Złota kasza

Kasza kukurydziana wciąż jest znana słabo. Jeszcze mniej gotowana. A przecież dziś dostępna powszechnie w hipermarketach, no i na bazarach. Kiedyś była bardziej zadomowiona w polskiej kuchni, szczególnie kresowej. Bo kukurydzę ukochały sobie kuchnie z rejonów dzisiejszej Rumunii, skąd dostały się na Ukrainę. No i na nasze stoły. Choć „cała Polska” w kukurydzy nie zagustowała….

Lato. Więcej warzyw sezonowych (8)

Targowisko pod Halą Mirowską przyciąga barwami pięknie układanych – no, już tak, jak we Francji! – warzyw i owoców. Kupujemy je bez opamiętania, nie mogąc się oprzeć pokusom i uprzejmym zachętom sprzedających. W stoiskach coraz mniej jest pań i panów obrażonych na swój los, burczących coś pod nosem na zapytanie, traktujących klienta, jak zło konieczne….

Z jagodami

Prawie wszyscy lubią jagodzianki. Te drożdżowe bułki z czarnymi jagodami można jeść przez cały rok, gdyż na nadzienie można przecież brać przetwory. Ale najbardziej smakują latem. Z owocami surowymi. Kojarzą się z lasem, z wakacjami, z dolce far niente, prawda? Jagody można jeść po prostu z kubeczków (warto przynieść je do domu i porządnie umyć!),…

Starożytność jest OK

Do takiego wniosku na pewno dojdzie ten, kto obejrzy pewną czarno-białą komedię wyreżyserowaną przez Mario Soldatiego, włoskiego reżysera i pisarza. Jest prawie kompletnie zapomniana, choć wiem, że mocno tkwi w pamięci tych, którzy ją przed laty oglądali. Pochodzi z roku 1951, a ma tytuł: „OK Neron”. Komedię oglądałam jako dziecko w telewizji, w latach 60.,…

Pieczony drób mniej typowy: perliczka

Co to jest perliczka, jak się nazywa samiec tego ptaka, spytały mnie przyjaciółki, gdy podczas odświętnego obiadu właśnie on wjechał na stół. Bo ten świetny drób wciąż nie jest u nas dość znany. Albo wręcz w ogóle nie znany. Uważamy go za luksusowy i słusznie. Kosztuje tyle, ile kurczak z wolnego wybiegu, choć można spotkać…

Łosoś na lato i na szybko

Zawsze szybko przyrządza się rybę smażoną. Tyle że wcale nie od tej konstatacji zaczęłam komponowanie naszego obiadu! Po prostu: robi się cieplej i wreszcie nastaje lato. Aby to uczcić, szukałam sposobu na to, aby podać… schłodzone wino różowe. Najbardziej smakuje ono z owocami morza i z rybami. A że czasu szkoda na długie stanie przy…

Niepopularne, tanie, wartościowe

Podroby. Mało kto dzisiaj po nie sięga, nawet spośród tych, którym co miesiąc „nie starcza do pierwszego”. A przecież są wartościowym źródłem białka. Dzisiaj wiemy, że nie należy ich jeść zbyt często, ale kto by jadł wątróbkę, płucka, flaczki codziennie?! Raz na jakiś czas wystarczy. Należą na pewno do składników używanych w kuchni domowej. Ale…

Świętojańska zupa dla dorosłych

Masz 18 lat? Możesz czytać. Bo zupa będzie na winie. Jest oryginalna i wygodna, bo można ją podać ciepłą (choć nie gorącą!) lub zimną, nawet bardzo zimną. Na upał jest znakomita. Nie każdy lubi zupy owocowe. Może dlatego, że przypominają dzieciństwo każdemu, komu zupę owocową wtedy podawano. A zupy bywały różne. Ja nie znosiłam mojej…

Ciasto cytrynowe na niedzielę

W moim domu rodzinnym było bardzo lubiane. Bezpretensjonalne, eleganckie, ciekawe w smaku. To ciasto nazywaliśmy cytrynowcem. Nie wymaga długiej roboty, zwłaszcza dziś, gdy ciasta ucieramy maszynowo, a nie ręcznie. To wielkie dobrodziejstwo. Ja pamiętam jeszcze erę kuchennych prac ręcznych: rozcieranie składników ciasta drewnianą pałką i nieuchronne pęcherze na dłoniach. Gdy dorosłam, wyręczałam Mamę w tej…

Śliwki o smaku daktyli

Latem i jesienią najbardziej lubię ciasta z owocami. Kruche lub półkruche. Kruche zagniata się z mąki, masła i jajek (zwykle samych żółtek). Do półkruchego dodaje się śmietanę i niekiedy spulchniający proszek do pieczenia. W zależności od tego, czy ciasto jest na słodko, czy na słono (np. ze szpinakiem, szynką czy serem), wgniata się do niego…

Tarta z rabarbarem

Jest sezonowym – warzywem czy owocem? Poczytajmy. Bo przecież każdy z nas go zna, nawet jeśli tylko w postaci kompotu. Jeśli tak, to szkoda. Gotowane łodygi rabarbaru roztaczają pełnię uroku w letnich deserach. Te nazywane były niegdyś leguminami i stanowiły nieodłączną część obiadu. Dziś starczają za całe danie. Rabarbaru używamy z umiarem. Kwas szczawiowy, który…

Chłodnik starodawny, a krewetki i sałatka współczesne

Niektórych ta pogoda cieszy (mnie!), innych męczy. Gorąco odbiera im apetyt na jedzenie. Takim osobom dedykuje dzisiejszą propozycję. Lekki obiad można podać pod koniec dnia, gdy słońce mniej pali. Taki obiad ma swój urok. Kto ma werandę lub ogród z kawałkiem cienia, może go tam podać. W mieszkaniu poszukajmy najchłodniejszego kąta, a może wystarczy nieco…