Z jogurtu (3)

Latem opisywałam napoje z przetworów mlecznych. Dałam radę napisać dwa odcinki. W nich pojawiły się produkty z mleka powstające, ich historia i obecność na polskich stołach. Było zsiadłe mleko, był kefir. No i… nadeszła jesień. O orzeźwiających napojach już nie marzymy. A planowałam opisać jeszcze jogurt. Na szczęście z jogurtu można robić nie tylko napoje….

Obiad silnie rozgrzewający

W roku 1911 (przeszło sto lat temu!) w „Tygodniku Mód i Powieści” kulinarne przepisy – a zamieszczono je w pismach, ponieważ miały udokumentowaną siłę przyciągania czytelniczek – podawała Marta Norkowska (1872–1930). Gospodyni warszawska. Prowadziła szkołę nauki gospodarstwa przy ulicy Brackiej. Propagowała kuchnię jarską, w tym czasie uważaną za modną, ale przez niektórych wyśmiewaną lub piętnowaną…

Kurczę i ogórki

Bardzo znane, bardzo polskie, chętnie latem podawane połączenie. Kurczak zagrodowy lub z wolnego wybiegu. Do pieczenia zwykle kupuję najmniejszego, jest chudszy i delikatniejszy. Ale kto nie ma ochoty na pieczenie – choć to nic trudnego i wcale długo nie trwa – może niech kupi którąś część z kurcząt. Udka, piersi, a może skrzydełka? Mamy wybór….

Letni obiad z kurczakiem

Młody drób o tej porze roku powinien być najlepszy. Oczywiście, pod warunkiem, że nie pochodzi z fermy przemysłowej. Mamy tradycje! Polska kuchnia słynęła ze smacznych pieczonych kurcząt. Były zwykle nadziewane bułką tartą ze świeżym masłem i koperkiem. Często do tego nadzienia trafiała i wątróbka. Pieczone kurczęta obtaczano w tartej bułce lub oblewano śmietaną. Podane z…

Kurczę spod Hali Mirowskiej na niedzielę

W czasach mojego dzieciństwa u nas w domu w niedzielę zwykle na obiad była kura lub kurczak. A były to czasy sprzed przemysłowej hodowli drobiu, która uczyniła drób tańszym, ale i… gorszym. Kura w rosole lub kurczęta pieczone były obiadem kosztownym i może dlatego, ale też dla wspaniałego smaku, odświętnym. Dzisiaj kurczęta się spospolitowały, co…

Dla zapracowanych – obiad po włosku

Dzisiaj danie, które dedykuję Przyjaciółce krążącej między dwiema pracami, nowo narodzonymi dwoma wnukami, starszym pięciolatkiem, chorą Mamą i cierpliwym mężem. Można je przygotować wcześniej i podać następnego dnia. Na przykład na sobotni lub niedzielny lunch, gdy zdarzy się wam go zjeść we dwójkę. Albo na kolację. Potrawa jest podawana na zimno (choć można ją i…

Z resztek. Z kurczaka

Zdarza się to po świętach, po obiadach rodzinnych czy z przyjaciółmi. Zostaje np. kurczak pieczony lub gotowany. Pewnie, że możemy go podać ponownie – na zimno lub odgrzanego. Ale może zadziałać tak, aby nie nudzić podniebienia swojego i domowników? Wymyślić jakiś sposób na zużytkowanie resztek? Dzisiaj takie sposoby trzy. A wymyślać można prawie nieskończenie ich…

Kurczak – od średniowiecza do dziś

Intuicyjnie jesteśmy pewni, że drób, w tym kury i kurczęta, był chętnie spożywany przez naszych przodków. Co o tym mówią przekazy historyczne? Zebrał je i opublikował m. in. w „Gazecie Domowej” z roku 1904 historyk-amator, doktor medycyny Józef Peszke, pochodzący z niemieckiego rodu osiadłego w Polsce i spolszczonego. Przewertował stare kroniki i dokumenty, w tym…

Po świętach, wiadomo, resztki

Pozostają nam po świętach lodówki pełne wędlin, pieczonego drobiu, kupionych na zapas warzyw i sałat. Jesteśmy przy tym przejedzeni domowymi potrawami typowymi dla świątecznej kuchni polskiej: grzybami, kapustą, nierzadko z grochem, burakami (barszcz!), śledziami i rybami – smażonymi lub w galarecie. Może więc rodzina przyjmie z wdzięcznością radykalną zmianę smaków? Nie musi przy tym wiedzieć,…

Obiad świąteczny – wskazówki pożyteczne

Postęp – ta olbrzymia i wszechwładna, przeważnie zbawienna a iście żywiołowa siła i potęga wszystko na świecie kolejno zmienia i przekształca, upraszcza, pogłębia i doskonali, przysparza coraz więcej tworów przyrody i to w korzystniejszej formie na pożytek, ku wygodzie i przyjemności, dla zdrowia i bezpieczeństwa „króla przyrody” człowieka. Nie do wiary, że tak pompatyczny wstęp…

Kurczak i Napoleon

Kto ze sławnych ludzi lubił pieczone kurczęta? Napoleon Bonaparte. W tekst o tym, co i jak jadł oraz jaki tryb życia prowadził, wczytają się na pewno wszyscy miłośnicy historii. Oraz mocnych charakterów. Wierzący w to, że historię kształtują silne jednostki, a nie na odwrót. Artykulik zamieściło bardzo ciekawe pismo, które redagował Julian Tuwim w latach…

Kasztany! Kasztany!

U nas też są do kupienia. Różnej jakości, a tę, niestety, w zasadzie można sprawdzić dopiero po przyrządzeniu. Bo kasztany jadalne zawsze się jada po pieczeniu lub ugotowaniu. Gdy już zdecydujemy się kasztany kupić, wybierajmy te największe, o lśniących łupinach, ciężkie i twarde. Kraj pochodzenia w zasadzie nie ma znaczenia, choć smakosze odradzają niekiedy odmiany…