Na ciepło czy na zimno?

W upalne dni nie chce się ani stać w nagrzanej kuchni, ani nie ma się ochoty na ciepłe posiłki. Wtedy stawiamy na stole na przykład sałatki. Nie napracujemy się w ich przygotowywaniu (chyba, że wybierzemy jakieś wymyślne!), te ze świeżych warzyw zjemy z apetytem. W dni chłodniejsze dni lata też nie będziemy szukać bogatych w…

Z fasolą z południa Francji

Na świecie jest wiele znanych potraw, które łączą fasolę z mięsem. Francuska pochodzi z południa. Na południowym zachodzie Francji, między Pirenejami a Rodanem, między Masywem Centralnym a Morzem Śródziemnym, znajduje się Langwedocja (Languedoc), jedna z krain nadających Francji ton i smak. Czym smakuje francuskie południe? Winem, czosnkiem, pomidorami, oliwą i tłuszczem z kaczek. Langwedocka potrawa…

Fasola (2) w sałatkach

Obiecałam fasolę, oczywiście ugotowaną, lecz w wersji na zimno. A więc, jak się można domyślić, w sałatkach. Na początek te historyczne, ze starych gazet, ciekawe bardzo. Podam je w kolejności zamieszczenia. Od najstarszej. Sprzed stu czternastu lat! Z warszawskiego pisma o znaczącym tytule: „Dobra Gospodyni”. A więc zapraszam do roku 1908. Przepis podpisał J. Lubicz….

Z fasoli (1). Dania ciepłe

Duży gar fasoli pozwoli wyżywić dużo osób – to dobre rozwiązanie dla tych, którym przybyli dodatkowi domownicy. Wśród moich przyjaciół jest ich sporo. W dodatku przygotowanie fasoli – znana jest z kuchni wielu narodów, gotowana, duszona, zapiekana w różnych postaciach i z różnymi dodatkami – nie jest skomplikowane. Ja zdecydowałam się na opcję węgierską. Dla…

Pikantnie? Z Meksyku!

Dawno już nie sięgałam w rejony amerykańskie. I gdy tylko trafiłam na ciekawy historycznie, bo dziewiętnastowieczny, opis Meksyku, jego uwarunkowań geograficznych, historycznych i społecznych – w tym kuchni! – od razu sobie przypomniałam, że potrawy z tego rejonu bardzo lubię i gotować, i zjadać. Nadmieniam, że na dzisiaj półkach sklepów można znaleźć wiele składników, które…

Ciekawe połączenia na jesień

Lubię, gdy coś mnie na talerzu zaskakuje. I sama szukam potraw łączących różne produkty, pozwalających na odkrywanie nowych dla mnie odcieni smaku. Ryż z fasolą to jedno z połączeń, które mnie zawsze ciekawiło (jak smakuje?). Można na nie się natknąć w książkach dziejących się w południowych stanach USA lub na przykład na Kubie. Jakoś dotąd…

Kaczka z fasolą? Czemu nie?

Jeszcze do niedawna  kaczkę można było kupić tylko w całości. A przecież nie zawsze całą się dało zjeść. W dodatku cała kaczka ma części mało zjadliwe – na przykład grzbiet czy skrzydła. Zwykle te części odcinam i gotuję na nich zupę. Pomidorową albo krupnik (nawiasem, to jedna z zup zapomnianych, a starannie wykonana ma wiele…

Śledź powraca

Całe lato raczej nie jada się śledzi. Zwłaszcza tych solonych. Ale gdy nadchodzi jesień, zwłaszcza tak mało słoneczna jak w tym roku, zaczyna się mieć na nie ochotę już w październiku. Na stoisku rybnym mój wzrok padł na śledzie i od razu je kupiłam. Dopiero później zastanawiałam się, jak je przyrządzić. Przypomniałam sobie jedzone u…

Zupa na wiosnę i lato

Bierzemy do niej botwinkę, czyli pęczek młodych buraczków razem z liśćmi. W polskiej kuchni z botwinki gotuje się zwykle chłodnik. Ale my pozostańmy przy zupie ciepłej. Przy tym – wyłącznie warzywnej. To właściwie barszcz. Rozmaite barszcze, do których bierze się botwinkę – wołyńskie, małorosyjskie, ukraińskie itd. – gotuje się na wędzonce. Z niej zrezygnowałam. Barszcz…

Przyczynek do historii śledzia

Potraw ze śledzi jest chyba tyle, ile gwiazd na niebie. Od najprostszych po wymyślne. Śledzie świeże, wędzone i solone przez wieki robiły wielką karierę kulinarną; nie przeminęła do dziś. Zwłaszcza te solone. Skąd się wzięły? Od kiedy ludzie je znają? Jeżeli wierzyć autorowi tekstu zamieszczonego w „Kurierze Warszawskim” w roku 1884 i podpisanego inicjałami H.G.,…

Gorące danie na gorące dni

Pogodowo dni są zimne – mimo że bez śniegu, jest jednak zima! – ale gorące, od wczoraj, od wydarzeń i emocji. Jeżeli są związane z nimi kilkugodzinne spacery, warto zostawić w domu coś, co szybko odgrzane, podane na gorąco, postawi nas na nogi. Może to być nieoceniony Eintopf, czyli danie jednogarnkowe. Nie tak dawno dokładniej…

Fasolka z Bretanii i topinambury

Niedawno czytałam, jak ktoś się wyśmiewał z powszechnie znanej w naszym kraju fasolki po bretońsku, jako z potrawy w Bretanii kompletnie nieznanej. Otóż, była w tym pewna racja, a zarazem nie. Bo ta kraina zna niejedną potrawę z fasoli i z jej dodatkiem, w tym także taką, która do pewnego stopnia tę naszą barową fasolkę…