Nieoczywiste smaki z ciekawych połączeń

Na początek będzie ze starej gazety o produkcie dzisiaj wyklętym przez żywieniowców. Ciekawa jestem, czy nadal przez rodaków tak samo lubianym. Jak zawsze przez wieki. A na pewno przed wojną. Zaświadcza to pogawędka Pani Elżbiety, czyli Elżbiety Kiewnarskiej z „Kuriera Warszawskiego” z roku 1933. Rzecz dotyczy niby to angielskich bekonów, ale tak naprawdę polskich boczków….

Gruszki z pomysłem

Od przyjaciółki dostałam całą torbę gruszek. Twardych i jędrnych, w miarę soczystych i bardzo smacznych Konferencji. Nie wiem, skąd nazwa, ale ten gatunek świetnie się nadaje na przetwory. Gruszki najbardziej lubię gotować w occie. Są znakomitym dodatkiem do zimowych pieczeni. Najnudniejszą potrafią zamienić w poemat kulinarny. Można je podawać i do wędlin, i do prostych…

Ser, owoce i…

Sery francuskie były opisywane już w starożytności, gdy Francji jeszcze nie było. Wspomina o nich Pliniusz. W wieku szesnastym były już jedną z najlepszych francuskich marek. François Rabelais, pisarz, twórca postaci legendarnych żarłoków Gargantui i Pantagruela „Trójcą świętą” francuskiego stołu nazwał ser, wino i chleb. Nie bez powodu pisał czule o połączeniu serów z owocami:…

Sałatki typowo jesienne

Podejrzewam, że odkąd Europejczycy zaznajomili się z ziemniakami i nauczyli się je gotować, od razu zaczęli je po wystygnięciu podawać na zimno. W postaci sałatki ziemniaczanej. Wynalazł ją jakiś geniusz! Najprostszą stworzył mieszając ziemniaki z oliwą albo innym olejem roślinnym, a do tego z cebulą i solą. Najprostsze nie musi być złe, niekiedy jest przeciwnie….

Na obiad: sałatka i kaczka pieczona z owocami

Pani Elżbieta – przed wojną była kulinarnym autorytetem. Był to pseudonim Elżbiety Kiewnarskiej (1871–1944), matki literatki, Jadwigi (1901–1938). Kiedyś jej sylwetkę już opisywałam. Przypomnę więc tylko, że oprócz tego, iż pisała cotygodniowe porady i przepisy dla tygodnika „Bluszcz”, wydała kilka wówczas popularnych książek kucharskich. W przedmowie do książki o obiadach deklarowała, że jest zainteresowana gotowaniem nowoczesnym,…

Na szybki niedzielny obiad

Po świątecznych obiadach – o ile przyjmowaliśmy gości pieczeniami, indykiem, bogatym w mięsa bigosem – możemy mieć dość mięsa w diecie. Toteż przez kilka początkowych dni roku raczej powinno się go unikać. Ale wreszcie chciałoby się zjeść na przykład porządny stek wołowy; przy czym porządny nie znaczy, że wielki jak w Ameryce, gdzie potrafi na…

Testujemy obiad świąteczny z soczewicą

Zapowiedziała się rodzina z dalekich stron? Tradycyjny świąteczny obiad mamy zjeść w gronie przyjaciół? Szukamy przepisów na dania niebanalne, których jeszcze nie było, a przy tym mają być nietrudne do przygotowania? Służę pomysłem i przepisem. Przetestowałam przywiezioną z Francji soczewicę z Puy. Z jego okolic (piękna Owernia!) pochodzą gatunki soczewicy i fasoli uznane za najlepsze…

Coś lżejszego: owoce

Teraz zimą mamy wybór owoców, o jakim te marne plus minus trzydzieści lat temu choćby marzyć mogli tylko ludzie zupełnie oderwani od życia. Fruwający w obłokach. Wprawdzie dzisiaj te owoce spod szkła nie zawsze smakiem dorównują ówczesnym, ale to inna kwestia. Założę się, że gdybym bardzo potrzebowała, dostałabym nawet poziomki! I to na bazarku pod Halą…

Mięso z jarzyną na bardzo zimny dzień

Jesienią w dawnej Polsce chętnie jedzono baraninę, czyli na ogół skopowinę (mięso skopa, a więc kastrowanego barana) lub jagnięcinę. Już przed wojną było to mięso zapomniane. Namawiano do wspierania jego hodowców, zachęcając do kupowania baraniny. Przywracano dawne sposoby jej przyrządzania i podawania. Oto, jak czyniła to „Kobieta w świecie i domu”, popularny i dość tani…

Tarta z owocami jesieni

Do świątecznego obiadu albo do odświętnej kolacji, po którymś z marszów z okazji Święta Państwowego, proponuję szybką do przyrządzenia tartę. Będzie szybsza, gdy będziemy mieć gotowe ciasto do niej – kruche lub listkowane, francuskie. A mamy takie w lodówce, prawda? Zagniecenie własnego kruchego ciasta nie jest skomplikowane, ale jednak czas pochłania. Tak więc gotowe ciasto…

Mięsiwo na deszcz i chłód

Kto miał dosyć upałów, ten się cieszy. Wczasowicze się raczej smucą. Ochłodziło się, deszcz pada, mży albo leje. Rośliny się cieszą z nawodnienia, a my? Nie martwmy się. Podobno upały mają wrócić. Na razie możemy skorzystać z ochłodzenia i przygotować obiad solidniejszy niż w przy temperaturach powyżej trzydziestu stopni. Idźmy na bazar, bo pewnie mamy…

Gruszki w occie i w zupie

Jeżeli nie bierzemy udziału w popularnych imprezach sportowych (Maraton Warszawski), nie jedziemy na grzyby ani na daleką wyprawę rowerową, ale zaplanowaliśmy spokojną niedzielę w domu z lekkim akcentem spaceru, to może się zajmiemy zrobieniem jakiegoś przetworu? Robienie przetworów na zimę jest zajęciem bardzo dobrze działającym na nastrój i tzw. nerwy oraz wszelki biometr niekorzystny. Uspokaja….