Radość dla dzieci

Gdy razem pieczmy muffiny z dzieciakami, są szczęśliwe. Nazywają najchętniej nasz wypiek: babeczki. Może dlatego że z babcią pieką? Dzisiaj były z marshmallowsami. Nie wyszły pięknie, bo okazało się, że zbyt oszczędnie nakładaliśmy ciasto: nie przykryło całych marshmallows. Ale co tam. Może były i pyszniejsze z chrupką górą? Nakładało się zabawnie, a potem oboje z zapałem…