Rozgrzejmy się!

Skrada się zima. Goście przychodzą do nas zmarznięci. Pomagamy im się rozgrzać i uniknąć przeziębienia. Czym? Jak wyczytałam w „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym”. Popularnie nazywam IKaCem, z roku 1933: „Pamiętać też należy, że grzane wino lub miód z korzeniami są doskonałym środkiem leczniczym, rozgrzewającym, przy zaziębieniach”. Uwaga: leczyć alkoholem jednak nie polecam, ale zapobiegać przeziębieniu z…

Na późne lato

Wreszcie się ochłodziło. Przypomnieliśmy sobie, jak się chodzi w deszczu, jakie zimne bywają poranki. Lato w rozkwicie czy schyłek lata? Niezależnie od tego, czy jeszcze się nim rozkoszujemy, czy z nim żegnamy, pozostajemy jeszcze w orbicie produktów i posiłków na ciepłe dni. A więc jemy sałatki. Łatwe i szybkie do przyrządzenia, nawet gdy przychodzi przyjąć…

Sałatki trzy

Upalne dni kochają wprost sałatki i takie posiłki, które nie są ciepłe, nie wymagają stania przy gorącej kuchni, dają się miło zjeść. Sałatki dla mojej letniej diety są bezsprzecznie numerem jeden. Przyjmuję także nimi gości. A miałam takich, których nie widziałam – jak obliczyliśmy – półtora roku, od początku pandemii. Przygotowałam na ich powitanie sałatki…

Cztery sałatki na upalne lato

Mamy lato i się nim cieszymy. Jeśli nigdzie nie wyjeżdżamy, cieszymy się latem w domu. Jak wiadomo, gdy temperatura sięga 30 stopni, apetyt słabnie. A coś zjeść trzeba. Polecam niezawodne sałatki. Przedstawię trzy bardzo lekkie i czwartą treściwszą. Ich spożywanie może się przyczynić także do wreszcie pozytywnych osiągnięć na łazienkowej wadze; wiele osób przytyło z…

Łosoś na dzień pierwszy i drugi

Awaria świata każe nam siedzieć po domach. Awaria komputera nie pozwalała mi pisać bloga. Ale przecież, siedząc w domu, gotowałam, zapisywałam, zapamiętywałam. Po trochu podzielę się tymi moimi kulinarnymi wspomnieniami z aresztu domowego, będącego, oczywiście, następstwem koronawirusa. Jednego mi brak najbardziej: spotkań z przyjaciółmi. Miłych kolacyjek pełnych rozmów i skomponowanych z przyjemnością dań. Teraz tylko…

Nieco egzotyki

Niezwykle wdzięcznym tworzywem do dań egzotycznych, czy do egzotyki aspirujących, są kurczaki. Można oczywiście przyrządzać je w całości. Można też wykorzystywać części: filety, czyli piersi, albo udka czy podudzia. Najszybsze do przyrządzania są te pierwsze, ale ja lubię te ostatnie. Egzotykę dania zapewniają odpowiednie przyprawy. Od przyjaciółki dostałam niedawno kilka torebeczek z zestawami przypraw w…

Rozgrzewające obiady

Jesienią jemy kaloryczniej. Szukamy ochrony przed chłodem. Wśród potraw rozgrzewających w tradycji polskiej mocne miejsce zajmują zupy. Tak, tak, parę łyżek treściwego krupniku czy grochówki, a nawet „biurowej kartoflanki”, którą wyśpiewał Wojciech Młynarski, potrafią ocieplić nas wewnątrz i na zewnątrz. Nie rezygnujmy z zup! A ponieważ nie jadamy już tak tłusto i mięsnie jak nasi…

Owoc odchodzącego lata – brzoskwinie

W tym roku to są moje ulubione owoce. Gdyby tylko zawsze chciało się im odchodzić łatwo od pestek! Te z nimi mocno zespolone ronią sok, brudzą palce, policzki i ubranie, ale są słodkie i bardzo orzeźwiające, że to wszystko im się wybacza. Trzeba się z tym pogodzić. Zwykle jemy je po prostu na surowo, na…

Trzy obiady na upał i napoje z 1939

W tak ekstremalne temperatury nie ma się ochoty ani gotować, ani jeść. A przecież coś podać na obiad czy kolację trzeba. Proponuję nieco wysiłku, aby potem dało się przygotowywać dania szybkie, jak najprostsze, bez rezygnowania z pełni smaku lata. Wysiłek zresztą niewielki. Naszykujmy paprykę. Wystarczy ją pokroić na połówki, oczyścić z nasion i błonek, rozłożyć…

Lekkie cocktaile dwa plus cztery przedwojenne

Sylwester to dzień, w którym alkohol podkręca nastroje wielu tym, którzy wspólnie witają nadejście Nowego Roku. Jeśli nie jest go za dużo – wpływa na dobrą zabawę. Nadużycie zabawę psuje. Ale to niby wszystkim wiadomo… Umiarkowaniu sprzyja picie lekkich cocktaili. Polecę dwa. W obu występuje francuskie wino aromatyzowane Lillet. W jednym będzie to biały Lillet,…

Z resztek ciasta. Przy herbacie

Ile razy przyszło nam się zastanawiać, co zrobić z wyschniętym kawałkiem ciasta? Dobrą ku temu okazję dają każde święta. Po Wielkiejnocy stajemy smętnie nad zeschniętymi resztkami drożdżowej babki, po Bożym Narodzeniu mordujemy się z wyschniętym piernikiem. Zresztą każda okazja, którą świętujemy ciastem, bywa powodem powstania kłopotliwych resztek. O tym wiedziały już nasze prababcie. I miały…

Pod znakiem jabłek i majeranku

Powinniśmy się już rozkoszować szparagami, rzucać w odmęty botwinki, a nawet chłodniku, rozkoszować zimnymi napojami z dodatkiem majowych ziół i kwiecia. Nic z tego. Pogoda deszczowa i chłodna wyhamowała wegetację, a nam także lepiej skryć się pod kocem, z dobrą książką, niż pakować piknikowy kosz i wyruszać na śniadania na trawie. Cóż. Menu domowego obiadu…