Naleśniki kolorowe

Lubię je smażyć. Ciasto warto przygotować co najmniej pół godziny wcześniej. Potem – rozgrzewamy patelnię, smarujemy ją kapką oleju, łyżką wazową wlewamy oszczędnie porcje ciasta i już, smażymy naleśnik po naleśniku. Aby było szybciej i mniej nudno, dobrze smażyć na dwóch patelniach. I nastawić sobie ulubioną muzykę. Ciasto przygotowuję „na oko”, tak więc proporcji nie…

Smak kokosa

Po świętach jesteśmy na ogół przejedzeni. Mamy też trochę dość klimatów bardzo polskich, tradycyjnych, rodzinnych i rodzimych. Kiełbasa, szynka, bogaty żurek, jajka faszerowane, wielkanocne baby i mazurki. Zjadło się, smak pozostał i chcemy się go już pozbyć. Idziemy w inne rejony? Proponuję stylizację na kuchnię azjatycką, z kokosem w roli głównej. Te dania wymyśliłam sama,…

Wiosenny placek biało-zielony

UWAGA: Platforma blox, z której gościnności korzystałam przez kilka lat, zostanie zamknięta 29 kwietnia. Do tego czasu mój blog będzie można znaleźć pod tym adresem. Potem, a może wcześniej, adres się zmieni. Podam nowy. *** Marzec zobowiązuje, Wiosna blisko. Postawmy na stole coś zielonego. U mnie był to szpinak. Dawno go nie podawałam, tym chętniej…

Z kuchni francuskiej – tarta

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”, największa przedwojenna gazeta polska, zamieszczał nie tylko analizy i poważne analizy publicystyczne, nie tylko reportaże, newsy gospodarcze, ale także teksty mniej ważne. Takie do czytania przez przeciętnego czytelnika, artykuliki dla każdego. Redagowane w nowoczesnym wówczas, amerykańskim, stylu. Pewnie dlatego gazeta była tak popularna! W roku 1933, w czasie tzw. ogórków wakacyjnych, IKaC…

Obiad na pożegnanie sierpnia

Tegoroczne lato zaczęło się późno i było takie sobie. Miało dni upalne, ale i deszczowe, i całkiem chłodne. No i te niszczycielskie huragany! A teraz mamy już sierpień: chłodne noce i poranki. Podobno bociany już się zbierają do odlotów. Czyżby jesień miała przyjść wcześnie? Na pożegnanie lata proponuję wesołe danie z owocami. Będą to filety kaczki,…

Zielono mi… i ryżowo

Wreszcie znalazłam się na bazarze pod Halą Mirowską. Już lekko wiosennym. Mój wzrok przyciągała zielenina. Na przykład świeży szpinak, powiązany w zgrabne wiązki. Musiałam go kupić. Pewnie, że szklarniowy, ale dobrze że jest! Z zielonego szpinaku w bardzo dawnych czasach przyrządzano różne potrawy zdrowotne. Ceniono zwłaszcza jego właściwości regulujące trawienie. Wspomniał o tym Stanisław Syreński…

Szpinak na wiele sposobów

Należy do tych warzyw, które się bardzo lubi lub ich nie jada – za nic. Od dzieciństwa go lubię. U mnie w domu był podawany tradycyjnie, posiekany, zasmażony, zwykle w towarzystwie sadzonych jaj. Taki letni obiad z młodymi ziemniaczkami i zimnym kwaśnym mlekiem był pyszny. Mama nie bardzo lubiła go jednak podawać, bo kupowany wtedy…

W kapeluszu pieczarki…

… można układać różne rzeczy. Faszerowane pieczarki należą do podawanych na ciepło przekąsek z dobrą tradycją, zwykle lubianych. W przyrządzaniu są trochę pracochłonne, ale zawsze efektowne i – dzięki temu, że hodowlane pieczarki przestały być luksusem – są dość tanie. No i smaczne. Klasyczny przepis na takie pieczarki znalazłam w dwutygodniku „Ogrodnik”. Ukazywał się w…

Warzywne dodatki lub danka samodzielne

Gdy podałam przepis na klasyczny pieczony schab, obiecałam pokazać, z jakimi warzywami będzie smakował. Zadbałam o to, żeby to nie była kapusta całkiem klasyczna. Wprawdzie kapustę też można przyprawiać na różne ciekawe sposoby – i to takie, o których nasze babcie nie słyszały – ale uznajmy, że jednak schab z kapustą to banał. A przy…

Szpinak w stylu włoskim

Szpinak z jakiegoś powodu ma do siebie to, że wyzwala silne emocje. Albo się go bardzo nie lubi, wręcz nie znosi, albo lubi się i bardzo chętnie jada. Należę do drugiej grupy: od dzieciństwa do szpinaku podchodzę z entuzjazmem. Oczywiście, spotkałam się ze szpinakiem spapranym, tzn. podanym, w postaci nieapetycznej papki o podejrzanym kolorze niby-zielonym….