Szaleństwo w środku tygodnia

Nie wszystkie miłe spotkania z przyjaciółmi wypadają pod koniec tygodnia. A może przed nami planowanie weekendowej kolacji? Poddaję pod rozwagę niezwykłe menu dla gości. Sięgam do kuchni indyjskiej, której dotąd nie opisywałam. Przyprawy z Indii nas rozgrzeją. Wprawią w dobry nastrój. Ale zacznijmy od innego poprawiacza humoru – od alkoholowego koktajlu. Niech będzie to coś ciekawego, czego goście się nie spodziewają. Jest duża szansa, że nie znają koktajlu z… ogórka. Jest nie tylko oryginalny, ale i bardzo ciekawy w smaku. W sam raz na pożegnanie lata i powitanie jesieni.

Gimlet z ogórkiem

dla 6 osób

200 ml ginu

100 ml soku z limonki lub cytryny

60 ml syropu z trzciny cukrowej lub z agawy

1/2 świeżego ogórka

skórka z cytryny

lód

Ogórek obrać, pokroić w kawałeczki. W shakerze zmieszać sok wyciśnięty z limonki lub cytryny z syropem, dodać gin i lód. Wstrząsnąć. Koktajl rozlać do kieliszków kotajlowych. Udekorować skórką z cytryny, włożyć dłuższe kawałeczki ogórka jako mieszadełko.

Syrop z agawy widziałam ostatnio w hipermarkecie obok cukru, bywa także w sklepach z egzotycznymi produktami. A jeżeli nie mamy syropu? Może zastosujemy bardzo polski dodatek – miód? Gdybyśmy chcieli podać koktajl mniej alkoholowy, możemy część ginu zastąpić lub uzupełnić tonikiem.

Po aperitifie, zakąszonym mieszadełkiem z ogórka, zapraszamy gości na sałatkę. Niech także będzie ciekawa.

Sałatka z granatem

sałata lodowa

owoc granatu

2 banany

oliwa

ocet z czerwonego wina

sól, pieprz

czarny sezam

Sałatę umyć, pokroić, włożyć do salaterki. Z granatu wyjąć pestki – nad miską, aby zbierać sok. Banany obrać ze skóry, miąższ pokroić w plasterki. Ułożyć banany na sałacie, dodać pestki granatu. Wymieszać sok z granatu z odrobiną octu, z solą i pieprzem, a następnie z oliwą w proporcji 1:3. Sałatkę polać winegretem i posypać czarnym sezamem.

No dobrze. A danie ciepłe? To clou wieczoru. Potrawa pochodzi z Kaszmiru. Podobno jej nazwa określa dominujący w niej kolor czerwony. Muszę się przyznać jednak, że nie wymyśliłam jej, nie zaczerpnęłam z żadnej książki. Poszłam na łatwiznę i kupiłam gotowy zestaw przypraw w sklepie Marks & Spencer.

Kuchnie Indii do Europy trafiły przez Imperium Brytyjskie. To oczywiste. Dzięki działalności różnych handlowych Kompanii Indyjskich od wieku XVIII Europejczycy zaczęli się stykać z egzotyką, także kulinarną. Czas się zanurzyć w historię i geografię – w kuchnię Indii. Bogatą w smaki, przyprawy, style gotowania. Indie zamieszkują przecież ludzie o różnych korzeniach, wyznający różne religie, mający często odmienne zwyczaje i upodobania, różne style życia. Wkroczenie w ten świat poprzez Wielką Brytanię jest może uproszczeniem. Ale na początek niech to nam wystarczy.

Danie główne wieczoru gotowałam posługując się gotowym zestawem przypraw (były aż trzy torebeczki!), dodając je stopniowo wedle czytelnych wskazówek. Z początku wszystko wyglądało skomplikowanie, ale było w sumie łatwe, choć czasochłonne. Może dlatego, że robiłam po raz pierwszy Lamb Rogan Josh; angielska część nazwy zdradza, jakiego mięsa użyłam.

Poza zestawem przypraw, składniki jej są powszechnie dostępne. Trzeba się zaopatrzyć w jagnięcinę (można zastąpić wołowiną), cebule, czosnek, imbir, pomidory, sok z cytryny i jogurt. Te składniki dają pewne wyobrażenie o charakterze dania. Bo prawdziwy smak nadają mu przyprawy: są wśród nich kumin, chili, kolendra, kasja, kardamon, pieprz, goździki i cynamon. Chyba wymieniłam wszystkie… Podczas gotowania – końcowe duszenie trwa 40 minut, warto sięgnąć po szybkowar – roztaczają bukiet wspaniałych zapachów. Gotowe danie jest także bardzo aromatyczne. Te zapachy urzekają w potrawach z kuchni Indii. Obiecuję sobie do nich wracać jesienią i zimą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s