Fasolka z Bretanii i topinambury

Niedawno czytałam, jak ktoś się wyśmiewał z powszechnie znanej w naszym kraju fasolki po bretońsku, jako z potrawy w Bretanii kompletnie nieznanej. Otóż, była w tym pewna racja, a zarazem nie. Bo ta kraina zna niejedną potrawę z fasoli i z jej dodatkiem, w tym także taką, która do pewnego stopnia tę naszą barową fasolkę…

Fasola raz jeszcze. Na ciężki czas

Na ciężkie czasy, jak pisałam, fasola jest dobra. Syci. Dobrze się przechowuje. Dość łatwo się przyrządza. Po prostu gotuje i łączy z dodatkami. Może w pamięci sobie zakarbować przepisy na dania z fasoli i z fasolą? Ciężkie czasy przed nami. Znakomitą sałatkę z fasoli i innych warzyw znalazłam w „Dobrej Gospodyni” z roku 1908. W tym tygodniku…

Grudniowe danie: fasola

Mocne akcenty smakowe, takie w sam raz na zimę, zapewniają nam warzywa strączkowe. Wśród nich fasola. Nigdy nie było u nas dostępnych tylu rodzajów fasoli, co dzisiaj! Do wyboru – według rozmiaru, do koloru. Od maluśkiej perłowej (jest pyszna w warzywnej sałatce majonezowej) po największego jasia, poprzez nakrapiane, czarne, czerwone, brązowe, żółte, zielonkawe flageolet. Bo…

Z jajem na twardo

Rzymianie zaczynali uczty od jajka – ab ovo. W „Iskier przewodniku sztuki kulinarnej” jak zwykle ładnie napisał o tym Tadeusz Żakiej, używający pseudonimu Maria Lemnis i Henryk Vitry: „W dosłownym przekładzie: od jaja, przenośnie – od początku. Są to dwa pierwsze wyrazy znanego starorzymskiego powiedzenia: ‚Ab ovo usque ad mala’ (od jajka do jabłek), które…

Śledzie razy trzy

Jest czas jedzenia mięs, jest czas jedzenia ryb. Wśród nich szczególne miejsce w kuchni polskiej zajmował i zajmuje śledź. Chociaż odnoszę wrażenie, że stracił nieco na znaczeniu. Może dlatego, że propozycji kulinarnych jest więcej niż było kiedykolwiek. Nawet ryb. Już nie tylko sprowadzają się, jak w PRL-u, do dorsza, śledzia i – „wynalazku” lat 70. i…

Co można zrobić z fasoli

Poznańskie pismo „Głos Kobiety” było bezpretensjonalnym regionalnym organem Związku Kobiecych Towarzystw Kulturalno-Oświatowych. W różnych miastach ukazywało się nieregularnie w latach 30., aż do roku 1939, pewnie borykając się z funduszami. Poznańską edycję podpisywała, jako redaktorka odpowiedzialna, Franciszka Wilczkowiakowa (1880–1963), posłanka na pierwszy Sejm II RP z ramienia Narodowej Partii Robotniczej, potem działaczka społeczna. Pismo, a raczej…

Sałatki typowo jesienne

Podejrzewam, że odkąd Europejczycy zaznajomili się z ziemniakami i nauczyli się je gotować, od razu zaczęli je po wystygnięciu podawać na zimno. W postaci sałatki ziemniaczanej. Wynalazł ją jakiś geniusz! Najprostszą stworzył mieszając ziemniaki z oliwą albo innym olejem roślinnym, a do tego z cebulą i solą. Najprostsze nie musi być złe, niekiedy jest przeciwnie….

Fasolowa pachnąca bazylią

Żegnamy wszystkie letnie chłodniki, lekkie sałatki i zimne napoje, witamy dania jesienne. Sycące i treściwsze. Mają nas uchronić przed chłodem ranków i wieczorów, dostarczyć nam porcji energii na ten czas, kiedy po wakacjach trzeba wrócić do tego rytmu, w którym upłynie nam reszta roku. To wszystko na pewno dadzą nam na pewno suche warzywa strączkowe….

Codzienna układanka obiadowa

Zdarza się, że musimy przygotować obiad dla kilku osób, które mają różne upodobania dietetyczne lub smakowe. Czy można pogodzić bez szkody mięsożerców i jaroszy, kogoś, kto lubi potrawy extra very hot z kimś kto najchętniej jada potrawy miękkie i łagodne, wreszcie miłośnika kuchni tradycyjnej z kimś, kto szuka wciąż nowych smaków? Dokonałam tego. I to…

Danie z soczewicą, bogate w mięsa

Potrawą znaną z Gaskonii, która pełni tam, można powiedzieć, funkcję naszego bigosu – hojnie zbierając różne mięsa – jest cassoulet. Jak i naszych bigosów, tak cassouletów jest wiele. Bardzo różnych. Składniki w nich, zwykle te mięsne, zależą od regionu i od indywidualnych przepisów, zachowanych w kuchniach domowych. Różnią się zestawem mięs, w którego skład wchodzą…

Resztki, czyli co zrobić z nadmiarem fasoli

Nieopatrznie ugotowałam całe opakowanie fasoli. Nie wiem dlaczego i po co. Do duszonego mięsa było jej za dużo. Chyba zapomniałam, że fasola w gotowaniu puchnie – jak ryż czy makaron. No, ale się stało. Wczoraj opisałam zużycie szklanki fasoli do wyrobu słodkiej pasty z czekoladą. Ale fasola jeszcze mi została! Od czego jednak są zapiekanki?…

Zachciało się nam czekolady

Dobrze w domu mieć tabliczkę czekolady deserowej lub tzw. gorzkiej, o wysokiej zawartości kakao. A jeszcze lepiej specjalnej czekolady do przyrządzania deserów. W taki dzień jak dzisiejszy można sobie pozwolić na czekoladowy deser, a organizm będzie nam wdzięczny za porcję zawartego w nim magnezu. Byle nie za dużo go wchłaniać w postaci czekolady. A w…