Po niedzielnym obiedzie albo na niedzielny podwieczorek – podajmy owoce. O persymonie, nazywanej także kaki, a ostatnio sprzedawanej jako szaron (sharon), już kiedyś pisałam. Znowu te smaczne owoce są w naszych sklepach. Nie bójmy się ich. Pasują zresztą nie tylko do deserów, ale o tym kiedy indziej. Lubiane prawie przez wszystkich są świeże sałatki owocowe. Wyglądają ładnie,…
Miesiąc: Listopad 2012
Żarty ze słynnym likierem w tle
Wczorajsza wizyta w Polsce prezydenta Francji nastroiła mnie do podjęcia tematu francuskiego. A jak sobota, pozwólmy sobie na rozluźnienie. Kto może, niech sięgnie po alkohol. Najlepiej coś nowego, niebanalnego, a także – smacznego. My sięgamy po likier. Z Francji przywieźliśmy kilka likierów, w tym pomarańczowy – Cointreau. Rzecz jasna, że można go kupić i u…
Danie szybkie z makaronu
Włoskie pasty mają to do siebie, że umożliwiają przygotowanie prostych i szybkich obiadów. Można je podawać z różnymi sosami, także szybko przyrządzonymi, przy tym: nie tylko tymi ze słoiczka. Nawet, gdy czasu na przygotowanie obiadu jest dramatycznie mało, samodzielne sporządzanie sosu znakomicie nas odstresuje. A efekt na stole dodatkowo poprawi humor. Przygotowanie tego obiad będzie…
Wielka kształtem i smakiem
Dynia ostatnio zaczyna się wdzierać na nasze stoły przebojem. Albo raczej: wraca, bo w Polsce znana była od wieków. Oto, jak o niej pisał Wojciech Wielądko, kucharz z epoki króla Stanisława Augusta: O dyniach czyli baniach Dynie gotuią na polewkę z mlekiem, tym sposobem: ugotuy wprzód w wodzie, wygotowawszy, wley mleka, wrzuć kawałek masła, soli,…
Tarta czy quiche
Kiedyś zadano mi pytanie, czym się różni francuska tarta od placka nazywanego quiche. Jak to zwykle bywa, rozpętała się dyskusja, a ponieważ toczyła się na jednym z forów, była gorąca, a stanowisk było kilka. Podałam to, co mówi „Larousse gastronomique”. W skrócie: tarta to ciasto, zwykle okrągłe, wypełnione przed lub po upieczeniu nadzieniem słonym lub…
Dla amatorów – baranina
Mięso z takimi pięknymi tradycjami z kuchni staropolskiej jest dzisiaj tak mało obecne: w sklepach, na stołach i w świadomości rodaków. Kiedyś było bardzo tanie – w Warszawie istniało kilka sklepów (trzy, cztery?), do których się specjalnie jeździło po baraninę jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych, np. taki przy Hali na Koszykach. Teraz amatorzy baraniny lub…
Dodatek do obiadu pełen koloru
Czy to nie ryzykownie powiedzieć o kapuście, że jest piękna? Jednak nie. Bo dzisiejsze odmiany kapusty potrafią być roślinami dekoracyjnymi, jak zresztą i dyniowate. Ale nawet w wypadku zwykłej kapusty znaleźć urodę – urodę koloru. To kapusta czerwona, nawet ugotowana, zdobi stół na serio. Jej głęboki kolor ożywia każdy obiad, nawet ten bardzo tradycyjny, czyli…
O pieczarkach przedwojennych, z lat 70., z dzisiaj
Poznańska „Ilustracja Wielkopolska”, a nawet ściślej „Jlustracja Wielkopolska” (taka była winieta), zamieściła obrazek z miejsca, którego nie znałam. Ukazała także zupełnie inny niż powszechnie znany obraz pewnego polityka. Dodajmy, adwersarza Józefa Piłsudskiego. Miał go przeżyć o kilka lat, mimo że był od niego starszy. Piłsudski zmarł w roku 1935, Roman Dmowski – bo o nim mowa…
Poważna sprawa: gęś
Dlaczego na świętego Marcina piekło się w Polsce gęś? I czy tylko w Polsce? Wyjaśnia tekst z roku 1932, który zamieścił „Ilustrowany Kuryer Codzienny”. Autorem był redaktor Ludwik Tomanek (1891–1942 lub 1943 w Auschwitz; co brzmi tragiczne przy temacie tego właśnie tekstu!), dziennikarz, redaktor w „IKC”. To ciekawa postać i znana przed wojną w Krakowie….
Mocne trunki na gorąco
Dzisiaj bez ilustracji, bo przepisów, które podam, nie wypróbowałam. Kontynuują podjęty wczoraj opis napojów rozgrzewających. Tekst podpisany przez redaktora M. Ł. odnalazłam w „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym”, a więc popularnym przed wojną krakowskim IKC-u, z roku 1936. Zachowuję jego przedwojenną pisownię: …Fatalna aura pociąga za sobą łatwość zaziębiania się. W razie przemarznięcia, objawów dreszczy itp….
Wino na gorąco
Grzane wino znają chyba wszyscy, choćby ze słyszenia. Gorąco je polecam, na rozgrzewkę oczywiście. Choremu już nie pomoże, ale przemoczonemu, wyziębionemu, zmęczonemu – może pomóc, rozgrzewając znakomicie. Było znane od wieków. Jako napój, ale zwłaszcza jako polewka, czyli zupa z wina (wino zaprawione żółtkami, a nawet mąką). Zawsze na gorąco. Recepty można znaleźć w wielu…
Warzywo wciąż mało znane, a szkoda…
… bo niezwykle smaczne. Nie są warzywem popularnym, choć znane od dawna, jeszcze w wieku XVIII były znane tylko jako roślina ozdobna z racji fioletowych kwiatków. Tak twierdzi znawczyni produktów do jedzenia Irena Gumowska. To bakłażany. Na stoły trafiły dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Ale bardzo dobrze się na nich usadowiły, zwłaszcza w krajach…