Więcej warzyw (6)

Warzywem, które zaczęło się pojawiać na naszych stołach w latach 70. minionego wieku, była cukinia. Rozpropagowano także jej uprawianie w przydomowych warzywnikach. Cukinia utrafiła w gust Polaków, przyjęła się szybko i bezboleśnie. Jakkolwiek nie zawsze ta właściwa, czyli ta o najlepszych rozmiarach. Cukinia nie powinna być tak wielka, jak kabaczek. Najlepsze, czyli najsmaczniejsze, są te…

Dla zapracowanych – obiad po włosku

Dzisiaj danie, które dedykuję Przyjaciółce krążącej między dwiema pracami, nowo narodzonymi dwoma wnukami, starszym pięciolatkiem, chorą Mamą i cierpliwym mężem. Można je przygotować wcześniej i podać następnego dnia. Na przykład na sobotni lub niedzielny lunch, gdy zdarzy się wam go zjeść we dwójkę. Albo na kolację. Potrawa jest podawana na zimno (choć można ją i…

Wiosenna zupa jako jedno danie

Przyznam, że z zupami mam kłopot. Bardzo lubię je gotować, pozwalają bowiem rozwinąć skrzydła fantazji. Można w nich łączyć różne warzywa, gotować różne wywary, doprawiać na rozmaite sposoby, wreszcie – podawać z coraz to innymi dodatkami. Jednak nie przepadam za jedzeniem zup. A przy tym posiłek tradycyjny, kilkudaniowy, podaję zwykle wtedy, gdy przyjmuję gości. Na…

Szpinak ze starych gazet

W roku 1900 „Tygodnik Mód i Powieści”, pismo dla pań znane pod kilkoma nazwami, w pewnym czasie popularniejsze od „Bluszczu”, zresztą stworzonego na wzór „Tygodnika”, rozpoczął współpracę z Lucyną Ćwierczakiewiczową. Słynną autorką kilku książek poradnikowych, nie tylko kulinarnych. Pisałam o tym niedawno, dziwiąc się, dlaczego odeszła do „Bluszczu” i prowadziła skromną rubrykę w piśmie konkurencyjnym….

Warzywo znane bardzo dobrze. Cebula

Należy do najstarszych znanych i jedzonych na całym świecie. Na wszystkich kontynentach, we wszystkich kulturach. To dobrodziejka ludzkości. Cebulą karmiono niewolników budujących piramidy. Jadano ją na surowo, ale i po ugotowaniu, uduszeniu, smażeniu, pieczeniu. Ratowała życie podczas licznych wojen wyniszczających ludzkość. Bez cebuli polska kuchnia nie istnieje. Nasi przodkowie dodawali ją do mięs, do ryb,…

Warzywo zapomniane – pasternak

Wyczytałam jakiś czas temu, że pasternak podobno bywa u nas sprzedawany jako pietruszka. Jest do niej łudząco podobny. Smak i zapach ma jednak inny. Dzieje się tak podobno – podkreślam – dlatego, że jest tańszy w uprawie. Ciekawe, czy to prawda. O pasternaku dotąd tylko czytałam, no i znałam go od czasów dziecinnej „figi z makiem, z…

Sałatka – jeszcze jedna. Z Bułgarii

Wakacje w Bułgarii w czasach PRL-u nie były niczym dziwnym. Były osiągalne dzięki namiastce paszportu, czyli tzw. wkładce paszportowej. Nie kosztowały przy tym bardzo dużo. Jakoś tam zaspokajały głód świata. Byłam tam ze trzy-cztery razy. Ostatni raz na studiach, gdy wyjechaliśmy sami, pociągiem przez Przemyśl i Lwów, potem przez Rumunię i Ruse do Warny, z…

Wielkanocny chrzan

Do wędlin w Polsce tradycyjnie, bo od wieków, podaje się chrzan. A raczej utarty korzeń chrzanu. Jego właściwości bakteriobójcze pozwalają utrwalać mięsa, ale i warzywa, choćby buraki w postaci ćwikły. Opisywanej wszak już w wieku XVI przez Mikołaja Reja w „ Żywocie człowieka poczciwego”. Przyrządzamy ją nie inaczej niż on. Nasze sposoby na chrzan przetrwały…

Więcej warzyw (5). I owoców

Wielkanoc jest czasem jedzenia mięs. Triumfalnie wjeżdżają na stół szynki i kiełbasy, pasztety i rolady, galarety i głowizny. Na ciepło podaje się pieczenie z wieprzowiny – dawni Polacy zdobili stoły całym prosiakiem z jajkiem w ryjku i głową dzika, fantazyjnie przybraną – i pieczony drób, rzadziej u nas baraninę i eleganckie oraz mniej tłuste pieczyste…

Do obiadu eleganckiego: ziemniaki

Ziemniaki, nazywane także kartoflami (określenia grule czy pyry się nie przyjęły, pozostają w gwarach), są wciąż ulubionym dodatkiem, bez którego dla niektórych obiad nie istnieje. Zwykle jednak gotuje się je, podaje w całości lub utłuczone, lub kroi i smaży na frytki. Do eleganckiego dania mięsnego – w moim wypadku były to wędzone kacze piersi –…

Więcej warzyw (4)

Nasi przodkowie nie tylko odżywiali się mięsem, a w posty rybami. Jako samodzielne potrawy jadali też warzywa. Fakt, że nie znali i nie uprawiali ich zbyt wiele. Po prostu ogrodnictwo musiało przejść na wyższy poziom, aby dojść do uprawiania warzyw bardziej wyrafinowanych niż kapusta, groch, buraki. Nie wspominając o wykorzystywaniu różnych roślin dziko rosnących, o…

Więcej warzyw (3)

Warzywa warto jeść w różnych postaciach. Jako surowe oraz jako poddane obróbce cieplnej, jak to zwą specjaliści od żywienia. Czyli pieczone, duszone, smażone czy grillowane, a wreszcie – gotowane. I takie będę chciała pokazać. Ale nie ma dobrze, najpierw – chwila historii. Cytowałam już tutaj kilka fragmentów z historii kuchni staropolskiej, opisanej u początku wieku…