Pamiętam czasy, gdy pomidory jadało się tylko latem, do wczesnej jesieni. Na cała długą zimę – a zimy były wtedy nie tylko mroźne i śnieżne, ale i długie – znikały z kuchni. W dodatku kto nie zrobił swoich przetworów, raczej nie mógł liczyć na sklepowe, po prostu ich nie było, a jeśli były, to marnej…
Pomidorki! Pomidorki! I nie tylko
Przez całe lato i przez całą jesień w kuchni towarzyszą nam pomidory. Jest wiele ich rodzajów. Niektórzy pamietający dawne czasy uważają, że nie smakują tak, jak dawniejsze – z własnych krzaków, niepryskane, znikające wraz z letnim słońcem (słynna piosenka śpiewana przez Wiesława Michnikowskiego w „Kabarecie Starszych Panów” „Addios pomidory” o tym opowiadała). Dzisiaj pomidorami się…
Strogonow i nie tylko, czyli mięsa duszone
Niektórzy nie jedzą w ogóle mięsa, wielu ogranicza, ale od czasu do czasu prawie każdy – z wyjątkiem zdecydowanych jaroszy, wegetarian i wegan – po potrawy z mięs sięga. Nawet latem, zwłaszcza, gdy robi się nieco chłodniejsze. Na ogół każdy z nas ma kilka stałych dań, wiele receptur wynieśliśmy z rodzinnych domów. Niekiedy je podkręcamy,…
Ryby z… bakaliami
W dawnych czasach ryby były tanie, dzisiaj nie bardzo. Ale warto je przyrządzać i podawać ze względów dietetycznych oraz z powodu atrakcyjnego wyglądu i smaku. Niektórzy uważają, że trudno się je przyrządza ze względu na ości, długie przygotowanie, trudne przepisy. Nie muszą takie być. Według tych znających tylko ryby smażone lub gotowane, nie można z…
Resztki jeszcze raz, a nawet kilka razy
W wypadku większych obiadów rodzinnych czy spotkań z przyjaciółmi rzadko uda się przejeść wszystko. Bardzo często, a nawet wręcz nieuchronnie po różnych kulinarnych okazjach – zwłaszcza po rodzinnych Świętach – pozostają różnego rodzaju resztki dań. I tych typowo obiadowych, i tych rozmaitych deserów. Nigdy ich nie wyrzucajmy, powiększając zaśmiecanie planety i dziurę w naszej kieszeni….
Co na deser?
Przyjemnie, gdy nie za obfity posiłek zakończymy deserem. Od wieku XIX restrykcyjny był podział dań słodkich: solidniejsze były leguminy i lżejsze – desery. Teraz wszystko się uprościło, połączyło, nie ma reguł. Na deser można podać i wypieki – ciasta, ciasteczka, słodkie dania z kasz, tapioki czy ryżu, i owoce w rozmaity sposób oporządzone, i kremy,…
Warzywa inaczej i tak samo
Niewielu z nas unika warzyw. Sięgamy po nie także częściej niż dawniej. Szukamy i nowych pomysłów na ich wykorzystanie. Takie przedstawię. Będą: cebula, marchew, seler… Same w sobie nudne, ale wciąż z dużym potencjałem na oryginalność. Może ich nowe smaki znajdą amatorów. Z kuchni francuskiej wzięłam sposób na cebulę. Czerwoną, ale może być i żółta,…
Zimny Bufet? Co to takiego?
Gdy dawnymi czasy obchodzono karnawał, gdy powszechnie urządzano bale, gdy spotykano się i w prywatnych mieszkaniach na skromniejszych wieczorkach tańcujących, trzeba było podawać coś do picia i jedzenia. Nie zawsze i nie każdy mógł sobie pozwolić na wydanie gorącej kolacji, wyjściem był ustawiony w oddzielnym pokoju lub z boku balowej sali zimny bufet. Czym był,…
Potrawy codzienne z resztek
Wprawdzie święta z tonami pozostałości po rodzinnych obiadach już minęły, ale kłopoty z resztkami są wieczne. Zasadą na ten rok (i każdy inny zresztą) powinno być, że w kuchni niczego nie wyrzucamy i nie marnujemy. Pozostałości przerabiamy szybko, przetrzymujemy tylko tyle, by przerobić w wartościowy i smaczny posiłek. Nie wymaga to wysiłku: ani fizycznego, ani…
Coś z mięs
Jemy mięsa coraz mniej. Ale nie wszyscy się go wyrzekają. Dla wielu z nas różne dania z mięs są podstawą solidnego zimowego obiadu. Klasyczne, te znane jeszcze z rodzinnych domów i nowe: wynalezione w Sieci, podpatrzone podczas zagranicznych podróży lub w restauracjach, które odwiedzamy częściej niż dawniej. Dziś u mnie trzy pomysły mięs duszonych. Są…
Zupy zimowe
Nie zawsze lubimy gotować zupy, ale teraz, późną jesienią, u progu zimy, warto sobie przypomnieć zwłaszcza te bogate w jarzyny, pożywne, podawane na gorąco. Rozgrzeją, wzbogacą w cenne witaminy i sole mineralne, będą balsamem dla żołądków. Pewnie każdy ma w repertuarze domowym zupy takie, jakie gotowały babcia i mama. Polska kiedyś zupami słynęła. Krupniki, kapuśniaki,…
Dwie potrawy z bakłażana
Listopadowe dni mają swoje wymagania kulinarne. Żądają potraw solidniejszych, ciepłych, mocno rozgrzewających. Czy musimy stać w kuchni przy ich przyrządzaniu? Wcale nie. Zwłaszcza, gdy skorzystamy z bogatej jesiennej ofert warzyw. Wciąż są bakłażany. Jemy je od lata. Kolory mają jesienne, dostojne. Jeszcze w latach 70. minionego wieku ładnie opisał je Tadeusz Żakiej, jako Maria Lemnis…