Jajka na nasz stół

dnia

Potrawa bardzo prosta i efektownie wyglądająca. A wszak bez  jaj stół wielkanocny nie istnieje. Nie tylko u nas, ale i w innych krajach. Na przykład we Włoszech.

Stamtąd pochodzi przepis o pięknej (dosłownie) nazwie: jajka Bella Rosina. W dodatku La Bella Rosina (Rosin) istniała naprawdę. Była to piękna, jak przydomek mówi, dziewczyna z ludu i nazywała się Rosa Vercellana. Pochodziła z Piemontu. Zakochał się w niej król Wiktor Emanuel II. Była jego kochanką i wreszcie morganatyczną żoną (czyli nie królową, bez prawa dziedziczenia tronu, także dla dzieci, a mieli dwoje), ślub nastąpił w czasie choroby króla, kilka lat przed jego śmiercią. Wcześniej opatrzył ją tytułami hrabiny Montafiore i Fontafredda. La Bella Rosina była ukochana przez lud, a znienawidzona przez arystokrację. Czy jajka nazwane jej imieniem są potrawą ludową? Być może, nie są wymyślne, a nawet wręcz bardzo proste do przyrządzenia. Zrobi je własnoręcznie nawet gapa kulinarna.

Jajka gotujemy na twardo (wkładam do zimnej wody, powoli gotuję, aby nie popękały, trzymam co najmniej 6 minut od zagotowania, studzę w zimnej wodzie po obtłuczeniu skorupek, cierpliwie obieram). W oryginalnej potrawie sami robimy majonez. Ja zrobiłam, ale to nie jest konieczne! Chociaż zabawa z kręceniem majonezu niezła.

Cała sztuka polega na dodawaniu do miksowanych lub ubijanych jaj po troszeczku oleju lub oliwy (dosłownie po ćwierć łyżeczki przez dłuższy czas). Mimo całej uwagi, zaczął mi się jednak warzyć, wtedy dolałam odrobinę wrzątku (ciut, ciut) i ucierałam już szczęśliwie dalej (ten moment jest na zdjęciu). Gdy sos majonezowy urósł i zgęstniał, zaczęłam dawać oleju nieco więcej. A był to olej z początku słonecznikowy, potem orzechowy. Dodałam także do smaku musztardę z Dijon w ilości jednej łyżeczki (na 2 żółtka), sok z połówki cytryny i odrobinę soli.

 

 

Kręcenie majonezu to jednak jazda dla wytrwałych i dysponujących czasem. Tego zwykle mało, wtedy bez żenady bierzemy słoik ulubionego majonezu. Obrane jajka przekrajamy na pół, wyjmujemy żółtka. Białka układamy na talerzyku przybranym zieleniną, mogą to być liście sałaty, zielone zioła, nawet liście młodego szpinaku, ja wzięłam jasne liście selera naciowego. W miejsce żółtek wkładamy majonez. Kto chce, może go rozetrzeć z dwoma filecikami anchois lub którąś gotową pastą  (np. tuńczykową). Na tak wypełnione jajka wyciskamy (najlepiej przez praskę do ziemniaków) żółtka jajek. Można je przedtem rozetrzeć w malakserze, aby były spulchnione. Ja praski do ziemniaków nie mam, przetarłam więc żółtka przez najgrubsze z moich sitek.

 To przypomniało mi, że bardzo podobnie wyglądają jajka mimoza. Żółtko tak przetarte przypominać ma żółte kwiatki mimozy (zdjęcie obok). Posypuje się nim białka wypełnione pozostawionymi żółtkami, roztartymi z majonezem lub śmietaną.

Nieco inny przepis na amerykańskie jaja mimoza podaje Nelly Rubinsztajnowa. Były niegdyś w Stanach modną potrawą śniadaniową. Teraz pewnie są nieco staroświeckie, ale mają swój wdzięk. Do ich przyrządzenia trzeba mieć: 6 jaj, 6 grubych grzanek z bułki oraz sos beszamelowy z 5 łyżek masła, 5 łyżek mąki, szklanki śmietany i 2 szklanek mleka oraz szczypty soli. Według mnie sosu jest za dużo na 6 grzanek, które najlepiej zrobić z chleba tostowego; radziłabym zrobić beszamel z połowy produktów (można też wziąć tylko mleko).

Białka jaj sieka się w kostkę. Na sos robi się zasmażkę z masła i mąki, rozprowadza ją płynami (po zestawieniu z ognia i lekkim przestudzeniu), do pożądanej gęstości. Można dodać także obok soli biały pieprz (kto lubi), można zakropić nieco cytryny lub dorzucić starty żółty ser. Do sosu wrzuca się białka. Mieszaniną polewa się grzanki (Nelly radzi zdjąć skórkę), a na to przeciera żółtka. Potrawę podaje się od razu. Jest szansa, że dzieciakom jajka tak podane zasmakują. Można je posypać szczypiorem lub rzodkiewkami. A właściwie u nas takie jajka można nazwać forsycja. Na moim podwórku krzewy już zaczynają kwitnąć!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s