Miłośnikom kuchni włoskiej

…przybyła bardzo sympatyczna pozycja kulinarna. A kto czyta kryminały, ten pewnie zna jej współautorkę. To Amerykanka zamieszkała w Wenecji – Donna Leon, twórczyni postaci weneckiego komisarza policji Brunettiego.

Jej bohater nie tylko jest komisarzem i rozplątuje powikłane zagadki, zwykle na terenie Wenecji, zresztą znakomicie i wiarygodnie opisanej, bo ze wszystkimi niedostatkami. Ma także rodzinę, której życie codzienne jest opisywane prawie tak dokładnie, jak śledztwa. Znamy z kart książki bardzo dobrze Paolę, żonę Brunettiego, pochodzącą z weneckiej arystokracji wykładowczynię uniwersytecką, jej rodziców, no i dzieci komisarza, syna Rafiego i córeczkę Chiarę.

Rodzina nie tylko prowadzi ze sobą rozmowy, które pokazują ich sposób myślenia, relacji, stosunku do wielu współczesnych kwestii, ale i je. Rozmowy zresztą zwykle są prowadzone za stołem. A co pojawia się na stole, jest dokładnie i smakowicie, choć bez szczegółów, w kryminałach opisane. Teraz właśnie dostaliśmy książkę, która te szczegóły dodaje.

To książka kucharska, zawiera więc przepisy potraw, które przewijają się przez stół rodziny Brunettich. Oprócz przepisów są przytoczone stosowne fragmenty chyba wszystkich książek o Brunettim. Kto chce na ten temat poczytać więcej, odsyłam na stronę, gdzie znajduje się większy tekst mojego autorstwa o kuchni u Donny Leon:

http://www.femmeinfo.pl/index.php/Styl-zycia/Kuchnia-literacka/Wenecja-na-talerzu

Teraz polecam książeczkę pt. „Szczypta Wenecji czyli ulubione dania komisarza Brunettiego” autorstwa Donny Leon i Roberty Pianaro, jej przyjaciółki, która  przepisy opracowała fachowo. Nie od rzeczy wspomnieć, że książeczka wydana przez wydawnictwo „Noir sur Blanc” jest po prostu bardzo ładna: z wdzięcznymi ilustracjami z oryginału, bardzo wenecką okładką, eleganckim papierem. A zawartość: mniam, mniam. Dodam jeszcze, że przepisy są zgrupowane w rozdziały odpowiadające kolejności pojawiania się dań na stole. Zaczynają „Przekąski” (Antipasti), potem są „Pierwsze dania’ (Primi piatti), „Warzywa” (Verdure), „Ryby i owoce morza” (Pesci e frutti di mare), „Mięsa” (Carni), a na końcu – „Desery” (Dolci). Sposób omówienia poszczególnych działów, a potem poszczególnych przepisów, może ułatwić poruszanie się po weneckich sklepach, bazarach (piękny opis Rialto!), barach i restauracjach. Kto więc planuje Włoskie Wakacje, książeczkę powinien sobie sprawić, jakkolwiek oczywiście nie jest przewodnikiem po Wenecji. Pozwala jednak rozpoznać jej klimat i wiele uroków, nie tylko tych, na które są dowożeni turyści z „objazdówek”. Wspomnę tu, że odnalazłam na jej kartach sklep, w którym wiele, wiele lat temu, kupowaliśmy… wspaniałe steki na obiad! Wtedy, a był to początek lat 90. ub. wieku, były dla nas jak objawienie, tak doskonałe.

Kto szuka prezentu dla kwietniowych lub majowych solenizantów – o ile lubią oni gotowanie lub jedzenie – niech wstąpi do księgarni po ten zestaw przepisów z kuchni weneckiej w szczegółach, a ogólnie włoskiej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s