Warzywa na środek lata

Zdradzę od razu. Dla mnie to pomidory i bób. Lubię i jedne (już gruntowe!), i drugie. Korzystam z nich na potęgę, a najbardziej lubię je kupować na bazarze. Pasują do wszystkiego. Same, do bułki czy chleba, z kwaśnym mlekiem lub innym mlecznym przetworem (np. znakomitym ajranem pochodzenia tureckiego) wystarczą za obiad w gorący dzień. A…

Po upalnym dniu…

… nachodzi ciepły wieczór. Mamy przyjąć Bardzo Miłych Gości. Co im podać? Nie bardzo się ma ochotę ani na przygotowywanie wymyślnych danek i dań, ani na ich jedzenie. Po co zresztą wymyślać skomplikowane menu? Skorzystajmy z doświadczeń krajów, które znają prawdziwe upały i jakoś muszą sobie z nimi radzić. Także dzięki odpowiedniemu pożywieniu. Przed wizytą…

Znowu upały? Potrawy z Hiszpanii

Na południu Europy od zawsze (pewnie tak!) znają potrawy, na które ma się apetyt nawet w najbardziej upalne dni. Fakt, że pory posiłków są tam inne niż u nas, a w porze, gdy słońce stoi najwyżej, obowiązuje sjesta. U nas raczej nie do wykonania, podobnie jak obiady jedzone późnym wieczorem. Ale i w porze normalnej dla naszych…

Moc chłodnika europejskiego

Gdy upał rządzi, szukamy wszystkiego, co orzeźwi. Zaspokoi głód, ale także przyniesie miłe doznania. Gdy myślę o niedzielnym letnim obiedzie, widzę stary drewniany stół nakryty białym obrusem, ustawiony pod drzewami w ogródku moich Dziadków na łódzkich Chojnach. Jakie tam były drzewka owocowe, jakie renkoldy, wisienki, jabłonki… Jakie piękne krzewy róż, rosnące na przeciw stołu, pod…

Na prawdziwy upał

Mam ratunek. To hiszpańskie gazpacho. Zimna zupa z warzyw. Po prostu chłodnik, ale zupełnie inny niż ten, do którego przywykliśmy. Przygotowuje się go bez gotowania. Kroimy szybciutko warzywa. Mają to być pomidory, cebula (najlepiej duża, hiszpańska, łagodna), papryka, czosnek, nieraz świeży ogórek, a nawet młody burak ćwikłowy. Miksujemy warzywa z zimną wodą, z dwiema (lub…