Ciasteczka dobre na wspomnienia

Najsłynniejszy na całym świcie literacki opis jedzenia ciasteczka zawdzięczamy Marcelemu Proustowi. Jego wielotomowa powieść „W poszukiwaniu straconego czasu” opisuje łapanie tego czasu na różne sposoby. Opisy kolacji czy obiadów, potraw lub napojów, są jednym – i to bardzo ważnym – z tych sposobów. Kiedyś już wspominałam o Prouście, opisując książkę poświęconą kulinariom w jego dziele….

Jeszcze są tanie pomidory…

…wykorzystajmy je więc na samodzielnie zrobiony sos. Weźmie się za to tylko ten, kto ma czas. Ale może warto go znaleźć? Trzeba: iść na bazar po pomidory (spacer zawsze pożyteczny), sparzyć je i obrać ze skóry, znaleźć dobry przepis na sos, pokroić pomidory i ew. inne składniki. A potem to już z górki. Sos się…

Klops, ale nie jako stan ducha

Na przełomie wieków XIX i XX potraw z mięsa mielonego raczej nie podawano na przyjęciach. Jedynie bitki wołowe w śmietanie były akceptowane, choć jako potrawa śniadaniowa, podawana podczas tzw. męskich śniadań. Czyli coś jakby dzisiejszych lunchów. Potem przez lata, zwłaszcza smętku żywienia zbiorowego, dania z „mielonego” nazywano „przeglądem tygodnia” i nie oczekiwano od nich niczego…

Obiad po rosyjsku

Za oknem śnieg. Zamiast gotować może poczytać?… Sięgam po grubaśny tom z przepisami Rosjanki – Eleny Mołochowiec. Raz na miesiąc, począwszy od stycznia, opisuję jej propozycje obiadowe. Nie wszystkie są do wykorzystania, tak to bywa i z naszymi książkami kucharskimi z XIX wieku. Czytamy się i się dziwimy: jak oni to wszystko jedli? Warto przy…

Pizza biała i zielona

Dziwiłam się, jak to możliwe: pizza bez pomidorów. A jednak. I jest smaczna. Oryginalna. Dekoracyjna. Pewnie i zdrowa, bo jedną z przypraw, która jej nadaje smak, jest szałwia. Przepis znalazłam w piśmie francuskim, nieco go przerobiłam: Biała pizza z szałwią na spód: ciasto na pizzę na pesto: pęczek bazylii, 2–3 gałązki oregano, majeranku lub natki…

Moda i głód, rok 1919

Dzisiaj nie będzie gotowania, tylko czytanie. Kto poluje na ciekawe przepisy, niech zajrzy jutro! Czytaliśmy o głodzie dotykającym wschodnie Kresy Rzeczypospolitej, wskrzeszanej od roku 1918 w radości, ale i w niewyobrażalnym mozole. Wojna z bolszewikami miała rychło pogłębić i tak straszliwą nędzę tamtych ziem. A jak było z wyżywieniem w centrum Polski? Wcale nie lepiej….

Kurczak wielce aromatyczny, zdrowy i szybki w przygotowaniu

Gdy wracam za dalekich stron, przywożę pisma kulinarne do lektury i wykorzystania. W jednym z francuskich znalazłam znakomity przepis na upieczenie kurczaka. Jego wielką zaletą jest to, że po wstępnym przygotowaniu, które trwa 5 minut (!), piecze bez doglądania, polewania sosem spod pieczenia itd. Akurat złapałam paskudne przeziębienie, nie mam więc głowy do stania przy…

Do rosołu z kuchni żydowskiej

Rosół w kuchni Żydów polskich pełni szczególną rolę. Jest tradycyjnie podawany podczas kolacji szabasowej. Chętnie się go stawia i na stole świątecznym. Także podczas jednego z największych świąt religijnych, czyli wiosennego Pesach. Do niego jeszcze daleko. Ale dlaczego nie skorzystać z odświętnego przepisu i nie podać rosołu nieco inaczej niż robimy to zazwyczaj? Czyli –…

O głodzie z roku 1919

We Lwowie w roku 1919 wychodziły „Gazeta Poranna” i „Gazeta Wieczorna”. Było to jedno pismo ukazujące się dwa razy dziennie; pod winietą tytułową pisano: wychodzi codziennie o godzinie 1 po poł. i o godz. 6 rano). Można się domyślać, że głód informacji w tych ciężkich czasach był tak ogromny, że mieszkańcy Lwowa wysupływali dwa razy…

Zapiekanka w kolorach jesieni

Na stole powinno być kolorowo, zwłaszcza w jesień tak mglistą i wypraną z barw, jak dzisiaj. Warto pokręcić się po warzywniaku i wybrać warzywa, które będą nie tylko smaczne, ale i ozdobią stół. Kolor dają zawsze pomidory. Do zapiekanek idealne. A gdy na stoisku spotkamy kabaczki lub cukinie (nawet te przerośnięte, których zwykle unikamy, ale…

Mocna strona kuchni polskiej – rosół

Rosół jest zupą, którą każdy zna. Po powrocie z dalekich stron, na takie potrawy nabiera się ochoty. Czy polski rosół różni się od rosołów innych nacji? Wszystkie są zupami mięsnymi (choć są warianty rybne oraz warzywne, ale czy to naprawdę rosoły?…). Gotuje się je na wołowinie i na drobiu; te mięsa są uznane za podstawowe…

Coś z ryb i coś z warzyw

Podobna fasola jest u nas nazywana „mamut”. Z racji rozmiaru. Jest żółta. Tu kupiłam zieloną. Szerokie strąki są długie na ponad dwadzieścia centymetrów. Wyglądają bardzo solidnie. Z tej fasoli stworzyłam coś, co można podać jako dodatek do obiadu (kurczak, ryba) lub jako danie samodzielne samodzielne. Zasmakuje zwłaszcza tym, którzy nie jedzą mięsa. Fasola szeroka z…