Duża ryba pieczona w całości

Uszczęśliwiono was kiedyś dużą rybą? Z zakupów St. przyniósł dwukilowego łososia. Trzeba było się wziąć do roboty. Ponieważ był to łosoś z głową i łuskami (na szczęście wypatroszony), zaczęłam od obcięcia wzmiankowanej głowy. Ucięłam także ogon i wszystkie płetwy (z wyjątkiem grzbietowej, aby ryba się jakoś trzymała podczas tzw. obróbki cieplnej). Wyjęłam także, ostrożnie
oddzielając od mięsa, kręgosłup z przylegającymi do niego ośćmi. Oczywiście, gdy chcemy podać łososia lub inną rybę w całości podczas eleganckiego przyjęcia, łba nie odcinamy. Tylko płetwy (nożyczkami) i ewentualnie wyjmujemy kręgosłup. W wypadku łososia i pstrąga jest to łatwe: ości są miękkie, można je wyłuskać z mięsa ryby.

To była największa robota. Potem już poszło samo. Osolenie grubą solą morską, skropienie cytryna, obłożenie masłem i ziołami. Do wnętrza dałam solidną gałązkę rozmarynu. Całość wstawiłam do piekarnika. Piekła się dobre pół godziny, a nawet 40 minut z dopiekaniem. Rybę podczas tego wyjęłam i obróciłam, polewając wytopionym sosem i na koniec, jak widać, obkładając gałązkami melisy.

Czego już na zdjęciu nie widać, 10 minut przed zakończeniem pieczenia, położyłam na wierzchu kolbę kukurydzy (natartą oliwą) przełamaną na pół. Wtedy górny włączyłam opiekacz. Kukurydzę przekręciłam, aby z obu stron się zarumieniła.

Jak widać, cała zabawa z łososiem polegała na czyszczeniu (mimo że zlew mam dość głęboki, łuski znajdowałam jeszcze czas jakiś, nawet na dekolcie). Ryba w całości (efektownie wygląda, no i można ją podać na duży spęd towarzyski) piecze się właściwie sama, my ją tylko wstawiamy do pieca. A jeżeli użyjemy filetu, proces potrwa szybciej i jeszcze mniej kłopotliwie.

 PS A łba, ości itd. nie wyrzuciłam, spakowałam i zamroziłam: będzie zupa rybna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s