Obiad na niepogodę

Leje, pada albo kropi. Na spacer nie da się wyjść. Może więc spędzić czas w kuchni? A może w takiej wakacyjnej, mocno pachnącej czosnkiem? Wnuki chętnie pomogą, a jeżeli ich brak (moi wyjechali), sami będziemy nabijać na patyczki kawałeczki kurczaka zamarynowane w soku cytrynowym, czosnku i ziołach. Obiad wzbogacimy o sałatę z czosnkowym winegretem i pomidorki…

Rozmarynie, rozwijaj się!

Rozmaryn znamy na ogół z pięknej polskiej pieśni wojskowej, powstałej podczas pierwszej wojny światowej i czynu legionowego. Z kuchni znamy go mniej. To dziwne, bo jako roślina przyprawowa występuje obficie w najstarszej książce kucharskiej po polsku, czyli w „Compendium ferculorum” Stanisława Czernieckiego z roku 1682. Najpierw jest wymieniany wśród produktów, potrzebnych w kuchni, z których…

Starożytność jest OK

Do takiego wniosku na pewno dojdzie ten, kto obejrzy pewną czarno-białą komedię wyreżyserowaną przez Mario Soldatiego, włoskiego reżysera i pisarza. Jest prawie kompletnie zapomniana, choć wiem, że mocno tkwi w pamięci tych, którzy ją przed laty oglądali. Pochodzi z roku 1951, a ma tytuł: „OK Neron”. Komedię oglądałam jako dziecko w telewizji, w latach 60.,…

Flaki z niczego, ale za to z majerankiem

Zachciało mi się ugotować flaki. Zwykle przyrządzam je z bogatym zestawem warzyw. Zwykle porcję tzw. włoszczyzny mam w lodówce. Ale jej nie miałam. Nie sztuka popędzić do sklepu. Poradziłam sobie przyrządzając flaki z tym, co w domu było. Flaki na mój sposób porcja flaków wstępnie obgotowanych sos pomidorowy z cebulą, czosnkiem i ziołami 2 kostki…

W oczekiwaniu na wiosnę

Posiedziało się za stołem? Nie wychodziło w ogóle, korzystając ze śnieżycy i zimna jako wygodnego pretekstu do niewychodzenia z domu? Nadużyło się świątecznej szynki, kiełbaski i ciast (no bo jak nie spróbować wszystkich)?… Efekty widać na wadze. Nie jesteśmy z siebie dumni. Pragniemy oczyszczenia. Przeczytajmy więc tekst z przedwojennego „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” z roku 1938….

Niby-pizza na zakończenie zimy

Kończmy z tą zimą jak najszybciej. Za oknem śnieg, mroźny wiatr, no to sobie chociaż w domu zróbmy klimat śródziemnomorski. Na przykład za sprawą takiej quasi-pizzy z gotowego ciasta. Czasu na wyrabianie własnego ciasta brakuje. A i katar nie pozwala tłuc się po kuchni.   Może zastosować schłodzone ciasto na pizzę? Ale ja użyłam francuskiego….

Obwarzanki, serca z piernika i lubczyk

Tak wyglądały Kaziuki. Święto, na którego obchody przyjeżdżano do przedwojennego Wilna z innych miast Rzeczypospolitej. Była to do pewnego stopnia turystyka kulinarna. Już kiedyś w moim blogu opisywałam Kaziukowy obyczaj. Ale ponieważ znalazłam kolejne z nich relacje – do tematu z małym opóźnieniem wracam. Dzisiaj będzie więc coś do poczytania. Szukających u mnie przepisów –…

Pizza biała i zielona

Dziwiłam się, jak to możliwe: pizza bez pomidorów. A jednak. I jest smaczna. Oryginalna. Dekoracyjna. Pewnie i zdrowa, bo jedną z przypraw, która jej nadaje smak, jest szałwia. Przepis znalazłam w piśmie francuskim, nieco go przerobiłam: Biała pizza z szałwią na spód: ciasto na pizzę na pesto: pęczek bazylii, 2–3 gałązki oregano, majeranku lub natki…

Kurczak wielce aromatyczny, zdrowy i szybki w przygotowaniu

Gdy wracam za dalekich stron, przywożę pisma kulinarne do lektury i wykorzystania. W jednym z francuskich znalazłam znakomity przepis na upieczenie kurczaka. Jego wielką zaletą jest to, że po wstępnym przygotowaniu, które trwa 5 minut (!), piecze bez doglądania, polewania sosem spod pieczenia itd. Akurat złapałam paskudne przeziębienie, nie mam więc głowy do stania przy…

Jak uczcić wiosnę

Zupa na powitanie wiosny wydaje się znakomita! Najpiękniejszą, stosownie nazwaną, znalazłam w książce pt. „Kucharz doskonały” Wojciecha Wielądko. Autor działał m.in. w kuchni króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nazywa on zupę z francuska „potaż” (potage). Przedwojenny „Słownik wyrazów obcych” Arcta tłumaczy, że słowo to oznacza „rosół”. Inni uważają, że potaże to zupy-kremy. We własnym słowniku, umieszczonym…

108. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 29/08/2011 2:07 Świeże zioła są bardzo dekoracyjne, pięknie zdobią kuchenne okna i półki. A w każdej kuchni na pewno się przydadzą, nawet jeżeli mało gotujemy. Warto je kupić, przesadzić do doniczki, podlewać dość szczodrze (wyjątek: szałwia i rozmaryn, choć latem zawsze podlewa się obficiej)  i – używać ich do woli. Pasują do…

74. wpis

Ossibuchi alla fiorentina – łatwe, szybkie do przygotowania (chociaż duszą się długo) i bardzo smaczne. Bardziej są znane ossibuchi po mediolańsku (czyli alla milanese) zwykle bez pomidorów), ale na lato w mieście może warto skoczyć do kuchni toskańskiej. A co to ossibuchi? To mięso wołowe albo cielęce  z tzw. pręgi czyli giczy, pokrojone zwykle w wygodne…