Dzisiaj należy do warzyw mało znanych, w warzywniakach i na stołach wręcz nieobecnych, zapomnianych ze szczętem. A przecież kiedyś, i to w bardzo różnych czasach, ratowała Polaków od głodu. To traumatyczne zapomnienie wyjaśnia trochę Maciej E. Halbański jako autor „Leksykonu sztuki kulinarnej” wyd. I 1983). Tekst autora, zdjęcie moje. BRUKIEW Brassica napus var. rapifera,…
Czwartek? Ten jest obowiązkowo tłusty
Ten obowiązek niewielu nie lubi, a jeszcze mniej mu się nie poddaje! Nawet gdy deklarują niechęć do „tłustej” tradycji i tradycji w ogóle, dają się namówić na skosztowanie ciastka tradycyjnego dla tego dnia. Zacznę historycznie. Cytat historyczny sięga do historii jeszcze dawniejszej. Opisał ją w „Kurierze Warszawskim” z roku 1905 ktoś podpisujący się inicjałami H….
Wołowina z Jerozolimy
Jeszcze jedna propozycja kulinarna z doskonałej książki kucharskiej Yotama Ottolenghiego i Samiego Tamima pt. „Jerozolima” (tłum. Małgorzaty Gignal). Kurczak z niej był wybitnie smaczny, podobnie – wołowina. Zestaw składników i przypraw nadaje magiczny smak każdemu daniu. No, przynajmniej tym dwóm, które wypróbowałam. Dzisiaj więc to drugie. Z wołowiny. Tę prawdziwie magiczną w smaku wołowinę autorzy…
Kurczak na niedzielę
Ten kurczak mnie zachwycił. Upiekłam go (a może lepiej poddusiłam) korzystając z przepisu z książki kucharskiej Yotama Ottolengghi i Samiego Tamimi „Jerozolima” (tłum. Magdalena Gignal). W mojej rodzinie kurczak albo kura często gościły na niedzielnym stole. Wtedy wszystkim nam udawało się spotkać i choć raz w tygodniu rodzina była w komplecie. Najczęściej na stół wjeżdżał…
Czekolada na weekend
Są tacy, którzy się od nich uzależnili. Są tacy, którzy ją po prostu lubią. Chyba nie ma takich, którzy tej czy innej jej odmiany nie biorą do ust; no, chyba że mają po niej migrenę lub ich uczula. I nie ma bez niej współczesnych słodkości i deserów. A czy wszyscy wiedzą, skąd się czekolada wzięła?…
Obiad z owocami południa
Owoce można łączyć ze wszystkim. Główne danie będzie lżejsze, gdy w jego skład wejdą owoce – nie tylko słodkie, ale także, a nawet lepiej, lekko kwaskowe. No a deser wprost o owoce się prosi; nie mówiąc, że owoc sam w sobie jest najlepszym deserem. Zimą lubię cytrusy, a ostatnio sypnęły się nam w handlu granaty. Wykorzystałam…
Mało ambitne słodkości na karnawał
Jeszcze przed wojną karnawał był czasem balów, zabaw, wieczorków tańcujących. Dzisiaj bale, owszem, bywają, ale na ogół w przedszkolach albo, dla odmiany, w wielkim świecie celebryckim. Zwykli ludzie karnawału już tak solennie nie celebrują. Można wiele pisać, dlaczego tak jest. Ale jest. Dawniejszy karnawał był oczywiście związany także z solidnym podkładem kulinarnym. Tańcującym do rana…
Więcej warzyw (13). I orientalny stek
Do jedzenia warzyw surowych nie trzeba już namawiać. A przecież jeszcze nasi przodkowie ich się bali. Uważano, że trzeba mieć wyjątkowo zdrowy żołądek, żeby się odżywiać surowizną. Tolerowano w zasadzie tylko sałatę, ogórki, a potem sałatkę z pomidorów. Tak było jeszcze w wieku XIX. Ale już u jego końca, a zwłaszcza od początków wieku XX…
Nie zapominamy o jabłkach
O tym, jak jabłka są zdrowe, dobrze wiemy. Wiedziały także nasze prababcie. Ale przypomnijmy, co mogły czytać w poznańskim miesięczniku „Głos Kobiety”, wydawanym w latach 30. XX wieku przez Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe Kobiet im. Dąbrówki. Nie znam tej organizacji, ale – sądząc z zawartości gazety – pielęgnowała wartości nazywane już przed wojną tradycyjnymi. Kobieta, owszem,…
Pożywna, zdrowa, słonecznie żółta
Kukurydza jest wciąż u nas mało popularna, chociaż nie można już mówić, że jest nieznana. A tak było jeszcze do niedawna. Pamiętam wakacje spędzane z moimi Rodzicami w Rumunii w latach 60. Wtedy po raz pierwszy zobaczyłam i jadłam mamałygę, czyli rumuńską potrawę z kaszy kukurydzianej. Cała wycieczka dziwowała się i prawie cała wybrzydzała, że…
Wróciła zima? Jemy kaloryczniej
Ale to wcale nie ma oznaczać, że folgujemy sobie przyswajając więcej węglowodanów. Przeciwnie. Te ograniczajmy. Pozwalamy sobie natomiast na coś tłustszego. Jak to lud Północy. Tłustym mięsem jest wieprzowina. Polacy zawsze ją lubili i nawet jeżeli nie podawali podczas wytwornych uczt (z wyjątkiem Wielkanocy), chętne jedli ją na co dzień. Oczywiście, jeszcze przed wojną biednych…
Cytryna nieoczywista
Zacznę od tego, że bardzo lubię cytryny. Dodawane do deserów i dań mięsnych, do sałatek i ryb. Toteż gdy św. Mikołaj ostatnio przyniósł mi znakomitą i pięknie wydaną książkę o Jerozolimie i potrawach z nią związanych, na początku wypatrzyłam w niej coś, co dwóch autorów proponuje zrobić z cytryn. Ci autorzy to Yottam Ottolenghi i…