Czekolada na weekend

Są tacy, którzy się od nich uzależnili. Są tacy, którzy ją po prostu lubią. Chyba nie ma takich, którzy tej czy innej jej odmiany nie biorą do ust; no, chyba  że mają po niej migrenę lub ich uczula. I nie ma bez niej współczesnych słodkości i deserów. A czy wszyscy wiedzą, skąd się czekolada wzięła?…

Obiad z owocami południa

Owoce można łączyć ze wszystkim. Główne danie będzie lżejsze, gdy w jego skład wejdą owoce  – nie tylko słodkie, ale także, a nawet lepiej, lekko kwaskowe. No a deser wprost o owoce się prosi; nie mówiąc, że owoc sam w sobie jest najlepszym deserem. Zimą lubię cytrusy, a ostatnio sypnęły się nam w handlu granaty. Wykorzystałam…

Mało ambitne słodkości na karnawał

Jeszcze przed wojną karnawał był czasem balów, zabaw, wieczorków tańcujących. Dzisiaj bale, owszem, bywają, ale na ogół w przedszkolach albo, dla odmiany, w wielkim świecie celebryckim. Zwykli ludzie karnawału już tak solennie nie celebrują. Można wiele pisać, dlaczego tak jest. Ale jest. Dawniejszy karnawał był oczywiście związany także z solidnym podkładem kulinarnym. Tańcującym do rana…

Sernik – ciasto arcypolskie

Święta się skończyły, co niektórzy przyjęli z westchnieniem ulgi. Trudno ich nie zrozumieć, jeżeli łączą je tylko z przyjmowaniem rodziny i jedzeniem, i to przygotowywanym w nadmiarze. Co oznacza potem długie jedzenie resztek. I przesyt. Kto się tego ustrzegł, szczęśliwy. Nieskromnie się pochwalę – my tak! Nie dojadaliśmy wielu resztek. A zwłaszcza nie było u nas…

Świąteczne ciasto – nowoczesne, z jabłkami

Zanim będziemy nowocześni, dowiedzmy się, jak to drzewiej bywało. Zamieszczę ciąg dalszy ostatnio przytaczanego tekstu z „pisma ilustrowanego dla kobiet” o tytule „Gospodyni Wiejska”. Rozpoczęto je wydawać w końcu wieku XIX, a cytowany opis świąt Bożego Narodzenia pochodzi z roku 1880. Takich pism szerzących kulturę dnia codziennego i postęp, jak wiemy, ukazywało się wtedy wiele….

Święta zawsze z makiem

Dlaczego mak to jeden ze składników, bez których święta Bożego Narodzenia nie mogą się obejść? Na wyjaśnienia nie natrafiłam. Może dlatego, że podczas obchodzonej w Polsce wyjątkowo uroczyście postnej Wigilii mak mógł się znaleźć na stole jako roślina oleista. A olej do postu pasował.   Tradycyjnie w Polsce uzyskiwano z niej olej, który – obok…

Zimą – owoce

Latem lubię owoce jagodowe. Surowe truskawki i poziomki, maliny, jeżyny, porzeczki – nic więcej mi nie potrzeba. Późniejszym latem smakują mi brzoskwinie, morele i pojawiające się winogrona. Jesień jest porą jabłek, gruszek, śliwek. Zimą zaś chętnie sięgam po cytrusy i w ogóle owoce egzotyczne. I przyrządzam z nich owocowe sałatki. Chyba nie muszę nikogo przekonywać,…

Sałata jako danie plus deser dla dorosłych

Amerykański styl życia podziwiano u nas już przed wojną. Jednym z jego przejawów był szokujący sposób odżywiania się. Szeroko komentowano, jak wiele warzyw jada się w Ameryce. I to surowych! Często zupełnie inaczej przyprawianych niż w Europie. Dzisiaj już tak nas to nie dziwi. Czyżbyśmy przejęli amerykański styl życia? Sałatowa kultura na amerykańskie stoły wchodziła…

Jabłka na deser

Nie wiadomo, kto i kiedy jako pierwszy zauważył, jak atrakcyjne i smaczne są galarety. Czyli wywary lub soki czy przeciery zestalone. Maciej E. Halbański w „Leksykonie sztuki kulinarnej” (wyd. I z roku 1983) definiuje je krótko. Galareta Zastygła, półstała przezroczysta masa otrzymywana przez wygotowanie nóżek wieprzowych, cielęcych lub kości, ryb (głowy, płetwy, pęcherz pławny) albo owoców….

Połączenie fantastyczne

W kuchni lubię eksperymenty. Nowinki. Pomysły gdzieś podpatrzone lub własne, wymyślone ad hoc. Dlatego niekiedy przystępując do gotowania, nie wiem, co jako efekt końcowy postawię na stole. Oto przykład takich kuchennych szaleństw. Kolejny będzie następnym razem. Miałam naszykowane zwykłe kotlety schabowe. Otworzyłam lodówkę i wzrok mój padł na znajdujące się w niej warzywa i owoce….

Torcik w starym stylu. I coś więcej

Przy okazji szukania czegoś, czego zresztą nie znalazłam, jak to często bywa, trafiłam na skarb innego rodzaju. Wykryłam kilka kulinarnych pisemek, które kupowałam w latach 90. W tym czasie nie było już u nas biedy z nędzą, ale wielu składników potrzebnych do sporządzenia opisanych w nich kulinarnych cudów wciąż nie było można znaleźć. Pisemka, tłumaczone…

Włoszczyzna. Czyli obiad z kuchni Italii

Zawsze była w Polsce lubiana, a przynajmniej niektóre jej aspekty. Czy nie bez przyczyny włoskie ziemniaczane gnocchi tak bardzo przypominają polskie kopytka, a sos pomidorowy należy do ulubionych w naszym kraju? Znajomość kuchni włoskiej w Polsce przetrwała wieki. Poczytajmy, jak ją opisał Józef Peszke, autor historii kuchni staropolskiej drukowanej w „Gazecie Domowej”; co jakiś czas…