Cztery sałatki na upalne lato

Mamy lato i się nim cieszymy. Jeśli nigdzie nie wyjeżdżamy, cieszymy się latem w domu. Jak wiadomo, gdy temperatura sięga 30 stopni, apetyt słabnie. A coś zjeść trzeba. Polecam niezawodne sałatki. Przedstawię trzy bardzo lekkie i czwartą treściwszą. Ich spożywanie może się przyczynić także do wreszcie pozytywnych osiągnięć na łazienkowej wadze; wiele osób przytyło z…

Resztki! Resztki!

W poprzednim wpisie opisałam, jak piekłam kurczaka. Do pieczenia zwykle odcinam z niego cały grzbiet. Wymaga to pewnej wprawy, ale gdy się ma nożyce do drobiu lub dobry nóż – za drugim razem idzie łatwiej, a za trzecim to rutyna. Otóż z kości, którymi głównie jest ten grzbiet, warto ugotować jakąś zupę (u mnie to…

Łosoś, śledź i dorsz

Post przed wiekami był wyzwaniem dla kucharzy, zwłaszcza w domach majętnych. Bo u biedaków post panował właściwie przez cały rok, z rzadkimi wyjątkami na święta. Zamożni panowie domów lubili u nas jeść mięsnie, tłusto, obficie. Posty ograniczające to rozpasanie prze stole regulowały nie tylko dusze, ale i… żołądki. Ryby nie były uważane za mięso, a…

Winogrona na kilka sposobów

Kiedyś, wcale nie tak dawno temu, pojawiały się właśnie w sierpniu, a amatorzy czekali na nie cały rok. Nadchodził sezon i dopiero wtedy winogrona wskakiwały do koszyków i na stoły. Dzisiaj, oczywiście, i to się zmieniło. Można je kupić przez cały rok, sprowadzane z różnych mniej i bardziej dalekich stron. Choć u nas też rosną. Nie…

Kaczka z owocami jesieni

Do niedawna kaczki na stołach pojawiały się rzadko. Były droższe od kurczaków, a w dodatku mało mięsne – chude, suche, składały się głównie z kości. W tych dawnych czasach na rodzinne obiady najczęściej piekłam kaczkę wypełnioną farszem, aby było jej więcej. Farsz robiłam mięsny lub z kaszy, a kaczkę czasami obkładałam jabłkami. To przeszłość. Dzisiaj…

Wakacyjne smaki w mroźny dzień

Na obiad w taką pogodę – mroźny wiatr, śnieg, wszystkie atrybuty męczącej zimy – wybieramy zwykle potrawy, które mają nam dostarczyć potrzebnej porcji energii. Gorące i solidne. Ale można na odwrót. Kto ma dość narzekania na zimę, będzie chciał przy obiedzie lub kolacji zapomnieć o zimowych klimatach. Przypomnieć sobie wakacje. Spojrzeć z optymizmem w przyszłość,…

Pstrągi z pieca, ale w winie i z owocami

Nasi przodkowie ryby słodkowodne przyprawiali na bardzo różne sposoby, bo jedli je często – z racji licznych postów. Inna sprawa, jak posty te były przestrzegane… Niektórzy nie grzeszyli zbytnią dewocją. Bywało bowiem i tak, jak opisał siedemnastowieczny poeta Wacław Potocki: Dziwna rzecz powiedziano, że Jego Mość suszy,A on zjadł szczukę, ćwika, dwa pstrągi; po uszy,Aże…

Kuracja owocowa

Podczas świąt oraz przy powitaniu nowego roku najczęściej chyba odbieraliśmy i składaliśmy magiczne życzenie: zdrowia. Jest cenne, pożądane, a gdy się je traci – najważniejsze. W wieku XVI Jan Kochanowski o tym dobrze wiedział i nazywał je – szlachetnym. Dlatego jednym z najczęstszych postanowień noworocznych jest to, że będziemy zdrowiej żyli. Jak to zrobić? Podam…

Szaszłyki w stylu arabskim

Przepis na te szaszłyki, pachnące przyprawami korzennymi, zaczerpnęłam z kupionej u progu tego lata książeczki francuskiej. Danie to w chłodny listopadowy dzień, po wizycie na zaduszkowym cmentarzu, może nas ocieplić i przypomnieć słońce południa. Szaszłyki będą w szczególny sposób aromatyczne dzięki pewnej przyprawie arabskiej. To ras-al-hanout. Składa się z wielu korzeni i ziół. Każdy wytwórca…

Ryba z wyobraźnią

Gdy mamy filet z ryby (kupiłam pstrąga bez skóry), przyrządzenie obiad będzie proste. Zaangażowałam wyobraźnię. Najpierw, gdy mamy chociaż z pół godziny, rybę marynujemy. Czyli posypujemy ją przyprawami, skrapiamy cytryną oraz oliwą. Z cytryny możemy zrezygnować, zamiast oliwy dajemy olej lub masło. Przyprawy? Zastosowałam gotową mieszankę: pieprz młotkowany (czyli grubo mielony) z kolendrą. Ale może…

Polędwica umiędzynarodowiona

Poszukiwania nowych smaków wcale nie są związane tylko z naszymi zwariowanymi czasami i z globalizacją. Znane już nam pismo „Dobra Gospodyni” w roku 1902 radziło, jak można na kilka sposobów podawać smażone kawałki polędwicy wołowej, czyli befsztyki. Sposobów umiędzynarodowionych, tak jak i dzisiaj to robimy. Kuchnia zawsze lubiła eksperymenty i fantazję. My befsztyki bardzo lubimy…

6. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 15/01/2011 11:12 Sobota – niby dobry dzień na gotowanie, ale nie zawsze. Często gdzieś chcemy wyjść na zakupy, na pogaduchy z zalataną jak i my przyjaciółką. Albo mamy prozaiczne sprzątanie w domu (mój przypadek, jutro 85 urodziny mojej Mamy, obiad bez cudów, rodzinny, specjalnie z daniami jakie znamy z dzieciństwa…). Ale i…