Przed świętami: ale i dla dzisiejszych jubilatów

Kochanej znajomej jubilatce (i wszystkim nieznajomym też!) składam moc życzeń dotyczących: powodzenia, spełnień i szczęścia. Dołączam przepis na jedno danie oraz cocktail delikatny i stawiający na nogi zarazem. Danie może być odskokiem w bok w stosunku do gotującej się kapusty i grzybów, ucieranego maku, zapachu oleju rzepakowego lub lnianego. To łagodne risotto.

Risotto z krewetkami i fasolką szparagową

szklanka ryżu arborio lub carnaroli

oliwa

cebula słodka

białe wino wytrawne

1 l bulionu warzywnego lub z owoców morza

masło

słodka śmietana

starty parmezan lub inny ser

10–20 dag krewetek mrożonych

fasolka szparagowa (świeża lub mrożona)

kilka listków bazylii

Ryż opłukać, osuszyć. Oliwę lekko rozgrzać na patelni, cebulę pokroić w kosteczkę i zmiękczyć na tłuszczu (nie rumienić!). Dosypać ryż, wymieszać, aż każde ziarenko będzie otoczone w oliwie. Krewetki na sicie przelać gorącą wodą. Fasolkę obgotować, ale nie rozgotować, w wodzie osolonej i lekko posłodzonej (można na parze).

Ryż zalać białym winem, wymieszać. Gdy wino odparuje, dolewać bulion warzywny (przygotować litr, ale niekoniecznie cały wykorzystać) – najpierw większą porcję, potem stopniowo, aby ryż nie wysychał na wierzchu. Po 15 minutach spróbować ziarenko, jeżeli nadal twarde, kontynuować dolewanie bulionu. Gdy ryż zaczyna mięknąć, domieszać śmietanę i dokładać masło, pokrojone w kawałki. Wymieszać z ryżem. Dodać krewetki i fasolkę, poddusić jeszcze z 5 minut (można dolać też trochę białego wina, gdyby ryż był za suchy). Wmieszać ser, posypać porwanymi na kawałki listkami bazylii, podawać.

Na stole ustawiam risotto na podgrzewaczu. Obok stawiam dodatkowy ser. No i schłodzone białe wino. Za oknem biały śnieg, a na talerzu – wspomnienie włoskich wakacji. Opis przygotowania jest długi, ale samo przyrządzanie wcale nie jest trudne i w sumie trwa tylko 20–25 minut. Kostki bulionu rybnego i z owoców morza przywożę z wojaży wakacyjnych, na razie u nas takich nie spotkałam.

Wieczorem, gdy już zakończyliśmy latanie po sklepach lub szykowanie wigilijnych potraw, proponuję przygotować odżywczy koktajl. Także przypomina wakacje. Jakoś tak wyszło. Tym razem za sprawą kokosowego likieru z Wysp Kanaryjskich. Jest bardzo prosty. O małej zawartości alkoholu. Zobaczcie.

Cocktail dla Zmęczonych

kawa z ekspresu

kremowy likier kokosowy

wiórki kokosowe

cynamon z młynka

Zaparzyć mocną kawę i ostudzić. Wlać do kieliszka. Likier dolać po ściankach kieliszka, aby spłynął na spód. Posypać cynamonem i wiórkami.

Kto lubi, może kawę dosłodzić brązowym cukrem lub karmelem, ale nie jest to konieczne! Można też do niej wetrzeć trochę czekolady. Zamiast cynamonu można dać kardamon. A może szczyptę goździków?

To wszystko. Na koniec WSZYSTKIM życzę dobrego odpoczynku!

Dodaj komentarz