Dawniej takie potrawy nazywano leguminami i nie wyobrażano sobie bez nich obiadu. Nawet skromniejszego. Były to desery, ale takie solidniejsze niż lody czy kompot. Zupa, danie główne, legumina – tak komponowała „Obiady skromne gospodarskie” Maria Monatowa. W młodych latach, gdy wróciłam ze szkoły smarowałam sobie chleb smalcem i, spożywając go, z lubością przeglądałam tworzone przez…
Miesiąc: Luty 2013
Pieczeń na niedzielę 4
Zacznę od wspomnień. Pierwszą książką kucharską jaką znałam, na której niemalże uczyłam się czytać, była mocno przedwojenna „Kuchnia Uniwersalna” Marii Ochorowicz-Monatowej. To od niej wzięło się moje zainteresowania kulinariami, ona pobudziła moją wyobraźnię ukazując regiony, o których w czasach PRL-u można było tylko marzyć. A niektórzy w ogóle nie wiedzieli, że one istnieją (i może…
Vesper. I wszystko jasne
Jasne dla bondologów, czyli znawców postaci superszpiega Jamesa Bonda, oraz jego wielbicieli (wielbicielek?). Vesper – po łacinie imię oznacza wieczór – to niezwykle piękna kobieta, szpieg (i to jaki!), a także wielka miłość Bonda. Nie kończy dobrze, ale to w końcu femme fatale. Ian Fleming stworzył jej postać w swojej pierwszej książce o agencie 007,…
Miłośnikom spaghetti
Polubiłam spaghetti z mąki pełnego przemiału (integrali). Jest brązowe. Ma swój smak. A przede wszystkim – jest zdrowe. Gotuje się jak zwykłe. Podaje z sosem. Jak każdy makaron jest podstawą do wykonania potraw szybkich, z kilku składników. Dyżurne, które lubimy i które pozwalają gotować szybkie obiady, staram się mieć w domu. Pomagają się poratować, gdy…