Ze szpinaku (1)

Wiem, wiem, nie każdy go lubi, ale kto nie lubi, niech nie czyta. A może zmieni swoje nastawienie? Ja szpinak kocham od dzieciństwa! Dzisiaj pokażę klasyczne połączenie w kuchni francuskiej: rybę na szpinaku. Puściłam jednak znowu wodze fantazji i przyrządziłam wszystko po swojemu. Kiedyś szpinak był do kupienia tylko latem, potem, w latach 60.–70. pojawił…

Gotujemy na parze

Często się zdarza się, że obiad musimy przygotować szybko. Powinien więc być jak najprostszy. Ale nie musi być prostacki. I nie musi nie mieć smaku. Przeciwnie. Będzie smaczny i nawet wykwintny (cokolwiek to dzisiaj znaczy!), a przy tym lekki, niskokaloryczny, zdrowy. Proponuję ugotować go na parze. Warto się zaopatrzyć w garnek do gotowania na parze….

Halibut na letni obiad

Do jedzenia ryb nikt nie musi już namawiać. A wydawało się, że w naszym kraju było to przez lata nieskuteczne. Wtedy, paradoksalnie, ryby były tanie, ale z jakiegoś powodu na ogół ich unikano (poza rytualnym śledziem pod wódkę i wigilijnym karpiem). Może obrzydziły je częste w dawnych czasach posty? Przed wojną i w latach PRL-u,…

Łosoś z czekoladą i inne kurioza

Kto mnie zna, ten wie, że urodziny obchodzę 22 lipca. W tym czasie, gdy się urodziłam i gdy rosłam, znacjonalizowana warszawska fabryka czekolady należąca do Wedla zmieniła nazwę na 22 lipca, choć po przecinku była d. Wedel. Dlatego dla mnie data moich urodzin jest świętem czekolady. Zapraszając przyjaciół staram się więc przyrządzić dania z czekoladowym…

Nowe wersje znanych potraw

Ryba po grecku, gołąbki z kapusty, placuszki z twarogu – znacie? Znamy! Każdy zna. Kto gotuje, sam wie, jak przygotować te potrawy zgodnie z przepisami podanymi przez mamę lub zapamiętanymi z jakiejś „Kuchni polskiej”. Kto sam nie gotuje, ma chociaż jakieś wyobrażenie, jak powinny wyglądać i smakować te niewymyślne dania. Są składnikiem polskiej kuchni domowej….

Czarnuszka – do czego pasuje?

Przed laty, jeszcze w szalonych latach 90. (wybuchła wolność!), gdy pojawiało się wiele nowych produktów w PRL-u niedostępnych, wypatrzyłam czarnuszkę na bazarze. Oczywiście do razu kupiłam, chociaż wtedy nie bardzo wiedziałam, czym jest. Powiedziała mi Mama: czarnuszką posypywano dawniej pieczywo. Można było posypywać chleb lub bułki makiem albo kminkiem, ale można było i czarnuszką. Jej…

Łosoś na dzień pierwszy i drugi

Awaria świata każe nam siedzieć po domach. Awaria komputera nie pozwalała mi pisać bloga. Ale przecież, siedząc w domu, gotowałam, zapisywałam, zapamiętywałam. Po trochu podzielę się tymi moimi kulinarnymi wspomnieniami z aresztu domowego, będącego, oczywiście, następstwem koronawirusa. Jednego mi brak najbardziej: spotkań z przyjaciółmi. Miłych kolacyjek pełnych rozmów i skomponowanych z przyjemnością dań. Teraz tylko…

Łosoś ciepły z zimnym sosem

Szybki, prosty do przyrządzenia i efektowny obiad zapewnia kupienie oprawionego łososia. Mogą to być małe filety, dzwonka, a na więcej osób duży filet z połowy ryby. Wystarczy takiego łososia upiec, ugotować w wywarze (nie za dużo go brać, musi być esencjonalny), usmażyć. Podany z jakimkolwiek sosem – ciepłym lub zimnym, zasmakuje chyba wszystkim. Wielkich świątecznych…

Mandarynki na różne sposoby

Cytrusy w naszym klimacie najchętniej jadamy zimą, nawet taką, której nie było i nie ma. Już ich kolor rozwesela stół. Wyciskany z nich sok pachnie i zachwyca smakiem. No, a ile ma witamin, każdy wie. Dodawać je można do… no, właśnie, czy tylko do deserów? Nie. Ale w daniach słodkich są wykorzystywane najczęściej. Kremy, galaretki,…

Ryby najprostsze

Najszybciej ryby grillować lub smażyć. Nie każdy ma grilla lub patelnię grillową, ale jakąś patelnię ma chyba każdy, kto ma kuchnię. Najprościej rybę posolić, obtoczyć w mące i wrzucić na rozgrzany tłuszcz. Ale ryba tak smażona w końcu się znudzi. Jej smak odmienią przyprawy i, ewentualnie, panierka. Nie będzie to skomplikowane, dalej smażenie przybiegnie jak…

Trzy razy carpaccio

Dawniej carpaccio było wyłącznie sposobem podania surowej polędwicy wołowej. Podobno wymyślił je w roku 1950 w Wenecji pewien włoski szef kuchni słynnej restauracji „Harry’s Bar” dla pewnej anemicznej arystokratki, której lekarz zalecił spożywanie surowego mięsa. Danie na talerzu przypomniało koloryt obrazów Wenecjanina Vittore Carpaccia (1465–1520), malarza renesansowego, zachwycające także czerwieniami. Warto ich poszukać w Sieci….

Łosoś na ciepło z Alaski, na zimno z żydowskiej gazety

W którejś z wydawanych chyba jeszcze w czasach PRL-u książek kucharskich Katarzyny Pospieszyńskiej, wówczas autorki popularnej, zapamiętałam przepis na łososia z Alaski. Był to łosoś zapiekany w całości, wypełniony farszem z wędzonego boczku i bułki tartej oraz, zdaje się, natki pietruszki. W mojej pamięci pozostało to połączenie ryby i wędzonki. Smaczne nieoczekiwanie. Niedawno podałam je…