96. wpis

Alina Kwapisz-Kulińska – 07/08/2011 11:37

Wreszcie doznajemy jednego z niewielu typowo letnich, leniwych, słonecznych i ciepłych dni. Menu pod niego musi być lekkie, orzeźwiające, a że jest niedziela – niedzielne. Nie wiem, czy wszyscy się ucieszą na naleśniki. Dzieciaki na pewno. Usmażmy najpierw lekkie placuszki. Aby nie wystygły przykryjmy je drugim talerzem. W czasie, gdy się smażą, przemieszajmy pokrojone truskawki lub maliny z jagodami (albo same jagody, jeżyny itp.) z cukrem pudrem. U nas były truskawki i borówki amerykańskie, takie miałam.

 

To farsz do naleśników. Kto lubi, na wierzch daje gęstą śmietanę; w uroczysty dzień może być ubita kremówka. Kto chce, posypuje całość cukrem. Nie zaszkodzi przybranie z całych owoców. Naleśniki mogą być lekkim daniem jedynym (wtedy 2–3 na osobę). Ale mogą być deserem, wtedy podajemy jeden naleśnik, jakoś bardziej ozdobnie zawinięty. Dodatkowo można go przybrać zielonym listkiem melisy lub mięty.

A przed naleśnikami ochłodzi nas prosty i lekki aperitif: campari, woda gazowana, lód w kostce i cytryna. Wszystko doskonale zimne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s