Przysypało, lekko mrozi. Po prostu zima. Wykorzystajmy więc nie oczekiwaną już tę pogodę i zjedzmy na potężny obiad coś, co naszym przodkom pozwalało przetrwać najgorsze mrozy. To wieprzowina dawała zimową porcję energii. Ale obiecajmy, potem idziemy na spacer lub zabieramy się za odśnieżanie! Golonka jako taka nie występuje w żadnych znanych mi starych książkach kucharskich….
Co położyć na pizzę?
Miła pani Tatiana wypytała mnie jakiś czas temu, jak się robi ciasto na pizzę i czy warto kupować ciasto gotowe. Odpowiedziałam, że ciasto – schłodzone – tak, ale nie warto kupować gotowych upieczonych blatów. Zwykle są bułowate i zapychające, a ponadto pod farszem rozmiękają. Ciasto zagniata się zresztą superprosto i wcale nie zajmuje to wiele…
Słodko i jeszcze słodziej
Pierwszy raz spotkałam ten smakołyk bodajże w uroczej i chyba zapomnianej powieści dla dziewcząt pt. „Godzina pąsowej róży”. Napisała ją Maria Krüger (1904–1999), pisarka, dziennikarka. Obok książek popularnych w czasach, gdy byłam dzieckiem, to autorka pomysłu i tekstów do „Misia z okienka”, popularnego telewizyjnego programu dla dzieci z początku lat 60. XX wieku. Program dziś…
Danie z soczewicą, bogate w mięsa
Potrawą znaną z Gaskonii, która pełni tam, można powiedzieć, funkcję naszego bigosu – hojnie zbierając różne mięsa – jest cassoulet. Jak i naszych bigosów, tak cassouletów jest wiele. Bardzo różnych. Składniki w nich, zwykle te mięsne, zależą od regionu i od indywidualnych przepisów, zachowanych w kuchniach domowych. Różnią się zestawem mięs, w którego skład wchodzą…
Jeszcze o burakach
Buraki – nazwa pogardliwa zupełnie niezasłużenie deprecjonuje to smaczne warzywo. Na szczęście pogardliwie mówi się tak o ludziach, warzywo jest w porządku. Należy do najbardziej w Polsce lubianych: i przez kuchennych tradycjonalistów, i przed miłośników nowych wersji starych potraw, i przez szukających przepisów nowatorskich. Co więcej, buraki zaczynają robić karierę i na szerokim świecie. Są…
Miska gorącej soczewicy
Gdy pisałam o soczewicy z Puy, słynnym najlepszym gatunku francuskim tego cenionego w dawnych wiekach warzywa strączkowego, dzisiaj nieco zapomnianego, cytowałam polskie przepisy na nią osiemnastowieczne. A soczewica znana była na polskich ziemiach wcześniej. Opis zacznę od cytatów z przywołanego w blogu wczoraj opracowania historycznego doktora Józefa Peszke, zamieszczonego w roku 1904 w warszawskiej „Gazecie…
Wieprzowiny w kuchni polskiej historia krótka
Przez rok właściwie, bo potem tylko jako egzemplarze pojedyncze, w Warszawie ukazywał się – ambitnie stający do walki z popularnym „Bluszczem” i z pismem „Dobra Gospodyni” – „ilustrowany tygodnik dla rodzin polskich” – „Gazeta Domowa”. Ambitnego przedsięwzięcia w roku 1904 podjął się Feliks Fryze (1843–1907), wydawca, dziennikarz prasy warszawskiej. Pochodził ze spolonizowanej rodziny niemieckiej, za…
Ciasto w cieście
Tytuł nie jest moją własnością. Wymyślił go jeden z Czytelników mojego bloga – dziękuję. Znakomicie oddaje istotę tego aspektu kulinariów, po który już sięgałam. Czyli wykorzystania zeschniętych ciast poświątecznych. Przypominałam, jak radziła sobie z tym Maria Iwaszkiewicz. Sięgała ona do pomysłów naszych prababek. Ostatni raz w tym roku, po dłuuugiej serii świąt, do tematu wracam….
Na szybki niedzielny obiad
Po świątecznych obiadach – o ile przyjmowaliśmy gości pieczeniami, indykiem, bogatym w mięsa bigosem – możemy mieć dość mięsa w diecie. Toteż przez kilka początkowych dni roku raczej powinno się go unikać. Ale wreszcie chciałoby się zjeść na przykład porządny stek wołowy; przy czym porządny nie znaczy, że wielki jak w Ameryce, gdzie potrafi na…
Sobotnie refleksje przy obiedzie z brukselką
Przy okazji wolnych dni (właśnie mi przypomniano, że wolny ma być i poniedziałek!) kolejna porcja lektury. Znów sięgam do starej gazety. Znalazłam w niej tekst, w którym rówieśniczka naszej praprababci starała się sięgnąć myślą i intuicją w przyszłość, aby dopowiedzieć na pytanie, jak my, jej praprawnuczki, będziemy żyły. W roku 1938 w „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym” autor o…
Kuracja owocowa
Podczas świąt oraz przy powitaniu nowego roku najczęściej chyba odbieraliśmy i składaliśmy magiczne życzenie: zdrowia. Jest cenne, pożądane, a gdy się je traci – najważniejsze. W wieku XVI Jan Kochanowski o tym dobrze wiedział i nazywał je – szlachetnym. Dlatego jednym z najczęstszych postanowień noworocznych jest to, że będziemy zdrowiej żyli. Jak to zrobić? Podam…
Zielony, trochę zdrowy, trochę nie
Kiedyś, jak wiele warzyw i owoców, był dostępny tylko w sezonie. Czyli wiosną i latem. Dziś jest uprawiany w szklarniach, a może być i sprowadzany z całego świata. Amatorzy mogą więc go jeść i zimą. Czy warto sięgać po szpinak? O jego właściwościach zdrowotnych w „Iskier przewodniku sztuki kulinarnej”, jako Maria Lemnis i Henry Vitry…