Szpiegowska potrawa w Budapeszcie

Chociaż bardzo lubię, nie chodzę teraz często do kina. Może to kwestia wieku, ale już nie każda premiera przyciąga moją uwagę. Gdy zobaczyłam zapowiedź tego filmu, od razu poczułam, że chcę go zobaczyć. Po przejrzeniu kilku recenzji nieco się zachwiałam w tym postanowieniu, zastanawiałam się, czy z ekranu nie będzie wiało ambitną nudą. Gdy recenzenci piszą…