Placek z resztkami

Obiecane wczoraj, dopełnione dzisiaj. Drugie szybkie  danie gotowe pożytkujące resztki pozostałe z wczorajszego obiadu. Albo wykorzystujące schnącą w lodówce wędlinę: szynkę, lub np. włoskie czy węgierskie salami (może być i polskie), kiełbasę podsuszaną typu hiszpańskiego chorizo czy polskiej myśliwskiej. Dodatki uzależnimy od tego głównego składnika. A ciasto? Miałam gotowe na foccaccię. Wykorzystałam je z fantazją…

Lunch z przyjaciółkami 2

Od czasu do czasu udaje się nam spotkać na „damski lunch”. Idzie bardziej o pogadanie niż wielkie jedzenie, ale dobry kawałek czegoś na ząb rozmowie sprzyja. Posiłek nie może być wymyślny. Musi się go łatwo przygotować i… niekłopotliwie jeść. Ponadto – wiadomo – nie za wiele kalorii, tłuszczu itd., itp. Przywitałam przyjaciółki lekkim koktajlem. Wymieszałam…

Na upał – placek

To szczególny rodzaj placka z Francji. Fougasse. Placek prowansalski. Od razu skojarzyłam nazwę z pewną postacią filmową. Z nazwiskiem jednego z żandarmów z ekipy Louisa de Funès, jako osławionego żandarma z Saint-Tropez, Lodovica Crouchota. Niedawno TVP przypomniała cykl tych filmów. Pierwszy powstał w roku 1964 w reżyserii Jeana Girault. Żandarma Fougasse’a grał Jean Lefebvre. To klasyka…

W klimacie włoskim

W Narodowym Archiwum Cyfrowym można obejrzeć 188 tysięcy zdjęć wyprodukowanych dla przedwojennego koncernu „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”. Budował go od roku 1910 Krakowie Marian Dąbrowski i prowadził do wybuchu II wojny światowej. Nie bez podstaw był nazywany Królem Prasy. W dwudziestoleciu międzywojennym było to największe wydawnictwo prasowe wydające, obok sztandarowego IKC-a, a więc gazety codziennej, kilka…

Niby-pizza na zakończenie zimy

Kończmy z tą zimą jak najszybciej. Za oknem śnieg, mroźny wiatr, no to sobie chociaż w domu zróbmy klimat śródziemnomorski. Na przykład za sprawą takiej quasi-pizzy z gotowego ciasta. Czasu na wyrabianie własnego ciasta brakuje. A i katar nie pozwala tłuc się po kuchni.   Może zastosować schłodzone ciasto na pizzę? Ale ja użyłam francuskiego….

Obiad w 10 minut

Intensywnie pracujecie, wracacie do domu późno i bardzo zmęczeni? Coś trzeba zjeść. Proponuję zrelaksować się kuchni przyrządzając posiłek niezwykle prosty. Nie ma potrzeby zamawiania pizzy do domu, czy kupowania po drodze chińszczyzny (jakkolwiek to lubimy i czasem warto z tych opcji korzystać!). Zapobiegliwie kupmy wcześniej ciasto na włoską foccacię i trzymajmy w lodówce. A gdy…

Niby po prostu: kurczak z pieczywem

Kuchnia włoska z najprostszych potraw robi królewskie. Ponieważ św. Mikołaj przyniósł mi podczas wizyty ogromną księgę z jej przepisami, skorzystałam z niej sporządzając danie obiadowe. Niby nic, kurczak i ciasto do niego. Ale jak wygląda, jak smakuje! W książce przepisy mają włoskie nazwy. Mnie to odpowiada! Chętnie widziałabym kucharskie książki dwujęzyczne. Znajomość słownictwa kulinarnego bardzo…

Pizza biała i zielona

Dziwiłam się, jak to możliwe: pizza bez pomidorów. A jednak. I jest smaczna. Oryginalna. Dekoracyjna. Pewnie i zdrowa, bo jedną z przypraw, która jej nadaje smak, jest szałwia. Przepis znalazłam w piśmie francuskim, nieco go przerobiłam: Biała pizza z szałwią na spód: ciasto na pizzę na pesto: pęczek bazylii, 2–3 gałązki oregano, majeranku lub natki…

Pizza plus wino z PRL-u

Przepisu na pizzę nie podaję, bo już go kiedyś tu dawałam. Jeżeli jednak ambitnie robimy ciasto sami, zadbajmy, aby było jak najcieniej rozciągnięte; chyba że lubimy ciasto typu buła. Opiszę za to nowy (dla nas), ciekawy wierzch. Na warstwę sosu pomidorowego położyłam plastry obsmażonego w oliwie bakłażana, na nie trafiło salami, a na to –…

Quattro Stagioni na sobotę

Jeżeli w sobotę mamy więcej czasu, zróbmy sobie i najbliższym pizzę. Jej rozmiar będzie oczywiście zależał od liczby uczestników obiadu, no i ich apetytu. Nie robię pizzy okrągłej, zwykle wykładam ciastem całą blaszkę z piekarnika. Smaruję ją najpierw oliwą lub wykładam papierem do pieczenia. Ciasto: jak zwykle (mąka, drożdże, nieco oliwy, letnia woda, sól, nieco…

102. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 19/08/2011 3:26 Kolejny „kwiatek” z „Przekroju”. I znowu rok 1960. Ludziska zaczęli wyjeżdżać w szeroki świat. Cudem zdobyty paszport – koncesje niekiedy płaciło się wysokie – owocował poznawaniem tegoż świata od strony kulinarnej. Oto przykład, co można było przywieźć Włoch. To była ciekawostka! Przyznam, że nie wiem, kto to Mieczysław Lis-Gawalewicz, ale…

94. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 02/08/2011 1:30 Pizzy nie znoszę – spotkałam takich, którzy tak deklarują. Ale są w mniejszości. Na ogół lubimy i tę z oryginalnych mniej lub bardziej pizzerii, i tę w wersji spolszczonej, domową. Przedstawię naszą. Robię ją od lat. A ostatnio, ponieważ kupiliśmy nową kuchenkę, postanowiłam przetestować piekarnik na tym włoskim placku. Czy…