Nie mam co się zastanawiać, jak zacząć wiosenną opowiastkę o szparagach. Przeszło osiemdziesiąt lat temu zrobiła to znakomicie Pani Elżbieta, czyli Elżbieta Kiewnarska (1871–1944). Nie do wiary, jak aktualnie zabrzmią jej słowa, a przecież gdy je pisała, była już osobą „w latach”. Mając sześćdziesiątkę za sobą, wciąż była czynna, współpracowała z kilkoma pismami, jeździła po…
Tag: stare gazety
Kaczka po dawnemu i przedwczorajsza
W roku 1914 współpracę z pismem „Nasz Dom” („Tygodnik Mód i Powieści”) rozpoczęła pani Helena Paderewska, żona Ignacego. Wtedy był on jeszcze „tylko” kompozytorem i światowej sławy pianistą, dopiero w roku 1919 miał zostać premierem i ministrem spraw zagranicznych niepodległej Polski. Przydał się w tej roli, był bowiem marką światową. Jak wiele w jego działalności…
Warzywne dodatki lub danka samodzielne
Gdy podałam przepis na klasyczny pieczony schab, obiecałam pokazać, z jakimi warzywami będzie smakował. Zadbałam o to, żeby to nie była kapusta całkiem klasyczna. Wprawdzie kapustę też można przyprawiać na różne ciekawe sposoby – i to takie, o których nasze babcie nie słyszały – ale uznajmy, że jednak schab z kapustą to banał. A przy…
Schab dla młodych par
W roku 1925 Pani Elżbieta, czyli Elżbieta Kiewnarska, kulinarna Ćwierczakiewiczowa lat międzywojennych, w felietonie zamieszczonym w „Kurierze Warszawskim” dała garść rad pożytecznych dla młodych mężatek. Obok walorów kulinarnych, wiele mówią o tym, czym wtedy był uświęcony związek, jaka w rodzinie była rola męża, a jaka żony, no i jak wyglądało ich codzienne życie. Pani Elżbieta…
Cordon bleu z indyka
Co to jest to cordon bleu? To zraziki duszone w esencjonalnym sosie. Wyraz dosłownie znaczy – „błękitna wstążka”, a konkretnie oznaczał wstęgę orderu Świętego Ducha, najwyższego odznaczenia królewskiej Francji. Ta pozostała w historii. Ostało się przenośne znaczenie słowa, wiele mówiące o tym, czym dla Francuzów jest kuchnia. Cordon bleu to… dobra kucharka. I to nas…
Kuchnia włoska przed wojną i dziś
Osiemdziesiąt pięć lat temu, a więc w roku 1930, Elżbieta Kiewnarska, felietonistka „Kuriera Warszawskiego” – i sześciu innych pism, o współpracy z nimi sama pisała! – była na wakacjach we Włoszech. Nie mogła ich nie opisać, oczywiście w aspekcie kulinarnym. Jako Pani Elżbieta była bowiem czołową dziennikarką kulinarną swoich czasów. Najbardziej prestiżowe teksty zamieszczała w…
Rum, będziemy pić szklankami rum…
… na jeszcze większy gwar, na jeszcze większy szum. Słowa przedwojennej piosenki pasują, jak ulał, do klimatu jednego z lepszych polskich filmów powojennych. To „Prawo i pięść” w reżyserii Edwarda Skórzewskiego, według minipowieści Józefa Hena „Toast”. Ze zdjęciami Jerzego Lipmana i muzyką Krzysztofa Komedy. Najbardziej znana jest piosenka przewodnia filmu: „Nim wstanie dzień”, do słów…
Więcej warzyw (18). Z kurczakiem na czerwono
Rzodkiew czy rzepa? Kupiłam jedno i drugie warzywo, bardzo podobnie wyglądające; ale czy sklep dobrze je opisał? Botanicznie są to dwie różne rośliny. Kulinarnie – zbliżone. W internecie w kilku miejscach czytam, że biała rzepa jest okrągła, a biała rzodkiew podłużna. Tymczasem obie przeze mnie kupione były podłużne. A więc: co kupiłam i przyrządziłam? Odpowiedzi…
Pomidory z makaronem: danie najprostsze
Sos pomidorowy jemy co najmniej raz w tygodniu. A codziennie – pomidory surowe. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak bez pomidorów wyglądała kuchnia. Musiała być mniej smaczna! A przecież jeszcze przed wojną nie były powszechnie jedzone. Za czasów PRL-u były warzywem sezonowym. Zimą pozostawały tylko „zupy i tomaty”, jak śpiewał Wiesław Michnikowski w niezapomnianym kabaretowym pożegnaniu…
Łosoś plus kapusta – a smaki niecodzienne
Przed wojną to były ryby! Na dowód zdjęcie łososia złowionego w Bałtyku w roku 1938. O ile cokolwiek się dojrzy na gazetowym zdjęciu marnej jakości. Pochodzi z gazety codziennej „ABC”, ukazującej się w Warszawie, związanej ideowo z ONR-em, czyli radykalną – jak sama nazwa wskazuje – narodową prawicą. Dla porównania dopowiem, że współczesny nam (choć…
Robimy sobie wiosnę
Za oknem zimno, kwiecień-plecień z przewagą zimna, do ciepłej wiosny tęskno. Zróbmy sobie wiosnę na stole! Przedstawię jej dwie odsłony: współczesną i taką sprzed przeszło wieku. Która nam bardziej będzie odpowiadała? Dla zabawy – porównajmy. A może ktoś się pobawi i przygotuje dwie wersje wiosennego menu? Na początek zapraszam do wiosennego rizotta. Gdy prawdziwie włoskie…
Dwa ciasta: białe i czarne
Oczywiście, ani ciasta całkiem białe, ani całkiem czarne. Jedno z polewą białą, drugie – z czekoladową. Oba przepisy pochodzą z pisemka „Ciasta domowe”, które kupowałam na początku lat 90. ubiegłego wieku i teraz, podczas porządków, znalazłam. Dawniej takich wymyślnych (dla mnie!) wypieków się nie podejmowałam. Ale dzisiaj, gdy mam więcej czasu, mogę się pobawić. Zwłaszcza…