Ze szpinaku (2)

Będzie po grecku. Klasyczna zapiekanka, czyli szpinak w cieście filo (phyllo). Nie bójcie się go używać. Z początku bywa dziwnie, ale po kilku próbach – udaje się znakomicie. Jest kruche jak szczęście. I równie smaczne. Z dodatkami słonymi i słonymi. Nadzienia może być dużo, ale i, co ważne, mało. Może być bardzo różne. Dzisiaj pokażę…

Ze szpinaku (1)

Wiem, wiem, nie każdy go lubi, ale kto nie lubi, niech nie czyta. A może zmieni swoje nastawienie? Ja szpinak kocham od dzieciństwa! Dzisiaj pokażę klasyczne połączenie w kuchni francuskiej: rybę na szpinaku. Puściłam jednak znowu wodze fantazji i przyrządziłam wszystko po swojemu. Kiedyś szpinak był do kupienia tylko latem, potem, w latach 60.–70. pojawił…

Przystawki, przekąski

Mają za zadanie zaspakajać pierwszy głód, a zarazem pobudzać apetyt na dania następne. Podajemy je bowiem przed posiłkiem. Ale same w sobie mogą być daniami kolacyjnymi a schodzącym z wagi starczą za cały obiad… Te, które pokażę, będą proste, łatwe do wykonania, a zarazem może komuś pomogą zagospodarować nadmiarowe zapasy? Najmilej je jeść z przyjaciółmi,…

Warzywa nieco ukryte

Jak wykorzystać nieco inaczej warzywa, na przykład marchew i szpinak. Jak je wtopić w potrawy, aby się nie narzucały swoim widokiem. Zwłaszcza dzieci niekiedy nie chcą ich jeść, gdy podajemy je jako dodatki do innych dań, np. do jakiś kotlecików, kurczaczków i porcji ziemniaków. Może więc nieco je… schować? Zacznijmy od dania głównego, którym będzie…

Jeszcze dwie. Tarty

Jakieś szaleństwo mnie opanowało albo przymus. Ale lubię je piec, a bliscy lubią jeść. ba, zamawiają! Tarty. Są wygodne, bo można je nadziewać, a właściwie obkładać wszystkim, co w rękę wpadnie. Niedawno podawałam garść pomysłów starych i nowych, pokazujących, co by to mogło być. Dzisiaj już tylko dwa kolejne. Tarta ze szpinakiem po mojemu ciasto…

Placki: moje, z roku 1927 i 1993

Będzie dzisiaj aż sześć przepisów na placki, nazywane z francuska tartami. Słone i słodkie. Są wygodne, bo na ciasto – zwykle kruche lub francuskie – można nałożyć to, co mamy pod ręką. Przyrządza się je szybko. Wyglądają zwykle efektownie. I są smaczne. Czegóż chcieć więcej. Należą do tych znakomitych potraw, które przyrządzimy, gdy „niczego nie…

Naleśniki kolorowe

Lubię je smażyć. Ciasto warto przygotować co najmniej pół godziny wcześniej. Potem – rozgrzewamy patelnię, smarujemy ją kapką oleju, łyżką wazową wlewamy oszczędnie porcje ciasta i już, smażymy naleśnik po naleśniku. Aby było szybciej i mniej nudno, dobrze smażyć na dwóch patelniach. I nastawić sobie ulubioną muzykę. Ciasto przygotowuję „na oko”, tak więc proporcji nie…

Smak kokosa

Po świętach jesteśmy na ogół przejedzeni. Mamy też trochę dość klimatów bardzo polskich, tradycyjnych, rodzinnych i rodzimych. Kiełbasa, szynka, bogaty żurek, jajka faszerowane, wielkanocne baby i mazurki. Zjadło się, smak pozostał i chcemy się go już pozbyć. Idziemy w inne rejony? Proponuję stylizację na kuchnię azjatycką, z kokosem w roli głównej. Te dania wymyśliłam sama,…

Wiosenny placek biało-zielony

UWAGA: Platforma blox, z której gościnności korzystałam przez kilka lat, zostanie zamknięta 29 kwietnia. Do tego czasu mój blog będzie można znaleźć pod tym adresem. Potem, a może wcześniej, adres się zmieni. Podam nowy. *** Marzec zobowiązuje, Wiosna blisko. Postawmy na stole coś zielonego. U mnie był to szpinak. Dawno go nie podawałam, tym chętniej…

Z kuchni francuskiej – tarta

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”, największa przedwojenna gazeta polska, zamieszczał nie tylko analizy i poważne analizy publicystyczne, nie tylko reportaże, newsy gospodarcze, ale także teksty mniej ważne. Takie do czytania przez przeciętnego czytelnika, artykuliki dla każdego. Redagowane w nowoczesnym wówczas, amerykańskim, stylu. Pewnie dlatego gazeta była tak popularna! W roku 1933, w czasie tzw. ogórków wakacyjnych, IKaC…

Obiad na pożegnanie sierpnia

Tegoroczne lato zaczęło się późno i było takie sobie. Miało dni upalne, ale i deszczowe, i całkiem chłodne. No i te niszczycielskie huragany! A teraz mamy już sierpień: chłodne noce i poranki. Podobno bociany już się zbierają do odlotów. Czyżby jesień miała przyjść wcześnie? Na pożegnanie lata proponuję wesołe danie z owocami. Będą to filety kaczki,…

Zielono mi… i ryżowo

Wreszcie znalazłam się na bazarze pod Halą Mirowską. Już lekko wiosennym. Mój wzrok przyciągała zielenina. Na przykład świeży szpinak, powiązany w zgrabne wiązki. Musiałam go kupić. Pewnie, że szklarniowy, ale dobrze że jest! Z zielonego szpinaku w bardzo dawnych czasach przyrządzano różne potrawy zdrowotne. Ceniono zwłaszcza jego właściwości regulujące trawienie. Wspomniał o tym Stanisław Syreński…