Na uroczyste okazje

dnia

Można kupić tort, ale można i sporządzić samemu. Kto nie ma czasu, może kupić dwa placki bezowe i małe beziki do przybrania. Resztę zrobi szybko i łatwo. Kto ma czasu więcej i zbierał w zamrażalniku białka, może upiec bezę samodzielnie. I solenizantowi podarować tort bezowo-owocowy. Będzie miał czym przyjmować gratulantów.

Dzisiaj imieniny majowe, słoneczne, pełne zieleni i kwitnących w tym roku późno drzewek owocowych. Bzy jeszcze śpią. O tych imieninach – i tym imieniu, w Polsce przez lata najpopularniejszym –  w „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym” z roku 1923 napisała znana przed wojną dziennikarka Jadwiga Migowa, podpisując się krótko Mig.:

 

„ – Stanisław z izby – Stanisław do izby” – powiada stare polskie przysłowie ludowe. Obok Jan najpopularniejsze to imię męskie w Polsce… Któraż Polka choć raz w życiu nie marzyła o jakimś Stachu, Stasiu czy Staszku… No, a panowie, przyznajcie się – czy tam każdy nie wynajdzie w swoich wspomnieniach jakiejś milutkiej Stasi?… To też dzisiaj, gdy Stachy, Stasie, Staszki obchodzą swoje imieniny – puka mocniej niejedno serce… Ta kocha dziarskiego Stacha, ów wspomina uroczą Stasię, a maj kwitnie wokoło rozsiewając na. cześć Staszków i Staszek upojne wonie bzów i czerem­chy…

Wiwat Stachy!… Stasie!… Staszki!…

W tym czasie postulowano – Konsystorz zwrócił się z tym do Rady Ministrów – aby dzień św. Stanisława, patrona Polski, stał się świętem państwowym i dniem wolnym od pracy. Do jednak tego nie doszło. Jak widać, pomysły z III RP od tych z II RP nie odbiegają. Akurat te tradycje mnie nie cieszą.

Wróćmy jednak do kulinariów. Opisywałam już tutaj w zeszłym roku tort nazwany nazwiskiem największej tancerki początków wieku XX Anny Pawłowej. Podobno wymyślił go wielbiciel jej tańca w dalekiej Australii. Stąd tort w klasycznej wersji przybiera się owocami kiwi. Ale, jak to zwykle bywa, ten bardzo smaczny wypiek z samych białek ma wiele wersji, z różnymi owocami. Idea tylko zawsze ta sama: beza, bita śmietana i owoce.

 

Dzisiejszym Stasiom, Staśkom i Stachom życzę wszystkiego najlepszego i dedykuję im nieco zmienioną w stosunku do poprzedniej wersję tortu Pawłowej:

Tort Pavlova

6 białek

1 torebka cukru waniliowego

15 dag cukru

7 dag cukru pudru

4 łyżki mąki ziemniaczanej

owoce do przybrania

ew. łyżka mąki ziemniaczanej do polewy

kartonik śmietany kremówki 36 proc.

4 łyżki cukru pudru

Na papierze do pieczenia narysować dwa koła średnicy 24 cm (mała tortownica). Białka ubić z cukrem waniliowym. Nie przerywając ubijania, dodawać cukry zwykły i puder.

Do piany domieszać mąkę ziemniaczaną. Najpierw do mąki dodawać pianę po trochu, delikatnie wymieszać z pozostałą. Piec, a właściwie obsuszać w temperaturze 100 st. po wyłożeniu na wyrysowane kółka. Trwa to 1,5–2 godziny. Beza musi się nie kleić. Po obsuszeniu zostawić bezę na kwadrans w wyłączonym piekarniku.

Śmietanę ubijać samą, potem z cukrem pudrem.

Owoce umyć, ewentualnie pokroić, gdy są duże. Jeżeli się chce mieć polewę, zagrzać wodę z łyżką cukru, wmieszać w nią zawiesinę z mąki ziemniaczanej, aby powstał rzadki kisiel, włożyć część pokrojonych owoców, pogotować. Wystudzić.

Bezy przełożyć połową bitej śmietany, złożyć. Na wierzchu drugiej bezy rozłożyć pozostałą śmietanę, nałożyć na nią owoce i polać wystudzoną owocową polewą.

 

Do mojej Pavlovej wzięłam truskawki i rozmrożone maliny. Z części malin ugotowałam kisiel na polewę. Śmietanę ubiłam z cukrem pudrem kakaowym; taki można znaleźć (jest także o smaku cytrynowym). Owoce przybrałam listkami melisy, a obok tortu ułożyłam liście truskawek. Właściwie więc stworzyłam Pavlovą po mojemu. To wdzięczny tort do wymyślania własnych jego wersji. Kombinacje owoców, rodzaju śmietany (można do niej domieszać owoce przetarte) oraz przybrania mogą być bardzo zindywidualizowane. Można np. upiec małe beziki i obłożyć nimi wierzch tortu. Lub posypać owoce bezą rozkruszoną. A może do każdej porcji dodawać kulkę pasujących lodów? A może posypać truskawki startą czekoladą lub polać roztopioną? Wystarczy mieć pomysł i możliwości jego realizacji. No i wypytać: co nasz solenizant lubi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s