Polacy lubią kiełbasy i jedzą ich dużo. Może mniej niż kiedyś – dzięki różnorodności dostępnych produktów – ale pewnie nadal sporo. Mamy smak kiełbas we krwi. Tak pisał w „Encyklopedii staropolskiej” Zygmunt Gloger: Kiełbasa była od czasów najdawniejszych przysmakiem polskim. Częstując gości, od niej rozpoczynano śniadania i obiady. Na święconem wielkanocnem, zarówno u ludu jak…
Tag: mięso
Egzotyczna pieczeń na niedzielę
Wczoraj opisywałam owoce liczi i pożytki z nich deserowo-koktajlowe. Ale te owoce – jak wiele innych – można dodawać do mięs. Do pieczeni, które podaje się w towarzystwie sosów. W kuchni staropolskiej spotykało się mięsa lub drób w towarzystwie owoców. Były to zwykle kwaskowe wiśnie, śliwki, jabłka. „Gąszcz” czyli sos z takim dodatkiem pasował naszym…
Nie przez wszystkich lubiane, jedzone rzadko
Podroby. Mało kto je dzisiaj kupuje i przyrządza. A przecież kiedyś były często używane w kuchni. Bo tanie. Dlatego je w moim domu jedzono. Z dzieciństwa zachowałam związane z tym wspomnienie ze sklepu mięsnego przy Wąskim Dunaju (dzisiaj śladu nie ma po nim i po sąsiadującym z nim sklepie rybnym; na Starym Mieście kupuje się już…
Pod dobrym grzybkiem
Wyrastałam w głębokim przekonaniu, że tylko my, Polacy, zbieramy, gotujemy i jemy grzyby. To był jeden z mitów, który się rozpadł, gdy zaczęłam czytać coś więcej ponad przepisy pani Ochorowicz-Monatowej i różne „Kuchnie polskie” czy porady z „Kobiety i Życie”, „Przyjaciółki”, nawet „Przekroju”, który wcześniej starał się uchylić drzwi. Gdy tylko wyściubiłam nos na świat,…
Obiad nostalgiczny z dawnej kuchni
To mięso przypomina mi dzieciństwo i mój dom rodzinny. Jeżeli na obiad niedzielny nie było rosołu z kury (potem: kurczaka) albo zrazów zawijanych z wołowiny, mogło być to mięso. Skromne, nieefektownie wyglądające, ale bardzo smaczne. Paprykarz z cielęciny. Kiedyś namówiłam moją Mamę, aby wypróbowała przepis na niego podany przez Marię Monatową. Potrawa utrafiła w gust rodziny…
Nie są to zwykłe kanapki
Kromka chleba i coś na niej; czy może być banalniej? Chyba nie. Ale może być wymyślniej. Bogaciej. Efektowniej. No i bardzo smacznie. Wystarczy wysilić fantazję. Albo wziąć przykład z kuchni, która z podawania kanapek uczyniła sztukę. To kuchnia duńska. Dania kojarzy się ze znakomitym nabiałem. I z wysokiej jakości wieprzowiną, w tym z szynką. Ale ma…
Była pieczeń, zostały resztki
Na pieczeń bierze się zwykle większy kawałek mięsa. Jeżeli nie jest to obiad dla dużej rodziny, większy lub mniejszy kawałek mięsiwa zazwyczaj nam zostaje. Pokrojony cienko jest oczywiście pyszny do kanapek. Ale ile ich można jeść? Stare polskie książki kucharskie – chyba wszystkie – mają recepty na zmyślne odgrzewanie pozostałej pieczeni albo mięsa gotowanego. Kuchnia…
Pieczeń na niedzielę – wołowina z kaparami
Pieczeń to mięso, do którego trzeba podejść z sercem. Inaczej się nie uda. Pieczyste było mocnym punktem staropolskich obiadów. Klasyką pieczeni wołowych są rostbefy, z których słynie kuchnia angielska. A ja najbardziej lubię antrykot. Poprzerastany szlachetnym tłuszczem kawałek przedniej wołowiny zaspokoi najbardziej wymyślne potrzeby kulinarne. Z jego udziałem można przy tym przygotować obiad domowy, bezpretensjonalny,…
Mięso po włosku
To klasyka kulinarna. Tę mięsną potrawę z Lombardii przyrządza się łatwo. Wystarczy kupić odpowiednie mięso. Jest nim gicz. Cielęca lub wołowa. Kiedyś ich nie sprzedawano, dzisiaj – są, pocięte w plastry, z charakterystyczną kością szpikową lub bez niej. Biorę te z kością. Szpik wyjmuję i wkładam do pudełeczka w zamrażalniku. Zostawiam go na później, do…
Obiad: tradycyjny zestaw podstawowy
Obiady u nas lubiane wyglądają na ogół tak: ziemniaki, jakaś surówka lub warzywo gotowane, jakieś mięso. Pozostanę w tym zaklętym obiadowym kręgu. Będzie tak samo, ale zarazem trochę inaczej. Oto ziemniaki. Gotowane „w mundurkach” na parze, potem obrane ze skórki lub nie (tradycyjnie odżywiające się osoby tych w skórce nie zjedzą za nic). Aby smakowały nieco inaczej, polałam…
Mielone na start!
Przed wyjściem na spacer w śniegu, połączony z wrzucaniem datków do kolejnych puszek ekip Orkiestry Świątecznej Pomocy (czy w tym roku będą chodziły tylko te złożone tradycyjnie z młodych?), warto przyrządzić coś, co po powrocie nas wzmocni. Dodajmy sobie energii porcją tłustszego mięsa, z węglowodanami, ale i z dodatkami, które uczynią je atrakcyjnymi. Tzw. ogólnie…
Zrazy z polskiej tradycji
Wołowina była mięsem jedzonym chętnie przez dawnych Polaków. Dowodem wielość przepisów na jej przyrządzenie, zamieszczonych we wszystkich starych książkach kucharskich. Typowo polskie były zrazy zawijane, ale nie tylko. Zrazy naprędce, duszone w winie, bite, rozbratle itd., itp. Także bitki (wbrew nazwie z mięsa mielonego, słynne w śmietanie, podawane do eleganckich, „męskich” śniadanek), a jeszcze kotlety…