O głodzie z roku 1919

We Lwowie w roku 1919 wychodziły „Gazeta Poranna” i „Gazeta Wieczorna”. Było to jedno pismo ukazujące się dwa razy dziennie; pod winietą tytułową pisano: wychodzi codziennie o godzinie 1 po poł. i o godz. 6 rano). Można się domyślać, że głód informacji w tych ciężkich czasach był tak ogromny, że mieszkańcy Lwowa wysupływali dwa razy dziennie parę groszy na to pismo. Współtwórcą gazety był ówczesny galicyjski polityk, poseł wiedeńskiego parlamentu z ramienia Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego (był jednak przeciw zależności od endecji warszawskiej), prawnik po Uniwersytecie Jana Kazimierza, Włoch z pochodzenia – Roger Battaglia. Jego życie (zmarł w roku 1950 w Krakowie) było niezwykle ciekawe, ale nie miejsce tu na dłuższe opisy (był działaczem gospodarczym w II RP, ostatnia prace nt. ekonomii pisał w czasach stalinizmu). Zapiszę jeszcze tylko jego życiową maksymę, powtarzaną za Carlylem: „pracuj i nie rozpaczaj”. W czasach, przez które przeszedł, musiała być tragicznie przydatna.

„Gazeta” była przeznaczona dla całych Kresów, wschodnich oczywiście. Na ile to było możliwe, zamieszczała rzeczywiście wieści z płonących wsi i głodujących miast. Z frontów walk: północnego – litewsko-białoruskiego i południowego – wołyńskiego. Aż po Kijów; stamtąd też pojawiały się tragiczne wieści. Tragiczne dla tych Polaków i Żydów, których bliscy pozostali w tym mieście, a było ich niemało.

Oto jedna z informacji z Turki nad Stryjem (pisownia oryginału): Wypadki tyfusu głodowego nie należą bynajmniej do unikatów. Na domiar złego fatalne są jeszcze stosunki aprowizacyjne. Z darów amerykańskich przeciętny mieszkaniec Turki otrzymał zaledwie: raz 1/2 a za drugim razem 1 kilogram mąki pszennej i 12 dekagramów ryżu. Wprawdzie raz na miesiąc, lub nawet rzadziej, kapnie z aprowizacyi odrobina mąki chlebowej żytnio-razowej, pełnej otrębów, ale po cenach maksymalnych aż 10 koron za kilogram. Cena kilograma mięsa na pozór wołowego, ale de facto ze zdechłych krów aż 24 koron. I takie to bajońskie ceny płacić musi biedny proletariusz bezrobotny!

Tragiczne to były czasy. Z jednej strony radość z powodu odzyskiwanej państwowości, z drugiej – niepokój o los najbliższych, nieustająca groza wojny. Ale czasów innych nie było. Traktowano je więc także z humorem. Oto jego przykład z tejże gazety; jak zwykle w zachowanej ortografii epoki (nawiasem, w którymś z numerów gazety pisano o ortografii uchwalonej przez krakowską Akademię Umiejętności; kontrowersji z jej wprowadzeniem było co niemiara! Ortografia galicyjska musiała się połączyć z tą z Królestwa, z zaboru rosyjskiego).

A oto dowcipny wierszowany komentarz z epoki prawdziwej nędzy i niekłamanego głodu. O czym? O jedzeniu rzecz jasna:

Mówią wszyscy, że tej zimy
Zaglądniemy w oczy biedzie
W magazynach magistrackich
Znajdziesz jeno miód i śledzie,
Tłuszczów niema, a zaś mąka
Dawno się już w parku błąka.

Więc myślimy: czemu człowiek
Nie jest foką lub niedźwiedziem?
Niedźwiedź miodu miłośnikiem,
Foka zaś się karmi śledziem,
Lecz człowieka taka strawa
Naprzód lękiem już napawa.

I cóż z tego, że zarabiasz
Dziś banknotów stosy całe,
Gdy przychody takie wielkie,
A odchody takie małe.
Na nic miłość i poezye
Jeśli człowiek dobrze nie zje.

Więc ja także, zamiast rymem
Skokietować czarną Franię
Myślę o kotletach z ryżem
I o kluskach na śmietanie
A więc daruj Rysiu, Kachno
Że me wiersze kuchnią pachną
.

Wiersz podpisał Nemo. Był to pseudonim literacki Henryka Zbierzchowskiego (1881–1942), lwowskiego poety i dziennikarza, mową wiązaną piszącego aktualne nie tyle wiersze, ile właściwie felietony (zwróćmy uwagę na tytuł stałej rubryki: „Z dnia”). Poeta, autor legionowych piosenek, podczas II wojny zmarł naturalną śmiercią w Krynicy, we własnej willi, którą ochrzcił pseudonimem, pod którym był znany przed wojną. Uważany był za poetę najbardziej lwowskiego spośród wszystkich, a w tym mieście było ich naprawdę wielu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s