Coś lekkiego na upał

Nie chce się ani gotować, ani nie ma się specjalnego apetytu w taką upalną pogodę. Posiłki muszą być lżejsze. Bo coś jeść jednak trzeba. Proponuję pójść śladem Włochów, w upałach zaprawionych bardziej niż my. A że moją propozycję sporządzimy chyba w kwadrans, nie będziemy za długo stali w dodatkowo nagrzanej kuchni. W lodówce warto mieć na…