Codzienne gotowanie dla niektórych jest zmorą, ale przecież może być kreatywną przyjemnością. To zależy od nastawienia. Bo przecież jeść trzeba. Na chodzenie po restauracjach albo zamawianie jedzenia dowożonego z nich do domu nie każdego stać. Oczywiście, nie zawsze mamy czas, aby spędzić w kuchni godzinkę. Ale jednak na pewno nie przez wszystkie dni tygodnia mamy…
Tag: zapiekanki
Zapiekanki na lato
Byle nie było za gorąco, fajnie jest robić zakupy na bazarze, bazarku, targowisku, jak tam nazywamy te cudne miejsca pełne kolorów, kształtów, zapachów. Lato im sprzyja. Mimo nieoczekiwanie wyższych cen nie pozwalających na kupowanie wszystkiego i w dowolnej ilości (nikt się nie spodziewał inflacji, podobnie jaki hiszpańskiej inkwizycji, prawda?). Moim ulubionym miejscem zakupów jest bazar…
Z ziemniaków (2)
Na przednówku – jak kiedyś nazywano tę porę roku, ciężki czas przed rozpoczęciem wegetacji młodych pokoleń roślin – bywało nielekko. Kto miał umiejętnie zakopcowane na całą zimę ziemniaki, nie cierpiał głodu. Mógł przetrwać do czasu pojawienia się wielu warzyw, w tym ziemniaków. Te stare w biednych domach po prostu gotowano czy smażono (rzadziej, bo do…
Z ziemniaków (1)
Po szaleństwach świątecznych stołów trzeba stanowczo jeść spokojniej. Bo głodzić się nie można, choć kilka kilogramów świątecznego dobrobytu chce się zgubić. I oczyścić organizm, zwłaszcza jeśli się zakwaszało go mięsami i wędlinami. Proponuję sięgnąć po ziemniaki. Zanim zaczniemy się zastanawiać, jak je tym razem przyrządzimy – a chciałoby się jakoś inaczej niż po prostu gotowane,…
Obiad szybki, dwa przykłady. I kasze
Szukamy przepisów na dania szybkie i niekłopotliwe. Bardzo je lubimy. W przypływie lenistwa, złego samopoczucia, braku czasu na gotowanie itd., itp. – wszyscy znamy te różne okoliczności. A jeść trzeba. Niekiedy zadowalamy się kanapką lub jakim gotowcem, o zamawianiu jedzenia do domu nie wspomnę. Ale możemy postąpić nieco ambitniej. Byle mieć z czego przygotować obiadek…
Kartofle czy ziemniaki? (2)
Wydają się nam tak oczywiste jak oddychanie. A przecież są z nami, tu, w Europie, stosunkowo niedługo, dopiero od czasu tzw. odkrycia Ameryki i jej skarbów. A w naszym kraju, choć wybranym były znane wcześniej, właściwie od początków wieku XIX. Wcześniej znali je tylko bogacze, mieli w ogrodach, lecz ich nie jedli, bo nie uważano…
Z ryb wędzonych
Ryb wędzonych mamy dostatek. Pamiętam czasy, te peerelowskie, gdy kupowało się makrele, szprotki, czasem śledzie, w tym piklingi (mój Tata lubił!), luksusowe węgorze. Podczas nadmorskich wakacji jadało się pyszne wędzone flądry, czy raczej fląderki. Te ryby jadano przeważnie jako dodatek do pieczywa, na kolację. A dzisiaj? Obok ryb morskich, w tym łososia, kiedyś nieobecnego, a…
Z dorszem bywało różnie
Ryby morskie w naszym kraju nie cieszyły się wielką estymą. Podchodzono do nich nieufnie. Zapach morza (a przynajmniej to, co nim nazywano) smakoszy drażnił, wymyślano więc rozmaite sposoby na zgubienie go (służyło temu np. nawet moczenie z węglem drzewnym…). Ale już w dwudziestoleciu międzywojennym, gdy wolna Polska zyskała – skromny, bo skromny, ale jednak… –…
Naleśniki na wiele sposobów
Nie znam takiego, który by naleśników nie lubił. W dzieciństwie zwykle się je jada na słodko. W takiej postaci były, a może i są, chętnie zamawianym daniem z dawnych barów mlecznych. A przecież mają wiele odmian i są tworzywem do rozmaitych smakowych kompozycji. Tadeusz Żakiej, autor „Iskier przewodnika sztuki kulinarnej”, który podpisał swoim kulinarnym pseudonimem…
Ze szpinaku (2)
Będzie po grecku. Klasyczna zapiekanka, czyli szpinak w cieście filo (phyllo). Nie bójcie się go używać. Z początku bywa dziwnie, ale po kilku próbach – udaje się znakomicie. Jest kruche jak szczęście. I równie smaczne. Z dodatkami słonymi i słonymi. Nadzienia może być dużo, ale i, co ważne, mało. Może być bardzo różne. Dzisiaj pokażę…
O ryżu – risotto jesienne
Lubię i przyrządzać, i jeść. Przyjaciółka uwielbia (Ewuniu, jakie wymyślić na zimę?!). Pokażę więc risotto nostalgiczne – jako wspomnienie naszego spotkania w pierwszy dzień jesieni, gdy jeszcze wirus tak nie grasował. To będzie risotto jesienne. W pół godziny z haczkiem będzie gotowe. Przewidując wizytę przyjaciół lubiących wędliny, przygotowałam je z szynką. Ale dla niejedzących mięsa…
Ser na różne sposoby
Jeżeli prowadzimy regularną codzienną kuchnię, poszukujemy nowych pomysłów. Pewnie, każdy ma zestaw ukochanych dań – z dzieciństwa, z przepisu przyjaciółki, z wakacji itd. Ale w końcu i one się nudzą. Warto więc poszukać nowych smaków i nowych zastosowań produktów dobrze znanych. Może coś podrzucę? Jednym z rzadziej – wciąż, mimo wszystkich kulinarnych postępów – produktów…