Poszukiwania nowych smaków wcale nie są związane tylko z naszymi zwariowanymi czasami i z globalizacją. Znane już nam pismo „Dobra Gospodyni” w roku 1902 radziło, jak można na kilka sposobów podawać smażone kawałki polędwicy wołowej, czyli befsztyki. Sposobów umiędzynarodowionych, tak jak i dzisiaj to robimy. Kuchnia zawsze lubiła eksperymenty i fantazję. My befsztyki bardzo lubimy…
Rozpieszczajmy się!
Niekiedy się chce czegoś specjalnego, odświętnego, wymyślnego. Nie zawsze, ale niekiedy ulegam takiemu pragnieniu (nikt nie jest doskonały). A ja uwielbiam wszystko co z morza. I ryby, i owoce morza, prawie wszystkie. Kto nie lubi – niech nie czyta. Mnie morze w każdej postaci poprawia humor. Jednym z moich ulubionych jego owoców są muszle św….
Krakowska Grecja na Polesiu
Pobuszujmy jeszcze po roku 1981. Jak pamiętają dawni czytelnicy „Przekroju”, zamieszczał on sporo satyry. Zwykle „Jedno danie” redaktora Jana Kalkowskiego do humorystycznych nie należało, ale jak nazwać poniższy tekścik inaczej niż zabawnym? Kto pamięta tak dawny „P”, pamięta oczywiście także i stan zaopatrzenia w żywność z roku 1981. Nie było nic. A gdy coś „rzucano”,…
Spokojnie, to tylko ziemniaki
Z dzieciństwa pamiętam, że czytałam o nich w książkach podróżniczych, domyślając się tylko smaku. Dzisiaj są obecne na półkach warzywniaków (w hipermarketach, ale i np. na bazarze pod Halą Mirowską). To bataty, zwane i patatami (wg słowników nazwa wzięła się z hiszpańskiego), czyli ziemniaki słodkie. Pochodzą prawdopodobnie z Ameryki Południowej, choć wiadomo, że były znane…
O grymaszeniu historycznie
Rok 1981. (O roku ów, chciałoby się westchnąć). Tygodnik „Stolica” przyniósł informację o ograniczeniu ukazywania się gazet codziennych do pięciu dni w tygodniu. Na dni sześć zasłużyły jedynie „Trybuna Ludu” i „Życie Warszawy”. To jednak była mała szkoda. Gorzej było z bazą żywnościową, że użyję ówczesnej nowomowy. Oto trzy znamienne notki z listopada 1981; język…
Quattro Stagioni na sobotę
Jeżeli w sobotę mamy więcej czasu, zróbmy sobie i najbliższym pizzę. Jej rozmiar będzie oczywiście zależał od liczby uczestników obiadu, no i ich apetytu. Nie robię pizzy okrągłej, zwykle wykładam ciastem całą blaszkę z piekarnika. Smaruję ją najpierw oliwą lub wykładam papierem do pieczenia. Ciasto: jak zwykle (mąka, drożdże, nieco oliwy, letnia woda, sól, nieco…
Iwaszkiewicz listopadowy
Dzisiaj nic o kulinariach. Kolejny już miesiąc towarzyszy mi poezja Iwaszkiewicza. W tomie „Krągły rok” listopadowi poświęcił dwa wiersze: z nazwy – włoskie. We wrześniu byliśmy z poetą w Palermo, jesień kończymy chyba też gdzieś we Włoszech, wśród przyrody. Zachód słońca (il tramonto) i wschód (l’alba) do życia można przyłożyć symbolicznie. Pasują mi do tego…
Cytrynowe, bardzo szybkie, bardzo łatwe
Bardzo szybkie działanie, wynik satysfakcjonujący: muffiny cytrynowe – mały Ad. nie tylko towarzyszył mi przy nakładaniu ciasta do foremek, ale czekał 20 minut przy piekarniku, zaglądając do niego i pilnując wypieku. Ciasto bardzo proste: sypkie składniki – 2 szklanki mąki, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, szklanka cukru, szczypta soli; płynne składniki – szklanka mleka, 1/3…
Kuchnia w kryminale
Nie, nie, nie będzie o żywieniu więźniów. O tym nie mam pojęcia. Będzie o tym, co wyczytałam w najnowszym kryminale Marka Krajewskiego. Autor, niegdyś filolog klasyczny z Uniwersytetu Wrocławskiego, po sukcesie książek o breslauskim, czyli z czasów, gdy Wrocław był Breslau, komisarzu Mocku, został zawodowym pisarzem i, skończywszy z Mockiem, zabrał się za stworzenie nowej…
I piekłam, i grillowałam
Ziemniaki pieką się, nie ma co kryć, długo. Ale za to ich pieczenie jest banalnie proste. Cały wysiłek kucharki to wyszorowanie ich skórek, obsuszenie, nakłucie czubkiem nożna lub widelcem, natłuszczenie (np. oliwą), posolenie. W zasadzie to wystarczy, można je już ułożyć na blaszce iwstawić do piecyka. Podczas pieczenia warto je czasem obrócić (można piec na…
Co gotowali kucharze AD 1902
Warszawskie pismo „Dobra Gospodyni” ukazywało się u początku wieku XX. Rozpowszechniało wśród pań wiedzę i naukę w wielu tematach, głównie gospodarskich, ale nie tylko. Dyskretnie uczyło je postępowego stosunku do życia, propagowało dumę z kobiecości i, na ile było to możliwe, równouprawnienie z dominującym światem mężczyzn. Nie była to rewolucja w stosunkach damsko-męskich, ale krok…
Pochwała aromatu drożdży
Komu na świecie źle, komu zimno, kto nie może już włączać telewizora i portali internetowych z wiadomościami, niech, mimo braku słońca i chłodu, wyjdzie na spacer, a przed tym lub po tym – niech upiecze drożdżowe ciasto. Zapewne każdy, kto się nie boi wypieków, ma swój wypróbowany przepis. Ale gdyby ktoś nie miał, podaję mój:…