Z samych białek

Przed każdym kto lubi – albo musi – przygotowywać wielkanocne śniadanie lub obiady, czas wyzwań. Musi się do aspektu kulinarnego świąt przygotować. Kto to lubi, już odczuwa radosne podniecenie i komponuje niebanalne menu, kto nie znosi, lecz musi (bo tradycja… rodzina… wizyta teściowej…), czuje na szyi duszącą pętlę obowiązku. Tak czy siak: starajmy się jak…

O ważeniu i głodówce w roku 1930

Przytoczony poniżej felieton dotyczy realiów odchudzania się w roku 1930. Jak widać, wywoływało ono wiele emocji. Felieton przypomniał jeden z widoków zapomnianych, który zniknął bezpowrotnie. Z dzieciństwa pamiętam z ulic i parków (Łazienki?) wagi osobowe, z których można było skorzystać w razie nagłej potrzeby skontrolowania swoich gabarytów. Były atrakcją spacerów i cieszyły się sporym wzięciem….

Sobotnie fantazje

Gdy jest więcej czasu, może dojść do głosu fantazja. Z takiej fantazji wzięły się urządzane przez nas obiady filmowe. Polegają na tym, że spotykamy się na oglądanie wybranego przez nas filmu, należącego do „naszego kanonu”, nie pokrywającego się niekiedy z tym uznanym, oraz na zjedzenie obiadu do filmu pasującego. Na dzisiaj wybraliśmy stareńką komedię angielską…

Smaczny i zdrowy wypiek bananowy

Znalazłam w jednym z pism wypiek nazywany chlebkiem bananowym i go nieco zmodyfikowałam. Wyszedł niezły, nieco piernikowy w smaku (za sprawą przypraw), z intrygującą konsystencją (za sprawą tak bananów, jak płatków owsianych). Oto Ciasto bananowe 1,5 szklanki (nawet nieco więcej) męki pszennej 1/3 szklanki brązowego cukru trzcinowego szczypta soli 1 łyżeczka proszku do pieczenia po…

Duszone mięso z południa

Francuska potrawa regionalna z południa, ciesząca się uznaniem wśród smakoszy, to daube. Nie skryjemy tego na długo: to po prostu wołowina duszona, najlepiej w specjalnej brytfance, przeznaczonej do zapiekania w piekarniku. Ponieważ takiej nie mam, a i czasu szkoda, przyrządziłam nasze daube w szybkowarze. Kiedyś, gdy się skuszę na kilkugodzinne (nawet pięcio-) wypiekanie w piekarniku,…

Jak uczcić wiosnę

Zupa na powitanie wiosny wydaje się znakomita! Najpiękniejszą, stosownie nazwaną, znalazłam w książce pt. „Kucharz doskonały” Wojciecha Wielądko. Autor działał m.in. w kuchni króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nazywa on zupę z francuska „potaż” (potage). Przedwojenny „Słownik wyrazów obcych” Arcta tłumaczy, że słowo to oznacza „rosół”. Inni uważają, że potaże to zupy-kremy. We własnym słowniku, umieszczonym…

Posiłki jako rozkoszna rozrywka, niestety

Przytaczałam już kilka razy znalezione w starych gazetach diety, które miały zapewnić ludziom zdrowie, a zwłaszcza elegancką, szczupłą sylwetkę. Taka sylwetka i zrzucanie niepotrzebnych kilogramów stały się modne w latach 20. wieku XX. Aż po dziś ludzkość walczy o tzw. linię, zmagając się jednocześnie z coraz bardziej wyrafinowanymi pokarmami. Spożycie kontra regulowanie przemiany materii –…

Mało kalorii i smacznie…

…pod jednym warunkiem: że lubimy ryby. Na przykład białe mięso dorsza. Ugotujmy go, a z wywaru przyrządźmy galaretę. Podajmy na zimny obiad lub kolację. Znakomity jest z samą cytryna, a kto się nie boi kalorii, może do niego przyrządzić klasyczny sos tatarski. Oczywiście to tylko przykład. Sos można także wziąć gotowy. Jak zrobić najprostszą rybę…

Zza baru

Do kolekcji koktajlowej dołączam dwa nowe przepisy. Wzięłam je z reklamowej książeczki przywiezionej z USA w latach 70. Są wciąż podawane, zwłaszcza pierwszy, chociaż może już nie tak modne. Pierwszy to jeden z najbardziej znanych na świecie amerykańskich wynalazków alkoholowych; w warszawskim hotelu Bristol w tychże latach 70. nazywano go Harcerzykiem. To Screwdriver dosłownie znaczy…

Sobotnia zabawa a la Nobel

Przeczytałam książkę, no naprawdę, właśnie ją odłożyłam. Była emocjonująca. Naprawdę fajna lektura rozrywkowa, jeżeli ktoś w ogóle czyta kryminały; a przy tym z damską bohaterką, obarczoną rodziną, a więc powieść także życiowa. Autorka: Liza Marklund, tytuł „Testament Nobla”. Kto lubi taki model złapania oddechu (książka, herbata, cisza w domu) – polecam. Wśród wielu noblowskich odniesień jest…

Ryba na sposób śródziemnomorski

Kupiłam doradę. A gdy wróciłam z zakupów, było mało czasu na przygotowanie obiadu. Toteż kupioną rybę upiekłam bez oglądania się na jakieś przepisy. I to tak, aby przypominała wakacje nad Morzem Śródziemnym.  Z jarzynami. Jak najprościej. Najdłużej trwało ich mycie i krojenie. Najpierw przygotowałam doradę do pieczenia, na szczęście łuski odchodzą z niej tak łatwo,…

Zielone, ale nie szpinak

Ponieważ dzisiaj będę zajęta cały dzień: będziemy spacerować, piec babeczki, grać na pianinie, bawić się, szykować i jeść obiadek – uwaga, zdrobnienie  celowe, dlatego opiszę naszę wczorajszą sałatę. Na dziś już się gotuje rosół i pieką udka ze znakomitą bułgarską przyprawą czubricą plus oliwa, można dodać paprykę, a na końcu jogurt bałkański. Do tego sałata…