchni staropolskiej numer dwa (po wołowinie) – baranina. Takie miejsce znajduje w książce „Kucharz Doskonały, pożyteczny dla zatrudniających się gospodarstwem” z roku 1786 Wojciecha Wielądki, kucharza ostatniego króla Polski. Występuje przy tym jako „skopowina” (z barana kastrowanego, bo mięso z niego uważano za lepsze). Wielądko pisze (zachowuję archaiczną pisownię):…

Jagnięcina na trzy sposoby

Pod warszawską Halą Mirowską dostaniesz chyba wszystko, co chcesz, a nawet więcej, bo gdy nie wiesz, czego chcesz, to ci coś zaproponują. Mięso przygotują, pokroją na kotlety, wytrybują z kości, tylko o to poproś. Gdy poszłam po ostatnie już chyba w tym roku maliny (na sok!), gdy wybrałam już pomidory, przystanęłam przy budce z baraniną….

Jeszcze jedno kari dzisiaj

Tym razem czerwone. Na usprawiedliwienie powiem, że upalna pogoda sprzyja ostrym i egzotycznym, w tym wypadku azjatyckim, potrawom. Ma się na nie apetyt. To czerwone kari podałam Kochanym Przyjaciołom i zebrało dobre recenzje. Najlepszy dowód, że wok opróżniono w całości, do ostatniej łyżeczki sosu. W tej wersji kari (po mojemu, a jakże!) zwracały uwagę zwłaszcza…

Egzotyka na stołach

Wiek XIX przyniósł Europie i europejskiemu jedzeniu kolejną falę egzotycznych przypraw i potraw z ich wykorzystaniem. Zawdzięczamy to przede wszystkim Imperium Brytyjskiemu i tym wszystkim Wschodnim Kompaniom, które, łupiąc tubylców i bogacąc się na potęgę, zwoziły cała tę egzotykę na Wysypy Brytyjskie, skąd z czasem rozchodziła się do innych krajów. A i one nie chciały…

Dróbka z drobiu…

… a konkretnie z kaczki. Co to drób, każdy wie. Ale gdyby ktoś nie wiedział, służę pełną definicją pobraną z „Leksykonu sztuki kulinarnej” Macieja E. Halbańskiego. DRÓB – ptactwo domowe, hodowane głównie w celach użytkowych; obejmuje: kurczęta, kury, indyki, perliczki (pantarki), należąca do rzędu kuraków; spośród ptaków wodnych: kaczki i gęsi. Do ptactwa domowego zalicza…

Soja w kilku odsłonach

Najpierw historycznie. Bo soję znano u nas od dawna, co najmniej od początków wieku XIX. Czy jadano? No, na pewno mało. Przeciętny Polak nie miał na jej temat zdania. Znali ją bowiem tylko znawcy. Proszę przeczytać dość obszerną informację z bardzo popularnego „Kalendarza Ungra” z roku 1891. Cyklicznie wydawane kalendarze były zarazem kopalnią wiedzy, dzięki…

Tuńczyk w słodko-kwaśnej kapuście

Potrawa, którą przygotowałam na obiad, powstała z luźnej inspiracji kuchniami Dalekiego Wschodu. Znajdziemy w niej coś chińskiego a może wietnamskiego, coś japońskiego, w sumie jednak powstało proste danie w nieco egzotycznym smaku. Szybkie do przyrządzenia, co zawsze jest wartością. Obiad w pół godziny? Czemu nie? Tak naprawdę zainspirowała mnie kapusta pak choi, która pojawia się…

Z jednego kraba…

… przygotowałam trzy dania. Krab – irlandzki (tourteau), wstępnie obgotowany – kosztował mnie 10 zł. Dodatki pewnie drugie tyle. A więc za 20 złotych można mieć obfity obiad (albo obiad z kolacją) i wiele zabawy. Głównie z czyszczeniem kraba, czyli wydobywaniem z niego mięsa. A są w nim dwa jego rodzaje: białe i ciemne. Jak je wydobyć?…