Na co dzień raczej nie jadamy wytwornych dań opisywanych w kulinarnych czasopismach i wyrafinowanych książkach kucharskich. Jeżeli już gotujemy, posługujemy się gotowymi półproduktami, no i mamy zestawy stałych dań, przyrządzanych bez pudła na pamięć, z zamkniętymi oczami, w największym domowym zamieszaniu. Ale nawet takie niewyrafinowane potrawy można jakoś podkręcić i w chwili fantazji z codziennego…
Tag: stare gazety
Tatar na trzy sposoby
Pierwszy niech będzie tradycyjny. Bo tatar, czyli befsztyk tatarski, klasycznie jest przyrządzany z wołowiny, najlepiej z polędwicy. W „Leksykonie sztuki kulinarnej” z roku 1983 tak opisał go Maciej E. Halbański: BEFSZTYK TATARSKI Surowe siekane (a nie mielone) mięso z polędwicy wołowej lub końskiej, przyprawione solą, pieprzem, oliwą, utartą cebulą, posiekanymi kaparami, dokładnie wymieszane i uformowane…
Codzienność po świętach
Wracamy do normalnego trybu dni i posiłków. Po tradycyjnych, zwykle, odświętnych, często łączonych z odwiedzinami rodziny, nastaje codzienność. Warto ją ubarwić. Poszukać prostych, ale ciekawych i niebanalnych pomysłów na zwyczajne obiady. Może komuś został niezużyty kawałek schabu? Zamiast go w rozpaczy zamrażać, wykorzystajmy do przygotowania ciekawszych niż zwykle kotletów. Będą duszone. Do duszenia weźmiemy poświąteczne…
Przed świętami też jest codzienność
Nawet ci, którzy przygotowują się do tradycyjnych świąt, muszą coś jeść. Obserwujący post (tak się dawniej mówiło) unikają mięsa, ale i obfitości. Ta przyjdzie wraz z Wielkanocą. Tak samo jadali nasi przodkowie. Poczytajmy, co dla nich w roku 1932 w „Kurierze Warszawskim” pisała Pani Elżbieta, czyli Elżbieta Kiewnarska. Pisownia i uroczo archaiczny język oryginału. Jej…
Wracam do dorsza
Będzie i pikantnie, i owocowo. A króluje dorsz w postaci tzw. polędwicy. Czyli litego kawałka dobrego, zwartego, białego mięsa tej ryby. Najpierw trochę teorii. Poczytajmy, jak opisał dorsza Tadeusz Żakiej, czyli Maria Lemnis i Henryk Vitry, w „Iskier przewodniku sztuki kulinarnej”. Dorsz (Gadus morhua) Najpopularniejsza we współczesnej kuchni polskiej ryba morska. I –niemal – najsmaczniejsza,…
Klimaty dzieciństwa
Pamiętamy pewnie wszyscy z dzieciństwa, my, dorośli, słodkie potrawy obiadowe lub kolacyjne. Lubiliście je? Ja tak. Teraz już tak nie jadam. Ale… czasami… Zwłaszcza gdy mam podać obiad mojej przeszło dziewięćdziesięcioletniej Mamie, wracam do klimatów z dawnych lat. Bo mocno starszym znów wraca ochota na takie delikatne przysmaczki. Dania dobrze się gryzą (co znowu jest…
Śledź w jogurcie…
… z gruszką. Czy taki być może? Czemu nie! Przypomina nam inne danko, bardzo polskie. Znamy przecież dobrze śledzia w śmietanie, którego uczcił wzmianką sam Mistrz Wojciech Młynarski w piosence na nasze czasy: Oto jest koncept proszę publikiGodzien szczególnych brawJeszcze na szczęście prócz politykiJest kilka innych sprawJest jeszcze panna HelaCo ślicznym oczkiem strzelaSaksofon na dansinguI…
Stek na niedzielę
Gdy w domu jest mięsożerca, czasem chce się mu dogodzić. Wtedy, na obiad odświętny lub po prostu niedzielny, można usmażyć stek (steak). Sięgnę do teorii, aby wyjaśnić, co kryje ta nazwa. Wyjaśnia Maciej E. Halbański w „Leksykonie sztuki kulinarnej”. Stek(z ang.) Okrągły płat mięsa grubości 1 cm przyrządzony z wieprzowiny (karkówka, schab), cielęciny (frykando) lub z…
Soja w kilku odsłonach
Najpierw historycznie. Bo soję znano u nas od dawna, co najmniej od początków wieku XIX. Czy jadano? No, na pewno mało. Przeciętny Polak nie miał na jej temat zdania. Znali ją bowiem tylko znawcy. Proszę przeczytać dość obszerną informację z bardzo popularnego „Kalendarza Ungra” z roku 1891. Cyklicznie wydawane kalendarze były zarazem kopalnią wiedzy, dzięki…
Z resztek ciasta. Przy herbacie
Ile razy przyszło nam się zastanawiać, co zrobić z wyschniętym kawałkiem ciasta? Dobrą ku temu okazję dają każde święta. Po Wielkiejnocy stajemy smętnie nad zeschniętymi resztkami drożdżowej babki, po Bożym Narodzeniu mordujemy się z wyschniętym piernikiem. Zresztą każda okazja, którą świętujemy ciastem, bywa powodem powstania kłopotliwych resztek. O tym wiedziały już nasze prababcie. I miały…
Dorsz łagodny i delikatny…
…choć nie lekkostrawny. Bo z migdałami, a one, jak wszystkie oleiste nasiona zawierają sporo tłuszczów. Walory migdałów opisał „Ilustrowany Kuryer Codzienny” w roku 1938. Gazeta nie tylko żyła sensacjami podawanymi w duchu amerykańskim. Jej liczne dodatki wydawane cyklicznie: „Kuryer Lekarski”, „Kuryer Hodowlano-Ogrodniczy”, „Kuryer Kobiecy” podawały w przystępnej formie przydatne informacje podpisywane niekiedy nawet przez naukowców…
Kilka słów o ogórkowej z podrobami w tle
Podroby, także drobiowe, były dawniej często kupowane, przyrządzane i jedzone. Rzecz jasna, nie w kuchni bogaczy – nie przy obiadach czy kolacjach wytwornych. Kupowała je na ogół biedota, a jeżeli ludzie majętni, to albo z oszczędności, albo z upodobania. Bo podroby wiele osób po prostu lubiło. I pewnie jeszcze dzisiaj jeszcze lubi, tylko… o tym…