Na niepogody – te za oknem i te związane z nastrojami wynikającymi z braku słońca i z byle jakiej zimy – proponuję kurację mięsną. Kto mięsa nie je, niech nie czyta. Największą porcję energii zapewnia mięso wieprzowe. Solidna pieczeń, przyrządzona z sercem (lecz nie z tym elementem gastronomicznym!), podana z kopytkami lub kluskami śląskimi do buraczków lub…
Tag: stare gazety
Szpinak w stylu włoskim
Szpinak z jakiegoś powodu ma do siebie to, że wyzwala silne emocje. Albo się go bardzo nie lubi, wręcz nie znosi, albo lubi się i bardzo chętnie jada. Należę do drugiej grupy: od dzieciństwa do szpinaku podchodzę z entuzjazmem. Oczywiście, spotkałam się ze szpinakiem spapranym, tzn. podanym, w postaci nieapetycznej papki o podejrzanym kolorze niby-zielonym….
Kardynał mórz
Ten skorupiak wód zimnych ma wśród owoców morza miejsce szczególne. Jest największy, najdelikatniejszy i najbardziej poszukiwany. To homar. Dzieli się na trzy gatunki: amerykański, europejski i najmniejszy – afrykański. Bardzo rzadko można i u nas dostać homary świeże, czarne, do gotowania. Częściej trafi się na homara podgotowanego, zamrożonego lub schłodzonego. Co z nim robić? Jak…
Więcej warzyw (10)
A gdyby rok mijający pożegnać a nowy przywitać jakimś mało znanym warzywem? Będzie zdrowo, smacznie i ciekawie. Niech to będzie skorzonera; czytamy rozdzielając r i z. „Czarnymi korzonkami” jest nazywana nie bez powodu, dość na nią spojrzeć. Do kupienia bywa na bazarach albo w małych warzywniakach specjalizujących się w takich rzadko spotykanych warzywach, jak ten…
Poświąteczne resztki
Chyba każdy, kto przygotowywał świąteczne przysmaki, ma do zagospodarowania pozostałości po tych wspaniałych daniach. Jednym zostały ciasta. Im kiedyś podawałam zaczerpnięte z kuchni naszych prababek sposoby odświeżania bab drożdżowych i innych ciast. Na ogół jednak wszystkim zostają mięsa i wędliny. Nie ma kłopotów z podaniem pieczonego drobiu czy mięs bez sosów – gotowanych lub pieczonych…
Przyjęcia w stylu starodawnym
Święta minęły, ale rozpoczął się czas, gdy chętnie przyjmujemy gości. Zwieńczeniem tego będzie Sylwester, z sylwestrową kolacją, oraz Nowy Rok – z pierwszym w roku obiadem (o ile nie odsypiamy szaleństw całonocnej zabawy). A potem – spotkania karnawałowe. Wprawdzie karnawał nie odgrywa już tej roli, jaką miał przez wieki – a był głównie prezentacją panien…
Przedwojenna Wigilia po francusku. Z indykiem
Wiemy doskonale, jak wygląda rodzima Wigilia i jak przebiega polska wigilijna kolacja. Przeżywamy ją co roku. Grzybowa lub barszcz, karp, kapusta, mak w potrawach regionalnie zróżnicowanych. To podstawy. Ale nie cały świat przecież je to samo i tak samo obchodzi ten jeden z najpiękniejszych wieczorów w roku. Tradycja w każdym kraju jest inna i, wbrew…
Świąteczne ciasto – nowoczesne, z jabłkami
Zanim będziemy nowocześni, dowiedzmy się, jak to drzewiej bywało. Zamieszczę ciąg dalszy ostatnio przytaczanego tekstu z „pisma ilustrowanego dla kobiet” o tytule „Gospodyni Wiejska”. Rozpoczęto je wydawać w końcu wieku XIX, a cytowany opis świąt Bożego Narodzenia pochodzi z roku 1880. Takich pism szerzących kulturę dnia codziennego i postęp, jak wiemy, ukazywało się wtedy wiele….
O świętach historycznie z rybami w tle
„Gospodyni Wiejska”, „pismo illustrowane dla kobiet poświęcone gospodarstwu domowemu”, „obejmujące Gospodarstwo mleczne, Hodowlę zwierząt domowych, Ogrodnictwo, Pszczelnictwo, Jedwabnictwo i wszelkie gałęzie wchodzące w zakres zajęć kobiecych”, w roku 1880 bardzo ładnie i ciekawie opisało święta Bożego Narodzenia. Jest co poczytać między pieczeniem makowca, lepieniem wigilijnych uszek, gotowaniem kapusty, marynowaniem śledzi i szukaniem najlepszego przepisu na…
Cicer cum caule
Ta łacińska nazwa jest żartobliwym nawiązaniem do polskich makaronizmów, a w tym wypadku spolszczonej łaciny, którą nasi przodkowie posługiwali się powszechnie, zwłaszcza w wieku siedemnastym. Kształceni w przyklasztornych szkołach – a zamożniejsi i ambitniejsi dalej, na uniwersytetach – używali na co dzień łaciny wyuczonej tam lepiej lub gorzej. A że nie zawsze wszystko dobrze pamiętali, niekiedy polskim…
Swojskie jabłka o smaku egzotycznym
Sąsiedzi przynieśli nam cała reklamówkę pięknych jabłek. Nie wszystkie by dały się zjeść na surowo. Postanowiłam więc jakoś je przetworzyć i zamknąć w słoiczkach. Oryginalny i smaczny, a nawet efektowny jest sos, czy pikantny dżem, nazywany chutney. Kiedyś już opisywałam, czym jest ten przetwór z indyjskim rodowodem. Do Europy przywieźli go Brytyjczycy, gdy jeszcze mieli…
Kaczka o smaku zimowych świąt. I buraczki
W polskiej tradycji kulinarnej kaczki były obecne od czasów najdawniejszych. W ogóle drób był lubiany. Taki z pieca – z rożna lub rusztu – podawano na pieczyste. Gotowany, polany oddzielnie przyrządzonym sosem, lub duszony, stawiano na stole jako tzw. potrawę. Przy tym pieczyste i potrawa były częścią jednego obiadu. W dodatku w jego skład wchodziła…