Najpiękniej o świecie utraconym i o jego smaku pisał chyba jednak Melchior Wańkowicz. Smakosz, a zarazem causeur znakomity. W jego wspomnieniach czuć smak, widać kolor; a gdy przy tym zastanowimy się nad sensem tego wszystkiego? Tym lepiej. Oto co zapamiętał: Budził się Tol [brat Mela] koło dziesiątej rano i szedł na śniadanie. Stanowiło je kilka…
Tag: kuchnia staropolska
Duży gorący rydz
Z jakiegoś powodu lansuje się przekonanie, że tylko my, Polacy, zbieramy i jemy grzyby. A to wcale nie jest prawdą. Fakt, że są nacje, które jedzą tylko grzyby uprawiane, jak pieczarki, czy zbierane w sposób tak szczególny, jak trufle. Ale dla Francuzów, dla Włochów, znanych z dobrej kuchni, grzyby leśne są takim samym smakołykiem jak…
O rzeczach poziomych, czyli kuchni romantycznej
W roku 1930 jeden z numerów tygodnika „Bluszcz” poświęcono romantyzmowi. Był to czas młodości babć redaktorek, na pewno wiele z nimi rozmawiało, romantyzm znało więc z rodzinnych opowieści. Epokę omawiano wszechstronnie. Nie mogło zabraknąć opowieści o romantycznej kuchni. Tekst – oczywiście autorstwa Pani Elżbiety, czyli Elżbiety Kiewnarskiej – jest ciekawy. Zapiszmy go i w naszej…
Zimne zupy w gorącym czasie
Nie ma polskiej książki kucharskiej z wieków XIX i XX bez zimnych zup, nazywanych często chłodnikami. Niektórzy rezerwują tę nazwę do chłodnika na „słono”, czyli takiego z mleka ukwaszonego, z botwinką, z ogórkiem, zieleniną. Owszem, takie chłodniki odpowiadają naszym dzisiejszym podniebieniom. Choć te dawniejsze wcale tak nie smakowały i nie wyglądały. Chłodników były dwa rodzaje:…
Łosoś w upał – szybko pieczony
W tak upalną sobotę nie chce się za bardzo jeść, a zwłaszcza stać w gorącej kuchni. Ale jednak, choćby pod wieczór, zapewne zechcemy podać coś więcej ponad zimne napoje. A może zaprosiliśmy gości? Prosty i szybki do przyrządzenia jest zawsze łosoś. Uprościłam jego pieczenie maksymalnie. Danie to można potraktować w dodatku jako sporządzane, jak pisały…
Moda barrrdzo dobra na…
… na kuchnię staropolską. Kto – tak jak ja – interesuje się tym, jak gotowali i jadali nasi przodkowie, uzyskał źródło, które niedawno się objawiło na rynku wydawniczym. To drugi (prawdopodobnie) co do „starszości” zbiór recept, po pierwszej wydrukowanej w Polsce książce kucharskiej Stanisława Czernieckiego. Przypomnę, bo pisałam już tutaj o niej, że to pierwsze wydanie pochodzi…
Kurki. Te z lasu
Nie narzekajmy na marną pogodę. Kto chce wiecznego słońca, niech jedzie na południe. U nas ranki mają być chłodne, dni niekiedy mokre, wiatry niekiedy zbyt silne. Urlop w takich warunkach jest trudniejszy, ale można sprawić, by miał urok nie do zapomnienia przez cały rok. Gdy jest chłodniej, wycieczki są mniej męczące, jazda na rowerze, spacery…
Obiad polski: kurczę pieczone
Kiedyś, gdy nie było jeszcze masowej hodowli drobiu, dania z niego należały do kuchni wykwintnej, odświętnej, na pewno nie codziennej. Z dzieciństwa pamiętam, że solidny zimowy rosół z kury lub podawane latem młode kurczęta pieczone stanowiły potrawy na niedzielny obiad. Może warto powrócić do tych czasów? Wtedy na pewno warto poszukać kurczaka z hodowli naturalnej….
O kuchni narodowej
Natrafiłam na opis krytyczny menu obiadu wydanego dla dyplomatów przez pana prezydenta II RP Ignacego Mościckiego. Menu wprawdzie jest styczniowe – w maju więc nieobowiązujące – jest jednak przytoczone nie ze względu na potrawy (poza jedną, jak się przekonamy), ale z powodu pewnej publicystycznej tezy. O konieczności popierania, zwłaszcza przez tak „wysoki dom”, kuchni polskiej. Tekst…
Gramy w zielone
W czerwcu roku 1933 IKC, już w duchu wakacyjnym, lżejszym, na stronie drugiej wydrukował tekst kulinarny. Autor o inicjałach L. S. sięgnął do historii, a także krytycznie opisał swój czas. A pisał o… sałacie. Właściwie i dzisiaj można by powiedzieć wszystko z tego, co napisał; z wyjątkiem osobliwej niekiedy interpunkcji, dawnej ortografii i dziwnie porozmieszczanej…
Dum bibo piwo…
… stat mihi kolano krzywo. Taką życiową mądrość z początków XV wieku można znaleźć na końcu mądrej księgi zawierającej homilie. Jak widać, piwo było w Polsce napojem używanym (także przez skrybów), lubianym i odznaczającym się stosownymi procentami. Temat „polskie piwo”, jest bogaty w różne opowieści. Na przykład o papieżu Klemensie, który na łożu śmierci miał…
Święcone
Polskie Święcone było jak festiwal kulinarny. Kucharze stawali na głowie, aby pokazać swój kunszt. Gospodynie domów chciały, aby ich stoły były niepowtarzalne i jedyne, a przy tym bogato zastawione. Domownicy cieszyli się na obfitość potraw, przez post zakazanych. Goście przychodzili spróbować potraw będących specjalnością domów. Dzieciaki czekały na to, co przyniesie im zajączek (czekolada!). Zimne…