ABC sałatkowe

Chcemy sobie poprawić humor? Jedzmy sałatki. Po kilku (a może było ich więcej?) dniach grillowania, podjadania, lizania lodów, wchłaniania energetycznych napojów itd., itp., pozwólmy organizmom się zregenerować. Sałatki niskokaloryczne, regulujące funkcje układu trawiennego, poprawiające wagę i cerę, a więc i humor – będą znakomitym lekiem także na obniżenie pogody. Podaję garść przepisów z nieocenionego przedwojennego…

Gdy wędkarz przyniesie…

W naszym wypadku był to sąsiad, który wrócił pobytu na Mazurach. Podarował nam sześć pstrągów. Rybek różnej wielkości, ale raczej małych. Jeden na porcję. Co z nich zrobić? A chciałabym w sposób niebanalny nakarmić miłych gości. Pstrągi były oczyszczone, ale z łbami. Na nich, po odkrojeniu, i na wyjętych z rybek kręgosłupach z ośćmi (łatwo…

Z ziemi, ale nie kartofle

Ziemniaki słodkie czyli bataty (pataty). Pochodzą prawdopodobnie z Ameryki Południowej – choć wiadomo, iż były znane i na wyspach Oceanii. To bylina, kwitnąca kwiatami dużymi, czerwonymi lub białymi. U nas nie uprawiana. Ale słodkie ziemniaki są do kupienia w hipermarketach. Mają charakterystyczny pomarańczowy miąższ. Kto trafi do krajów tropikalnych, na pewno się z nimi zetknie….

Sałatka z Nicei

Postanowiłam, aby tego lata (pogoda wciąż jeszcze upalna, stąd więc u mnie już lato), raz w tygodniu podawać jakąś sałatkę. Taką obiadową, a więc solidniejszą. Tej, którą wybrałam na dziś, dawno nie robiłam. Jest jak wspomnienie wakacji na Lazurowym Wybrzeżu. Pasuje do bagietki, schłodzonego wina, do odpoczynku po zakupach lub po pracy. Jak każdą, tak…

Grill mniej banalny

Od tematu grillowania nie uciekniemy. Jedzenie na powietrzu ma u nas długą tradycję. Pamiętam, jak moja babcia latem wynosiła stół do ogrodu i tam, na białym obrusie, wśródbrzęczących pszczół, pod owocowymi drzewkami, obok rabat z kwiatkami, jadło się letnie obiady. Pieczony kurczak, sałata ze śmietaną, młode ziemniaki z koperkiem albo po prostu do nich podane…

Pavlova, czyli tort Anny Pawłowej

Pavlova to właściwie Anna Pawłowna Pawłowa. Jej nazwisko zna każdy, kto się interesuje baletem. To primabalerina wszechczasów, legendarna wykonawczyni „Umierającego łabędzia” do muzyki Kamila Saint-Saënsa. Chociaż zmarła w latach trzydziestych XX wieku, jej nazwisko zapisało się na wieczność w historii baletu. Po rewolucji do Rosji już nie wróciła. Tańczyła w słynnych Baletach Rosyjskich Sergiusza Diagilewa,…

Gramy w zielone

W czerwcu roku 1933 IKC, już w duchu wakacyjnym, lżejszym, na stronie drugiej wydrukował tekst kulinarny. Autor o inicjałach L. S. sięgnął do historii, a także krytycznie opisał swój czas. A pisał o… sałacie. Właściwie i dzisiaj można by powiedzieć wszystko z tego, co napisał; z wyjątkiem osobliwej niekiedy interpunkcji, dawnej ortografii i dziwnie porozmieszczanej…

Wielkie orzeźwienie na wieczór

Przedstawiam napój dla dorosłych, naprawdę mocno orzeźwiający. Po upalnym dniu, po wielkim grillowaniu lub opalaniu, postawi każdego na nogi i pomoże spędzić wielce odpoczynkowy wieczór. Ale najpierw nieco teorii, a nawet literatury: przeczytajmy felieton z IKC z czerwca roku 1927 w tle, poświęcony panującym wówczas upałom. Tekścik jest sygnowany podpisem Mig. Jak podejrzewam, autorką była…

Zupa na przyjście lata

Wczoraj podawałam przepis na przedwojenny chłodnik, ale sama ugotowałam botwinkę. W sklepie nie mogłam się oprzeć i kupiłam pęk tych liści, wyrastających z małych buraczków. W starych książkach kucharskich jest sporo przepisów na różnego rodzaju barszcze: ukraińskie, małorosyjskie, wołyńskie. Wszystkie (o ile nie są postne) zakładają ugotowanie zupy na solidnym rosole, zwykle z wołowiny. Darujmy…

Przepis na przedwojenny chłodnik

I znowu „Bluszcz” z roku 1930. Czy było wtedy tak upalnie jak dzisiaj? Jeżeli tak – był to znakomity powód, aby dać receptę na chłodnik. Prawdziwy. Niebanalny. Tak miło staroświecki. Tylko skąd wziąć raki?! Na cztery do pięciu talerzy chłodnika należy ugotować pęczek młodej botwinki, drobno pokrajanej, w szklance, lub nieco więcej, osolonej wody, wystudzić…

Dla chcących utyć

Nietypowy temat: jak przytyć.  Mało osób dzisiaj naprawdę się tym martwi. W wieku XIX i u początków XX był to jednak bardzo ważny temat dla wielu pań, odznaczających się zbyt smukłą sylwetką. Moda kochała okrągłe kształty, bujne biusty, ramiona z wałeczkami i dołeczkami… No cóż. De gustibus… „Poradnik dla chudych”, dziełko traktujące o chorobowych przyczynach…

O królestwie wina

Ten rok 1930 w „Bluszczu” był bardzo ciekawy kuchennie. Pani Elżbieta, czyli Elżbieta Kiewnarska, nie tylko podawała przeróżne przepisy kulinarne, ale także opisywała w sposób dla nas dzisiaj bardzo ciekawy kuchnie różnych krajów i narodów. Czytamy te opisy już jako historyczne. Możemy je porównać z tym, jak postrzegamy te same obyczaje, smaki, dekoracje, zestawy dań….