Pizza domowa

Pewnie, że można po prostu pizzę zamówić. Ale pieczenie w domu jest zabawne i wcale nie kłopotliwe, pod warunkiem, że ma się czas i ochotę. Niewiele więcej potrzeba. Oczywiście, dobrze, gdy się zaopatrzymy w specjalną mąkę do pizzy (można kupić), ale ze zwykłej mąki pszennej powinna wyjść dobrze. Ciasto grubsze czy cieńsze? Mniej czy bardziej twarde? To rzecz wprawy. Za trzecim razem uda się tak, jak lubimy. Bo tu wszystko zależy od naszego gustu.

Tym razem sporządziłam pizzę z ciastem grubym (wolę z cieńszym, ale… tak wyszło…), amerykańskim bardziej niż włoskim. Dużo było też sosu. Dla łasuchów. Poza tym była to pizza quattro stagioni, czyli podzielona na cztery części, wypełnione różnymi składnikami. Jak to w pizzy. Nadzienie zależy tylko od naszej fantazji, możliwości i smaku. Przepisu na ciasto nie podaję. Można go znaleźć i na moim blogu, i w całej Sieci.

W dwóch częściach mojej pizzy były krewetki. Gdy ciasto na pizzę odpoczywało, właśnie nimi się zajęłam. Miały smak anyżu, dzięki dodatkom. Nie każdy go lubi, ale ja uwielbiam. Zwłaszcza latem.

Krewetki anyżowe po mojemu

krewetki oczyszczone
anyż suszony
pokruszony liść laurowy (alloro)
dowolna anyżówka
kwiat soli
oliwa

Krewetki posypać anyżem i liściem laurowym oraz lekko posolić. Skropić anyżówką. Smażyć kilka minut na oliwie, aż przestaną być surowe, pod czas smażenia dodatkowo skropić anyżówką.

Takie anyżowe krewetki same w sobie są sympatyczną przystawką lub nawet skromnym dankiem. Ale ja uczyniłam je składnikiem dwóch części pizzy. Dodatki dałam do nich różne.

Pizza z krewetkami i wędlinami po mojemu

ciasto na pizzę (mąka pszenna, woda, sól, oliwa)
passata pomidorowa (sól, pół łyżeczki cukru)
cebula
sól, czarny pieprz
oliwa
suszone wędliny włoskie, hiszpańskie lub francuskie (dwa,trzy rodzaje)
krewetki anyżowe
mała cebulka (np. dymka)
seler naciowy
ser kozi
gorgonzola
rukola
†

Zagnieść ciasto, odstawić, w tym czasie sporządzić nadzienia. Rozgrzać oliwę, poddusić w niej cebulę (nie rumienić). Passatę pomidorową posolić, posłodzić, poddusić z oliwą i cebulą, aż zgęstnieje. Odstawić. Przyrządzić krewetki (jak wyżej). Ciasto rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Nożem lekko naciąć, aby się utworzyły cztery pola. Na dwóch rozłożyć pastę pomidorową, dwa skropić oliwą.

Na paście pomidorowej rozłożyć wędliny. Na częściach skropionych oliwą krewetki. Jedno pole z krewetkami posypać selerem naciowym, drugie obłożyć plasterkami cebulki. Na jedno nadzienie rozłożyć rozkruszoną gorgonzolę, ma drugie – plasterki sera koziego. Oba sery rozłożyć także na wędlinach.

Pizzę wstawić do piekarnika mocno rozgrzanego (200–220 st. C).

Piec ok. 30 minut. Ser ma się stopić, ciasto stwardnieć i się zazłocić. Na upieczoną pizzę położyć listki świeżej rukoli.

Zamiast sera koziego (nie każdy lubi), można dać parmezan lub mozzarellę. A – cicho, sza! – każdy starty twardy ser będzie dobry. Skoro innego nie mamy.

W czasach PRL-u pizzę wprowadził na polskie stoły nieoceniony „Przekrój”. I to już w siermiężnych latach 60. ub. wieku. Red. Jan Kalkowski, prowadzący przez lata na ostatniej stronie tygodnika kulinarną rubryczkę pt. „Jedno danie”, w roku 1966 podał stosowny przepis. Pizza była wtedy nowinką, tu nadeszła via Budapeszt, wówczas znacznie zamożniejszy i bardziej europejski niż Warszawa czy Kraków. Kto nie podziwiał z zazdrością wtedy lub w latach 70. słynnej ulicy Vaci!…

PODAJE: red. Mieczysław Lis-Gawalewicz (po sąsiedzku w redakcji) [to zbiorowy pseudonim redakcyjny], wielki amator tej włoskiej specjalności. Danie bardzo we Włoszech popularne, ludowe. Jest tam wypiekane w specjalnych piecach, w małych restauracyjkach – pizzeriach. Jeśli ktoś będzie w Budapeszcie, może jeść pizzę w dużej restauracji włoskiej, lub w małym barze „Napolitana” na ulicy Vaci. Zrobiona w domu będzie na pewno dużą atrakcją. Pizza jest w świecie modna. Przepisy na ciasto są różne, ten jest najprostszy:

2 filiżanki mąki wymieszać w garnku z proszkiem do pieczenia i solą (do smaku). Do 1/2 filiżanki mleka nalać 1/3 filiżanki oliwy (ew. oleju sałatkowego) i dobrze roztrzepać na jednolitą emulsję. Mieszaninę mleka z oliwą od razu w całości wlać do garnka z mąką i wyrobić widelcem, aż ciasto będzie odstawało od garnka. Wtedy wyjąć je i wyrabiać w rękach, mocno ugniatając póki nie będzie gładkie. Rozklepać lub rozwałkować na 2 cienkie, okrągłe placki, zawijając trochę ich brzegi do góry.
Placki umieścić na płaskiej blasze dobrze wysmarowanej oliwą. Na wierzchu pokryć placki gęstym sosem pomidorowym., np. pikantną pastą sprzedawaną w tubkach, posypać grubo tartym serem (ementaler, tylżycki, gouda itp., ale niezbyt suchym). Na wierzchu przybrać plasterkami boczku lub szynki, krążkami skrojonej cebuli (może być młoda, zielona) lub świeżej papryki, ćwiartkami pomidorów, sardelami (anchois z puszki). Piec w mocno gorącym piecu, ok. 20 minut. Podawać pizzę gorącą.

Wyliczona tu ilość to dwa placki (na 2 lub 4 osoby, zależnie od tego czy to danie główne, czy tylko ciepła przystawka). Włosi piją do pizzy wytrawne wino. My też możemy sobie ją w ten sposób uczcić, bo pizza jest rzeczywiście doskonała. Uwaga: kompozycja dodatków na wierzchu pizzy zależy od Waszej inwencji i zasobów spiżarki. Jadłem pizzę z szpinakiem (zamiast pasty pomidorowej). Też udana.

Ciasto z proszkiem do pieczenia?! Fe. Dzisiaj wiemy, że ma to być chude ciasto na drożdżach. No i bez mleka, mąkę zagniatamy tylko z wodą. Ale wybaczamy, był to początek polskiego zainteresowania pizzą. Potem w tygodniku pojawiły się i inne przepisy.

A teraz, jako ciekawostka, jeszcze „Przekrój”. Z tego samego roku. Omlet jako pizza i drugi omlet z nadzieniem grzybowym. Podaję oba przepisy, bo to grzybowe, z prawdziwków, do prawdziwej pizzy też będzie znakomite.

Omlet przyrządzimy bardzo szybko. Kto więc nie ma czasu i ochoty na bawienie się w domową pizzę, może go usmażyć. I udawać, że jest pizzą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s