Przepis na przedwojenny chłodnik

I znowu „Bluszcz” z roku 1930. Czy było wtedy tak upalnie jak dzisiaj? Jeżeli tak – był to znakomity powód, aby dać receptę na chłodnik. Prawdziwy. Niebanalny. Tak miło staroświecki. Tylko skąd wziąć raki?! Na cztery do pięciu talerzy chłodnika należy ugotować pęczek młodej botwinki, drobno pokrajanej, w szklance, lub nieco więcej, osolonej wody, wystudzić…