Gęś, w sam raz na zimę

Duży ptak, dla dużej rodziny lub kilku gości, a teraz raczej, z racji ograniczeń pandemijnych, w dużych gronach się nie spotykamy. Cała gęś raczej więc dzisiaj nie jest chętnie kupowana. Ale nawet dla małej rodziny możemy kupić gęsią pierś. Łatwiej ją upiec, łatwiej podzielić, a resztki dadzą się smacznie wykorzystać. Gęś ma mięso o wysokiej…

Coś z bakalii: też krajowe (2)

Śliwki i wiśnie suszone mogą zastąpić rodzynki, figi albo daktyle. I one mogą wzbogacać keksy oraz inne ciasta z bakaliami (mazurki!), zapiekanki ryżowe, kompoty. W naszym kraju tak bowiem na ogół zużywamy susz. Czym jest? Wyjaśnia Maciej E. Halbański w „Leksykonie sztuki kulinarnej” z roku 1983: SUSZ OWOCOWY I WARZYWNY Mieszanka różnych suszonych owoców (jabłka, śliwki,…

Coś z bakalii: daktyle (1)

Polska kuchnia zawsze kochała bakalie. Choćby rodzime suszone śliwki. Ale przecież nie tylko. Suszone owoce nazywane bakaliami sprowadzano do nas i z południa, z Włoch, i ze Wschodu, via polskie Kresy, głównie dzięki kupcom ormiańskim. Pieprzna i słodka kuchnia szlachecka wcześnie nauczyła się używać słodkich suszonych owoców, czyli bakalii. Zygmunt Gloger uczynił je hasłem swojej…

Ryż na kilka sposobów historycznych

Ewolucja doprowadziła „Magazyn Mód” z połowy wieku XIX do tytułu „Nasz Dom – Tygodnik Mód i Powieści” z roku 1914. Miał to być ostatni rok wydawania pisma, które było przez kilka dekad najbardziej popularne i czytane przez kobiety. Pokonała je wojna? Zabrakło wytrwałych wydawców? Redaktorzy nie umieli odpowiedzieć na wyzwania swoich czasów? Pewnie wszystkiego po…

112. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 05/09/2011 2:28 Początek tradycyjnego obiadu. Stawiamy na stół polski specjał: zakąski, do tego kto chce może podać zamrożoną czystą żytniówkę. Kieliszki też warto zamrozić. Już przed wiekami Polacy i Rosjanie podawali przed obiadem, dla lepszego apetytu (?), wódkę i zestaw pasujących do niej wytrawnych małych danek. Rosyjskie zakuski trafiły nawet do kuchni…