Czwartek? Ten jest obowiązkowo tłusty

Ten obowiązek niewielu nie lubi, a jeszcze mniej mu się nie poddaje! Nawet gdy deklarują niechęć do „tłustej” tradycji i tradycji w ogóle, dają się namówić na skosztowanie ciastka tradycyjnego dla tego dnia. Zacznę historycznie. Cytat historyczny sięga do historii jeszcze dawniejszej. Opisał ją w „Kurierze Warszawskim” z roku 1905 ktoś podpisujący się inicjałami H….

Mało ambitne słodkości na karnawał

Jeszcze przed wojną karnawał był czasem balów, zabaw, wieczorków tańcujących. Dzisiaj bale, owszem, bywają, ale na ogół w przedszkolach albo, dla odmiany, w wielkim świecie celebryckim. Zwykli ludzie karnawału już tak solennie nie celebrują. Można wiele pisać, dlaczego tak jest. Ale jest. Dawniejszy karnawał był oczywiście związany także z solidnym podkładem kulinarnym. Tańcującym do rana…

Sernik – ciasto arcypolskie

Święta się skończyły, co niektórzy przyjęli z westchnieniem ulgi. Trudno ich nie zrozumieć, jeżeli łączą je tylko z przyjmowaniem rodziny i jedzeniem, i to przygotowywanym w nadmiarze. Co oznacza potem długie jedzenie resztek. I przesyt. Kto się tego ustrzegł, szczęśliwy. Nieskromnie się pochwalę – my tak! Nie dojadaliśmy wielu resztek. A zwłaszcza nie było u nas…

Świąteczne ciasto – nowoczesne, z jabłkami

Zanim będziemy nowocześni, dowiedzmy się, jak to drzewiej bywało. Zamieszczę ciąg dalszy ostatnio przytaczanego tekstu z „pisma ilustrowanego dla kobiet” o tytule „Gospodyni Wiejska”. Rozpoczęto je wydawać w końcu wieku XIX, a cytowany opis świąt Bożego Narodzenia pochodzi z roku 1880. Takich pism szerzących kulturę dnia codziennego i postęp, jak wiemy, ukazywało się wtedy wiele….

Święta zawsze z makiem

Dlaczego mak to jeden ze składników, bez których święta Bożego Narodzenia nie mogą się obejść? Na wyjaśnienia nie natrafiłam. Może dlatego, że podczas obchodzonej w Polsce wyjątkowo uroczyście postnej Wigilii mak mógł się znaleźć na stole jako roślina oleista. A olej do postu pasował.   Tradycyjnie w Polsce uzyskiwano z niej olej, który – obok…

Włoszczyzna. Czyli obiad z kuchni Italii

Zawsze była w Polsce lubiana, a przynajmniej niektóre jej aspekty. Czy nie bez przyczyny włoskie ziemniaczane gnocchi tak bardzo przypominają polskie kopytka, a sos pomidorowy należy do ulubionych w naszym kraju? Znajomość kuchni włoskiej w Polsce przetrwała wieki. Poczytajmy, jak ją opisał Józef Peszke, autor historii kuchni staropolskiej drukowanej w „Gazecie Domowej”; co jakiś czas…

Ciasteczka bardzo francuskie

Przychodzi ochota na deser? W sobotę lub niedzielę łatwiej niż w tygodniu upiec coś małego, lekkiego, ciekawego. Ciasto albo ciasteczka. Zamiast kupowanć, zaprośmy lub zagońmy dzieci czy wnuki do kuchni i razem z nimi upieczmy smakołyki. Niech będą ciasteczka. Dawniej, gdy nie było jeszcze hipermarketów oferujących setki kolorowych opakowań z gotowymi słodkościami, a do cukierni udawano…

Ser plus czekolada

„Tygodnik Mód i Powieści” był w roku 1910 najpoczytniejszym pismem kobiecym, wydawanym po polsku. Redagowany i drukowany w Warszawie, rozchodził się nie tylko w guberniach rosyjskich od Polski odległych, ale także w zaborach pruskim i austriackim. Pisma podobne do niego, które można nazwać magazynami, istniały wówczas dzięki prenumeracie. Poprzez nią były głównie dystrybuowane. Musiały zabiegać…

Owoce z rumieńcem

O tej porze roku brzoskwinie i morele na mechatych skórkach mają piękne rumieńce. Z brzoskwiń skórkę zdejmujemy (po zblanszowaniu, czyli krótkim zanurzeniu czy obgotowaniu we wrzątku). Na delikatniejszych morelach – zostawiamy. Z obu owoców usuwamy pestki. Jak pisała Irena Gumowska, „nasiona, zawarte w pestkach moreli, są jadalne. Nieraz się je podaje do marcepana. W krajach południowych,…

Z jagodami

Prawie wszyscy lubią jagodzianki. Te drożdżowe bułki z czarnymi jagodami można jeść przez cały rok, gdyż na nadzienie można przecież brać przetwory. Ale najbardziej smakują latem. Z owocami surowymi. Kojarzą się z lasem, z wakacjami, z dolce far niente, prawda? Jagody można jeść po prostu z kubeczków (warto przynieść je do domu i porządnie umyć!),…

Ciasto cytrynowe na niedzielę

W moim domu rodzinnym było bardzo lubiane. Bezpretensjonalne, eleganckie, ciekawe w smaku. To ciasto nazywaliśmy cytrynowcem. Nie wymaga długiej roboty, zwłaszcza dziś, gdy ciasta ucieramy maszynowo, a nie ręcznie. To wielkie dobrodziejstwo. Ja pamiętam jeszcze erę kuchennych prac ręcznych: rozcieranie składników ciasta drewnianą pałką i nieuchronne pęcherze na dłoniach. Gdy dorosłam, wyręczałam Mamę w tej…

Śliwki o smaku daktyli

Latem i jesienią najbardziej lubię ciasta z owocami. Kruche lub półkruche. Kruche zagniata się z mąki, masła i jajek (zwykle samych żółtek). Do półkruchego dodaje się śmietanę i niekiedy spulchniający proszek do pieczenia. W zależności od tego, czy ciasto jest na słodko, czy na słono (np. ze szpinakiem, szynką czy serem), wgniata się do niego…