Przekąski serowe

Dobre do wina, a nawet podawane do wódki, pikantne przekąski serowe nie są trudne do przygotowania, a efektowne, lubiane, smaczne. Mogą być także daniem kolacyjnym lub wstępem do obiad, a nawet serowym jego zakończeniem. Dadzą się przyrządzić, gdy odwiedzi nas niespodziewany gość, a w domu mamy tylko… ser. Oto jak je opisała Elżbieta Kiewnarska, czyli…

Jaja na sałatkę i nie tylko

Najprostsze potrawy bywają najlepsze, a może precyzyjnie: najbardziej lubiane. Przyrządzamy je w domu, bo zwykle z domu rodzinnego je znamy. Podając je czujemy się swojsko i bezpiecznie. Nie dostaniemy raczej takich smakołyków w restauracji. Do dzieła więc! Jednym z takich specjałów jest sałatka z… jajek. To raczej rodzaj pasty do pieczywa. Choć od pasty różni…

Sezon na jabłka

I już mamy jesień. Na razie tę wczesną. Z jesienią bezwzględnie kojarzą mi się owoce. Śliwki, winogrona, ale i jabłka, i gruszki. O tym, że warto je jeść, ludzkość wie od dawna. Proszę przeczytać historyczny tekst z roku 1926. Zmieściło je pismo „Ogrodnik”, redagowane przez ogrodnika wybitnego, twórcę kształtu kilku warszawskich parków (Ujazdowski, Skaryszewski!), renowatora…

Z ryb wędzonych

Ryb wędzonych mamy dostatek. Pamiętam czasy, te peerelowskie, gdy kupowało się makrele, szprotki, czasem śledzie, w tym piklingi (mój Tata lubił!), luksusowe węgorze. Podczas nadmorskich wakacji jadało się pyszne wędzone flądry, czy raczej fląderki. Te ryby jadano przeważnie jako dodatek do pieczywa, na kolację. A dzisiaj? Obok ryb morskich, w tym łososia, kiedyś nieobecnego, a…

Z małym dodatkiem alkoholu (2)

Zacznijmy od napoju. Jeszcze jedna sangria dzisiaj! Tym razem z białego wina, lekko musującego, lekkiego procentowo włoskiego frizzante. Połączone z owocami, najlepiej też jasnymi, może być miłym wstępem do obiadu, przerywnikiem między cięższymi daniami (jeśli w ogóle takie planujemy), albo deserem. Uwaga, już same owoce nasiąknięte alkoholem dają głowie miły szmerek. Sangria z wina białego…

Z małym dodatkiem alkoholu

W kuchni alkohol jest używany bardzo często. Może w polskiej rzadziej niż np. we francuskiej. Najczęściej w alkoholu, głównie winie, dusimy mięsa. Czasem ryby. Niekiedy kieliszkiem wódki skrapiamy mięso podczas pieczenia, ma od niego kruszeć. Są przepisy, które zalecają flambirowanie potraw. Nazwa pochodzi, jak wiele określeń kuchennych, z francuskiego. Od słów: „płonąć, palić się”. Oznacza…

Jak szybko przyrządzić rybę?

Ryby smażymy, pieczemy, gotujemy. Zwykle krótko. Wyjątkiem jest może sławny karp po żydowsku, w ekstremalnych wersjach gotowany nawet półtorej godziny (!). Dzisiaj możemy ryby przyrządzać jeszcze szybciej. Mamy bowiem łatwiej niż miały nasze prababcie czy nawet matki: możemy kupić ryby oprawione, bez kręgosłupów i ości, płetw i skrzeli, często bez skóry. Takie można naprawdę błyskawicznie…

Na późne lato

Wreszcie się ochłodziło. Przypomnieliśmy sobie, jak się chodzi w deszczu, jakie zimne bywają poranki. Lato w rozkwicie czy schyłek lata? Niezależnie od tego, czy jeszcze się nim rozkoszujemy, czy z nim żegnamy, pozostajemy jeszcze w orbicie produktów i posiłków na ciepłe dni. A więc jemy sałatki. Łatwe i szybkie do przyrządzenia, nawet gdy przychodzi przyjąć…

Słynne ciasteczka

Ciasteczka francuskie chyba najbardziej znane na świecie. To, oczywiście, magdalenki (madeleines). Uwiecznił je Marcel Proust w jednym z tomów swej powieści „W poszukiwaniu straconego czasu”. Ciasteczka te przywołują proustowskiemu bohaterowi czas, który minął. Zapewne każdy z nas ma takie smaki, zapachy, obrazy, dzięki którym może się znaleźć w świecie, którego już nie ma. Nie muszą…

Fasolka latem? Szparagowa

Lubimy ją chyba wszyscy. Najczęściej podajemy ją à la polonaise, czyli po polsku, co w kuchni międzynarodowej oznacza warzywo gotowane, podane z bułką tartą zrumienioną w maśle. Tak jest bardzo smacznie. Fasolkę lub kalafior (najczęściej) latem podajemy do młodych ziemniaków posypanych koperkiem, jajka sadzonego lub lekkiego omletu. Z zimnym kwaśnym mlekiem to obiad–pycha. Ale często…

Z sezonowych warzyw – ratatouille czyli ratatuj

Są takie potrawy, które w nasze życie wchodzą jak masło. Kiedyś ich nie znaliśmy, a już po przygotowaniu po raz pierwszy, zachowujemy je w smakowej pamięci i sięgamy od nich często. Skąd się biorą? Bywają takie podpatrzone u przyjaciół, przywiezione z wakacji, wyczytane czy obejrzane. Stają się nawet naszymi potrawami domowymi. Z czasem przydajemy im…

Zupa w upał? Czemu nie?

Zjedzenie talerza zupy ma walory terapeutyczne, pociesza lub krzepi. Nawet w ten upał. Kto lubi ryby, ten na pewno doceni starannie ugotowane zupy rybne, albo – zwykle to określenie lepiej je wiąże z pochodzeniem – zupy rybackie. Taką ugotowałam. Podana w mniej już gorący wieczór smakowała wszystkim, którzy ją jedli. Z przyrządza się ją łatwo…