Za oknem śnieg. Zamiast gotować może poczytać?… Sięgam po grubaśny tom z przepisami Rosjanki – Eleny Mołochowiec. Raz na miesiąc, począwszy od stycznia, opisuję jej propozycje obiadowe. Nie wszystkie są do wykorzystania, tak to bywa i z naszymi książkami kucharskimi z XIX wieku. Czytamy się i się dziwimy: jak oni to wszystko jedli? Warto przy…
Pizza biała i zielona
Dziwiłam się, jak to możliwe: pizza bez pomidorów. A jednak. I jest smaczna. Oryginalna. Dekoracyjna. Pewnie i zdrowa, bo jedną z przypraw, która jej nadaje smak, jest szałwia. Przepis znalazłam w piśmie francuskim, nieco go przerobiłam: Biała pizza z szałwią na spód: ciasto na pizzę na pesto: pęczek bazylii, 2–3 gałązki oregano, majeranku lub natki…
Moda i głód, rok 1919
Dzisiaj nie będzie gotowania, tylko czytanie. Kto poluje na ciekawe przepisy, niech zajrzy jutro! Czytaliśmy o głodzie dotykającym wschodnie Kresy Rzeczypospolitej, wskrzeszanej od roku 1918 w radości, ale i w niewyobrażalnym mozole. Wojna z bolszewikami miała rychło pogłębić i tak straszliwą nędzę tamtych ziem. A jak było z wyżywieniem w centrum Polski? Wcale nie lepiej….
Kurczak wielce aromatyczny, zdrowy i szybki w przygotowaniu
Gdy wracam za dalekich stron, przywożę pisma kulinarne do lektury i wykorzystania. W jednym z francuskich znalazłam znakomity przepis na upieczenie kurczaka. Jego wielką zaletą jest to, że po wstępnym przygotowaniu, które trwa 5 minut (!), piecze bez doglądania, polewania sosem spod pieczenia itd. Akurat złapałam paskudne przeziębienie, nie mam więc głowy do stania przy…
Do rosołu z kuchni żydowskiej
Rosół w kuchni Żydów polskich pełni szczególną rolę. Jest tradycyjnie podawany podczas kolacji szabasowej. Chętnie się go stawia i na stole świątecznym. Także podczas jednego z największych świąt religijnych, czyli wiosennego Pesach. Do niego jeszcze daleko. Ale dlaczego nie skorzystać z odświętnego przepisu i nie podać rosołu nieco inaczej niż robimy to zazwyczaj? Czyli –…
O głodzie z roku 1919
We Lwowie w roku 1919 wychodziły „Gazeta Poranna” i „Gazeta Wieczorna”. Było to jedno pismo ukazujące się dwa razy dziennie; pod winietą tytułową pisano: wychodzi codziennie o godzinie 1 po poł. i o godz. 6 rano). Można się domyślać, że głód informacji w tych ciężkich czasach był tak ogromny, że mieszkańcy Lwowa wysupływali dwa razy…
Zapiekanka w kolorach jesieni
Na stole powinno być kolorowo, zwłaszcza w jesień tak mglistą i wypraną z barw, jak dzisiaj. Warto pokręcić się po warzywniaku i wybrać warzywa, które będą nie tylko smaczne, ale i ozdobią stół. Kolor dają zawsze pomidory. Do zapiekanek idealne. A gdy na stoisku spotkamy kabaczki lub cukinie (nawet te przerośnięte, których zwykle unikamy, ale…
Mocna strona kuchni polskiej – rosół
Rosół jest zupą, którą każdy zna. Po powrocie z dalekich stron, na takie potrawy nabiera się ochoty. Czy polski rosół różni się od rosołów innych nacji? Wszystkie są zupami mięsnymi (choć są warianty rybne oraz warzywne, ale czy to naprawdę rosoły?…). Gotuje się je na wołowinie i na drobiu; te mięsa są uznane za podstawowe…
Coś z ryb i coś z warzyw
Podobna fasola jest u nas nazywana „mamut”. Z racji rozmiaru. Jest żółta. Tu kupiłam zieloną. Szerokie strąki są długie na ponad dwadzieścia centymetrów. Wyglądają bardzo solidnie. Z tej fasoli stworzyłam coś, co można podać jako dodatek do obiadu (kurczak, ryba) lub jako danie samodzielne samodzielne. Zasmakuje zwłaszcza tym, którzy nie jedzą mięsa. Fasola szeroka z…
Morze, ostra kiełbasa, warzywa i złoty ryż
Złożony smak paelli nieodmiennie kojarzy mi się z wakacjami w Hiszpanii. To danie, pochodzące z Walencji i bogate w składniki, występuje w wielu odmianach. Przyrządzam je chętnie także w domu. Dlatego zaopatrzyłam się w kolejną paellerę, specjalną patelnię z dwoma uchwytami, do jego sporządzania. Czy gotuję je ortodoksyjnie? Nie wiem. Wkładam w nie całą moją…
Z kuchni Manuela Vazquez Montalbana
W wyprawach w strony dalekie i bliskie towarzyszą nam książki. Raczej tzw. lżejsze lektury, aby nie wadziły w wakacyjnych zajęciach, ale wspomagały odpoczywanie. Tym razem wśród nich znalazł się „Kwintet z Buenos Aires” pewnego hiszpańskiego autora, po którego raz już sięgałam i który jakoś mnie wtedy nie zachwycił. Ale teraz tak. I to bardzo! To…
Spaghetti z Hiszpanii, ale po mojemu
Makarony włoskie dawno przekroczyły granice Włoch. Należą do całego świata. Spaghetti można kupić pewnie gdzieś w osiemdziesięciu procentach siedzib ludzkich. Przepisy na jego przyrządzanie należą już do kuchni międzynarodowej. Korzystając ze wspaniałych owoców morza, które mogę kupić w Motril świeże, pokusiłam się o ugotowanie sosu do spaghetti własnej kompozycji, ale z akcentami kuchni tutejszej, hiszpańskiej,…